Pius X, Fin dalla prima

Fin dalla prima
Motu prorio Piusa X
o chrześcijańskiej akcji ludowej
18 XII 1903

Od czasu pierwszej Naszej Encykliki do Episkopatu całego świata, dając odgłos wszystkim postanowieniom Naszych sławnych Poprzedników w przedmiocie katolickiej akcji osób świeckich – uznaliśmy te zamierzenia jako pochwały godne, a nawet konieczne w dzisiejszym położeniu Kościoła i świeckiego społeczeństwa. Nie możemy nie pochwalić publicznie starań tylu znakomitych osobistości, które od dawna poświęcały się temu szlachetnemu zadaniu oraz gorliwości doborowej młodzieży, która ustawicznie okazywała w tym kierunku swoją pomoc. Dziewiętnasty kongres katolicki w Bolonii ogłoszony i popierany przez Nas, wykazał wszystkim dostatecznie żywotność sił katolickich oraz wszystko to, co można osiągnąć pożytecznego i zbawiennego wśród ludów wierzących tam, gdzie akcja ta jest dobrze kierowana i karna oraz gdzie, wśród działaczy panuje jedność myśli, uczuć i prac.

Jednakże żywo ubolewamy nad tym, że pewna niezgoda wywołana została wskutek zbyt żywej polemiki, która gdyby nie została dość wcześnie stłumiona mogła była podzielić i osłabić siły. My, którzy zawsze doradzaliśmy ponad wszystko jedność i zgodę umysłów przed kongresem, w celu zjednoczenia wszystkiego tego, co odnosi się do przepisów praktycznych i akcji katolickiej – My teraz zamilczeć nie możemy. A skoro różnica zapatrywań na polu praktycznym łatwo przechodzi w dziedzinę teorii, gdzie koniecznie muszą mieć oparcie – trzeba wzmocnić zasady, które mają kierować całą akcją katolicką.

Nasz Poprzednik, świętej pamięci Leon XIII prawidła ludowej akcji chrześcijańskiej skreślił świetnie w sławnych encyklikach: Quod apostolici muneris z 28 grudnia 1878 r., Rerum novarum z 15 maja 1894 i Graves de communi z 18 stycznia 1901 r. i w specjalnych Instrukcjach Świętej Kongregacji do nadzwyczajnych spraw kościelnych z 27 stycznia 1902 roku.

A My, którzy niemniej, jak Nasz Poprzednik, stwierdzamy, jak wielce pożyteczną rzeczą jest dobre kierownictwo i popieranie ludowej akcji chrześcijańskiej – My pragniemy, aby te wysoce mądre prawidła były dokładnie i w zupełności wykonywane i aby nikt zuchwale się od nich nie wyłamywał choćby w najmniejszej mierze. Dlatego w celu nadania im do pewnego stopnia żywotności i lepszego ich uprzytomnienia postanowiliśmy je zebrać w następujące artykuły, w skróceniu wyjęte z powyższych dokumentów, jako podstawowy przepis ludowej akcji chrześcijańskiej. Niech one staną się trwałą regułą postępowania dla wszystkich katolików.

ZASADNICZE PRZEPISY LUDOWEJ AKCJI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ.

I. Społeczeństwo ludzkie, tak, jak je Bóg ustanowił jest złożone z czynników nierównych, podobnie jak nierównymi są członki ludzkiego ciała; uczynienie wszystkich czynników równymi jest niepodobieństwem i byłoby jednoznaczne z zagładzeniem samego społeczeństwa (Enc. Quod apostolici muneris).

II. Równość rozmaitych członków społeczeństwa polega tylko na tym, że wszyscy ludzie biorą swój początek od Boga swego Stwórcy, że zostali odkupieni przez Jezusa Chrystusa i że wedle ścisłej miary zasług swoich i przewinień mają być sądzeni, nagradzani lub karani przez Boga (Enc. Quod apostolici muneris).

III. Wskutek tego zgodne jest z porządkiem, ustanowionym przez Boga, że w społeczeństwie ludzkim istnieją książęta, poddani, pracodawcy i pracobiorcy, bogaci i biedni, uczeni i nieuświadomieni, wielcy i mali, którzy, złączeni węzłami miłości, muszą wzajemnie sobie pomagać w celu osiągnięcia ostatecznego końca w niebie, a dobrobytu materialnego i moralnego na ziemi (Enc. Quod apostolici muneris).

IV. W stosunku do dóbr ziemskich człowiek nie tylko posiada możność ogólną używania ich, ale ma nieustanne prawo posiadania zarówno tych rzeczy, które się zużywają, jak również tych, których użytkowanie nie niszczy (Enc. Rerum novarum).

V. Własność prywatna, czy to jako dochód pracy lub przemysłu, czy ustąpienie lub darowizna, istnieje z prawa naturalnego i niezaprzeczalnego; każdy może nią rozsądnie rozporządzać według swojej woli (Enc. Rerum novarum).

VI. W celu uśmierzenia sporu między posiadaczami a proletariuszami konieczną rzeczą jest postawienie różnicy między sprawiedliwością a miłością. Prawo dochodzenia istnieje tylko wówczas, gdy sprawiedliwość została naruszona.

VII. Następujące obowiązki sprawiedliwości ciążą na proletariuszach i robotnikach: wykonywać całkowicie i wiernie pracę dobrowolnie podjętą i według słuszności; nie obrażać osoby pracodawców, ani nie naruszać ich majątku; nawet w obronie swoich słusznych praw powstrzymywać się od czynów gwałtownych i nigdy dochodzenia nie uskuteczniać przemocą (Enc. Rerum novarum).

VIII. Następujące obowiązki ciążą na kapitalistach i pracodawcach: płacić słuszne wynagrodzenie robotnikom; nie naruszać ich oszczędności ani gwałtem ani podstępem, ani lichwą jawną czy ukrytą; dać im możność spełniania obowiązków religijnych; nie narażać ich na zgubne pokusy i niebezpieczeństwo zgorszenia; nie odwodzić ich od życia rodzinnego i zamiłowania oszczędności; nie obarczać ich pracą ponad siły i niewłaściwą wiekowi lub płci (Enc. Rerum novarum).

IX. Obowiązkiem miłości, ciążącym na bogatych i posiadających jest wspieranie biednych i ubogich według rad ewangelicznych. Rada ta obowiązuje tak silnie, że w dniu sądu czyniona będzie rachuba z jej wykonania, tak, jako zapowiedział sam Chrystus (Mat 25; Enc. Rerum novarum).

X. Biedni ze swej strony nie powinni wstydzić się ubóstwa, ani też gardzić miłosierdziem bogatych, ponad wszystko pamiętając o Jezusie Zbawicielu który, mogąc urodzić się pośród bogactw, stał się ubogim w celu uszlachetnienia biedy i zaskarbienia nieocenionych zasług dla Nieba (Enc. Rerum novarum).

XI. W rozwiązaniu kwestii robotniczej mogą brać udział kapitaliści i sami robotnicy przez instytucje, przeznaczone do dostarczania stosownej pomocy tym, którzy znajdują się w potrzebie, lub mające na celu zbliżenie i zjednoczenie dwóch klas społecznych. Takimi są: Towarzystwa wzajemnej pomocy, różnorodne ubezpieczenia, instytucje opieki nad dziećmi, a ponadto zawodowe związki sztuk i rzemiosł (Enc. Rerum novarum).

XII. Cel ten specjalnie wskazuje ludowa akcja chrześcijańska czyli demokracja chrześcijańska w swoich rozlicznych i różnorodnych działaniach. Ale ta Demokracja chrześcijańska niechaj będzie pojęta w rozumieniu ustalonym już przez władzę, która bardzo różni się od pojęć demokracji socjalnej, a ma jako podstawę zasady wiary i moralności katolickiej, przede wszystkim zaś to, aby nie sięgać w żaden sposób po nienaruszalne prawo własności prywatnej (Enc. Graves de communi).

XIII. Nadto demokracja chrześcijańska niechaj się nigdy nie miesza do polityki, niechaj nie służy partiom, ani zamierzeniom politycznym; to nie jest jej dziedzina; natomiast niechaj będzie dobroczynnym działaniem na korzyść narodu, opartym na prawie naturalnym i prawach Ewangelii (Enc. Graves de communi; Instr. S. K. Nadzw. Spr. Kość.).

Demokraci chrześcijańscy we Włoszech niechaj będą zupełnie z dala od wszelakiej akcji politycznej, która w obecnych okolicznościach dla przyczyn bardzo wzniosłej natury jest wzbroniona każdemu katolikowi (Instr. wyż. przywiedź.).

XIV. Demokracja chrześcijańska w spełnieniu swych zadań obowiązana jest pozostawać w ścisłej zależności od władzy kościelnej, okazując zupełne posłuszeństwo i uległość wobec biskupów i ich przedstawicieli; przedsiębranie rzeczy nawet w samej swojej istocie pięknych i dobrych, nie uważa się za gorliwość godną pochwały ani za prawdziwą zaletę, jeżeli nie ma zatwierdzenia właściwego Pasterza (Enc. Graves de communi).

XV. Akcja demokratyczna chrześcijańska we Włoszech w celu uzyskania jednolitego kierunku winna być prowadzona przez instytucję Kongresów i Komitetów katolickich, które przez tyle lat chwalebnych usiłowań tak dobrze zasłużyły się Kościołowi, a którym świętej pamięci Pius IX i Leon XIII powierzyli kierownictwo nad ogólnym ruchem katolickim, zawsze pod zwierzchnictwem i dozorem biskupów (Enc. Graves de communi).

XVI. Pisarze katoliccy w tym wszystkim, co odnosi się do interesów religijnych i działalności Kościoła względem społeczeństwa, niechaj poddadzą się zupełnie rozumem i wolą, podobnie jak inni wierni, Biskupom i Papieżowi. Przede wszystkim zaś niechaj wystrzegają się we wszystkich ważnych sprawach uprzedzać postanowienia Stolicy Świętej (Instr. S. K. Nadzw. Spr. Kość.).

XVII. Pisarze demokracji chrześcijańskiej na równi z innymi pisarzami katolickimi winni poddawać uprzedniej cenzurze władzy duchownej wszystkie pisma, odnoszące się do religii, moralności chrześcijańskiej i naturalnej etyki w myśl Konstytucji Officiorum et munerum (art. 41). Duchowni powinni poza tym w myśl tejże Konstytucji (art. 42) otrzymać uprzednio zgodę władzy duchownej nawet wówczas, gdy publikują pisma mające charakter wyłącznie techniczny (Instr.).

XVIII. Powinni również nie żałować sił i poświęcenia na to, aby między nimi panowała miłość i zgoda, unikając obelg i przygan. Kiedy powstają pobudki do niezgody, niechaj przed opublikowaniem w dziennikach zwrócą się do swej władzy, która postąpi wedle sprawiedliwości. Orzeczeń niechaj słuchają bezzwłocznie, bez wykrętów, nie wnosząc skargi publicznej, chyba zwracając się w formie odpowiedniej i w wypadkach, które tego wymagają, do władzy wyższej (Instr.).

XIX. Na koniec pisarze katoliccy, popierający sprawę proletariuszy i biednych, niechaj nie posługują się wyrażeniami, które by mogły lud natchnąć wstrętem do klas wyższych społeczeństwa. Niechaj nie prawią o dochodzeniu i sprawiedliwości, gdy rozchodzi się wyłącznie o miłość, jak to wyżej wyjaśniono. Niechaj wspomną na Chrystusa, który wszystkich ludzi węzłem wzajemnej miłości, będącej doskonałą sprawiedliwością, złączyć pragnie i nakazuje obowiązek pracy dla obopólnego dobra (Instr.).

My, z własnej woli Naszej i na podstawie gruntownej znajomości, mocą władzy Naszej apostolskiej, wznawiamy powyższe przepisy zasadnicze w całości i nakazujemy, aby zostały przesłane wszystkim Komitetom, Kołom i Związkom katolickim, jakikolwiek mają charakter i pod jakąkolwiek działają formą. Stowarzyszenia te powinny przepisy powyższe rozlepić w swoich lokalach i odczytywać je często na zebraniach. Nadto nakazujemy, aby dzienniki katolickie ogłosiły je w całości, aby przyrzekły przestrzegać je i w istocie wykonywały sumiennie; w przeciwnym razie należy dać surowe upomnienie; jeżeli nie poprawią się po napomnieniu, mają być przez władze kościelne zakazane. Ale, że słowa i sprężystość działania nie przydadzą się na nic, jeżeli stale nie poprzedza, nie towarzyszy i w ślad nie idzie przykład – trzeba, aby wybitną cechą wszystkich uczestników dzieł katolickich było koniecznie ustawiczne okazywanie wiary przez świętobliwe życie, niepokalane obyczaje i skrupulatne przestrzeganie praw Bożych i kościelnych. A to dlatego, ponieważ to jest obowiązkiem wszystkich chrześcijan – a także dlatego, aby „się ten, który jest przeciwny, zawstydził, nie mając nic, co by o nas miał mówić złego” (Tyt 2, 8).

Spodziewamy się, że te nasze wymagania dla dobra powszechnego od akcji katolickiej, specjalnie we Włoszech stawiane, przy błogosławieństwie Boskim wydadzą obficie szczęśliwe owoce.

Dan w Rzymie, u św. Piotra 18 grudnia 1903 r., w pierwszym roku Naszego Pontyfikatu.

Pius X

Źródło: silesia.edu.pl. Nieznaczne poprawki edytorskie od „Myśli Katolickiej”. Motu proprio można również ściągnąć w formacie PDF ze strony Ultramontes.plWłoski oryginał: AAS, vol. XXXVI (1903-04), ss. 339-345 (dostępny na stronie vatican.va).