„Pismo katolickie powinno śmiało podnieść swój sztandar i wypowiadać w całości swe przekonania”

Pierwotna „Myśl Katolicka”, od której wzięliśmy nazwę, rzadko zawierała teksty wstępne od Redakcji. Niniejszy pochodzi z drugiego podwójnego numeru (3-4) z połowy marca 1908 r. Widzimy w nim jasno wyłożony program katolicyzmu integralnego, któremu i my wierni chcemy pozostać, śladami tych, którzy nas poprzedzili w tym zaszczytnym boju o całkowite i nieustępliwe wyznawanie i praktykowanie zasad katolickich. Bez kompromisu z fałszerzami wiary i jej jawnymi wrogami, bez bierności wobec napaści na nią i wypaczania jej, zwłaszcza w naszym własnym obozie. Wykładając wiernie prawdę i jawnie przy niej stojąc. Czytaj dalej

Rzymska instrukcja o zwalczaniu nieskromnej mody u kobiet

Jako kolejny wyraz duszpasterskiej troski prawowitych pasterzy katolickich przedstawiamy rzymską instrukcję dotyczącą zwalczania nieskromnej mody u kobiet. Jak widać, nie chodzi tu tyle o „centymetry” i jakieś szczegóły, ale o poważne obowiązki kapłanów, rodziców, sióstr zakonnych, słowem wszystkich, którzy mają pieczę nad kobietami i dziewczętami w parafii, rodzinie, szkole, itd. Chodzi o wychowanie do cnoty ogólnie, a zwłaszcza skromności i czystości, o co powinno się pilnie dbać od pierwszych lat dzieciństwa. Jak ma się to odbywać, jeśli pozwala się kobietom na wchodzenie do kościoła i przystępowanie do sakramentów w stroju odsłaniającym zbyt wiele, w niskich dekoltach, w prześwitujących koronkach? Albo jeśli pozwala się córkom na uprawianie baletu wobec widowni patrzącej na ich „nieprzystojne” gesty i pozy w stroju nieskromnym nawet według pojęć uczciwych pogan? Albo na występy sportowe prawie bez żadnego ubrania? Czytaj dalej

Czy Matka Boża umarła? (artykuł o. Guérard des Lauriers o Wniebowzięciu)

Martin Knoller, Wniebowzięcie, (ok. 1774), Luwr

O. Michał Ludwik Guérard des Lauriers OP był wielkim teologiem tomistycznym, a jednym z obszarów, którymi szczególnie się interesował i w których był jednym z najwybitniejszych specjalistów XX wieku była mariologia, teologia odnosząca się do osoby Najświętszej Maryi Panny i Jej przymiotów.

Na stronie ks. Belmont znajduje się kilka artykułów dominikańskiego teologa z dziedziny mariologii. Niżej przedstawiamy tylko tłumaczenie wprowadzenia ks. Belmont do tekstu omawiającego prawdę obchodzoną przez Kościół w dzisiejszej uroczystości. Sam artykuł o. Guérard des Lauriers pt. „Wniebowzięcie. W jakim znaczeniu Maryja ‘umarła’?” można przeczytać w języku francuskim. Być może znajdzie się czas, by przetłumaczyć go na przyszły rok.

Myśli zawarte w tym tekście zostały przedstawione wcześniej na łamach „Revue thomiste” (nr 3 z 1955 i nr 1 z 1956) w artykule „Niepokalane Poczęcie: klucz przywilejów Maryi” (część I, część II, wprowadzenie ks. Belmont oraz recenzja artykułu z „L’Ami du Clergé” z 1957 r. tutaj). W mistrzowski sposób ówczesny profesor dominikańskiego Le Saulchoir wykazuje związek między Niepokalanym Poczęciem a „Zaśnięciem” (rozumianym nie jako „śmierć”, przynajmniej taka, jaka dotyka zwykłych ludzi), ale także Współodkupicielstwem. Czytaj dalej

Notka o męskim ubiorze na długą podróż do kościoła

Często można usłyszeć argument, że na Mszę św. trzeba dziś dojeżdżać wiele kilometrów, wobec tego garnitur (czy marynarka lub elegancki sweter i spodnie) jest wykluczony, bo nie jest wygodnym strojem na długie podróże. Tego rodzaju argument jest niegodny mężczyzny, takimi uzasadnieniami posługują się rozkapryszone dzieci. Zdziecinniały czy zniewieściały mężczyzna przyzwyczajony do noszenia bluz, t-shirtów, dżinsów czy wojskowych spodni wszystko inne uzna za niewygodne. Dorosły czyli niepozbawiony męstwa mężczyzna jest przyzwyczajony do przezwyciężania niewygód i nieulegania kaprysom swojego organizmu. Piloci, konduktorzy, kierowcy autobusów (szczególnie międzynarodowych), czy przedsiębiorcy i biznesmeni, wszyscy noszą w wielogodzinnych podróżach garnitur lub umundurowanie przypominające garnitur, bo tego wymagają okoliczności.
Czytaj dalej

List biskupa Nowowiejskiego w sprawie grzesznej mody damskiej

Abp Antoni Julian Nowowiejski (1858-1941)

W poniższym przepojonym duszpasterską troską liście na temat mody bp Nowowiejski ubolewa, że katoliczki zaniedbują dawne cnoty, które każą ubierać się w sposób skromny, żeby nie eksponować ciała, a uwydatniać piękno duszy, które stanowi o wartości i pięknie całego człowieka, o prawdziwej godności ludzkiej. Skromnie oczywiście nie znaczy brzydko ani niezgrabnie, dlatego potrzebne jest poczucie estetyki katoliczkom w ogóle, a zwłaszcza projektant(k)om ubrań oraz krawcowym. Ale przede wszystkim potrzebne jest dokładne zrozumienie, że ubiór ma osłaniać ciało, a nie prowadzić do czynienia „widowiska z własnego ciała”, do czego usilnie zachęca je pogańska moda tworzona przez ludzi bez wiary. Czytaj dalej

Od „pojednania liturgicznego” do „koniecznego pojednania” (a propos niedawnego wywiadu z bpem Fellay dla „Die Tagespost”)

Pseudomsza i Msza. Różnica tylko przypadłościowa?

Niedawno temu na stronie „Wiadomości Monopolu Tradycji” pojawiło się tłumaczenie artykułu z „Catholic Family News” pt. „Kardynał Sarah i ‘pojednanie liturgiczne’”. Artykuł dotyczy poglądów modernistycznego „kardynała” na temat „motu proprio” Summorum pontificum, miejsca Novus Ordo Missae oraz Mszy tradycyjnej w Kościele oraz tak zwanej „reformy reformy” postulowanej przez Benedykta XVI. Zgodnie z zaleceniami tego ostatniego zawartymi w Summorum pontificum oraz w liście do biskupów z 2007 r., „kardynał” opowiada się za wzajemnym wzbogacaniem się dwóch „form jednego rytu” oraz za celem „reformy reformy” w dziedzinie liturgii, jakim miałaby być fuzja tych dwóch „form” w jedną, tak, aby uzyskać jedność liturgiczną. Czytaj dalej

List Ludwika Veuillot o słabości charakteru katolików z komentarzem dotyczącym sytuacji dzisiejszej

Na stronie, która powołuje się na ultramontan i katolików integralnych i zamierza wiernie trzymać się ich linii nie sposób nie przeznaczyć miejsca Ludwikowi Veuillot (1813-1883), którego w tak wielkim poważaniu miał sam Papież Pius IX. Był on katolikiem nieustępliwym, wiernym w każdym szczególe życia zasadom wiary i Kościoła, skutecznym i odważnym dziennikarzem autentycznie katolickim, co czyniło go siłą rzeczy niezłomnym wrogiem liberalizmu, który wówczas panoszył się we Francji i całej zresztą Europie. Ten Francuz-katolik w swych strasznych czasach stanął na wysokości zadania jak mało kto. Czytaj dalej