Natura teologii i „tradycjonalizm teologiczny”

Mikołaj Antoine, Św. Tomasz Akwinata, Źródło mądrości (ok. 1648 r., Paryż, katedra Notre-Dame)

Temat ten jest bardzo ważki, dotyczy wręcz samej natury teologii. Omawia ją św. Tomasz z Akwinu w swej Sumie teologicznej, na samym początku części I, w kwestii I. Sacra doctrina (święta doktryna, czyli teologia) jest jedną nauką, nie wieloma (art. 3), w przeciwieństwie do filozofii, gdzie w sensie ścisłym mamy do czynienia z wielością nauk (kosmologia jako nauka o bycie ruchomym, psychologia jako nauka o duszy, metafizyka jako nauka o bycie jako bycie, filozofia praktyczna, etc.). Teologia jest zarówno praktyczna, jak i spekulatywna, ale bardziej spekulatywna niż praktyczna, bowiem przede wszystkim omawia rzeczy Boże (principalius agit de rebus divinis), a dopiero drugorzędnie czyny ludzkie (quam de actibus humanis), dzięki którym człowiek dochodzi do doskonałego poznania Boga, na czym polega wieczna szczęśliwość (art. 4). Termin „spekulatywny” jest przeciwieństwem „praktycznego”. Święta doktryna jest spekulatywna, to znaczy badająca, jak jest, patrząca (speculor po łacinie to patrzyć) na Boga, który jest przedmiotem teologii i na wszystko inne, o ile odnosi się do Boga (sub ratione Dei; secundum ordinem ad Deum) (art. 7). Jest też praktyczna, choć w drugiej kolejności, to znaczy dotycząca czynów ludzkich prowadzących do poznania Boga. Czytaj dalej

Mały traktacik o sprawnościach (cnotach, wadach, darach, łasce)

Sandro Botticelli i P. del Pollaiolo, Cnoty kardynalne i teologalne (Galeria Uffizi, Florencja)

Każdy mniej więcej wie, czym jest cnota i wada. Będąc sobie przeciwne, obie mają w sobie coś ze stałości. Człowiek cnotliwy postępuje w sposób przewidywalnie, stale dobry, można na niego liczyć, jest słowny, uczciwy, roztropny. Choć mogą mu się zdarzyć uchybienia w tym czy w innym, rzadko się zdarzają, albo wcale. Natomiast człowiek posiadający jakąś konkretną wadę lub cały ich szereg stale albo ogólnie działa źle w tym, co jest domeną danej wady czy wad.

Otóż ta cecha stałości przywołuje na myśl kluczowe w etyce pojęcie, jakim jest habitus[i] i które stanowi nie lada trudność dla języka polskiego. Najczęściej i najtrafniej wyraża się je słowem „sprawność”[ii], przeto bliższe spojrzenie na tę rzeczywistość oraz jej klasyfikację pomoże w głębszym zrozumieniu tego terminu. Zarówno bowiem cnota, jak i wada, cnoty teologalne, jak i dary Ducha Św. to sprawności, choć i łaska jest pewną sprawnością, aczkolwiek dość różną od pozostałych tu wymienionych, jak zobaczymy. Czytaj dalej

Metoda naukowa i dzieła Tomasza z Akwinu

Gozzoli, „Triumf św. Tomasza z Akwinu” (1471) (w zbiorach Luwru w Paryżu)

W święto św. Tomasza z Akwinu „Myśl Katolicka” rozpoczyna przedstawianie myśli Doktora Powszechnego, najwybitniejszego znawcy i wykładowcy świętej doktryny (sacra doctrina), jak w jego czasach nazywano teologię. Będzie on nam mistrzem nie tylko w teologii, ale i w filozofii, zwłaszcza politycznej, zgodnie z wielokrotnie powtórzonymi zaleceniami urzędu nauczycielskiego Kościoła i Kodeksu Prawa Kanonicznego.

Pierwszy tekst, wyjęty z „Pro Christo”, przedwojennego miesięcznika młodych katolików, omawia pobieżnie metodę naukową św. Tomasza z Akwinu i podaje katalog jego dzieł. Zawiera także ogólny zarys bezspornie największego arcydzieła myśli katolickiej, Sumy teologicznej, która obok Wulgaty leżała na ołtarzu podczas obrad Soboru Trydenckiego (1545-1563). Czytaj dalej