Bp Guérard des Lauriers a abp Lefebvre i Novus Ordo Missae. Kilka wyjaśnień

Poniższy tekst omawia nieco bliżej powód rozejścia się dróg o. Guérard des Lauriers i abpa Lefebvre’a, a także poglądy dominikańskiego teologa na temat ważności Novus Ordo Missae. Z tych dwóch powodów jest bardzo ciekawy.

Redakcja „Myśli Katolickiej”

„Le Sel de la terre” („Sól ziemi”) i bp Guérard des Lauriers. Kilka wyjaśnień. Mieliśmy już okazję mówić o piśmie „Le Sel de la terre”, wydawanym przez ojców dominikanów z Avrillé. To tomistyczne pismo jest z pewnością najciekawszym z tych, które trzymają się „linii walki o Tradycję w Kościele podjętej przez JE abpa Lefebvre’a” i my znaczną część ich przekonań podzielamy. Musimy raczej doprecyzować i uzupełnić, niż skrytykować, to, co to pismo stwierdza a propos o. Guérard des Lauriers w numerze 30 (jesień 1999). Czytaj dalej

W rocznicę śmierci księży Micoud i Mouraux

Dziś wspomnimy dwóch zmarłych kapłanów, którzy odeszli do Chrystusa Najwyższego Kapłana po wieczną nagrodę 4 i 29 listopada 1995 roku. Oby i inni, również w Polsce, wzięli przykład z tych prawdziwie odważnych i niezłomnych sług ołtarza. Poniższa notka, wzięta z pisma „Sodalitium”, przytacza ponadto nieco faktów związanych z historią antysoborowego oporu katolickiego, warta jest więc i z tego powodu uwagi. Czytaj dalej

Zarządzanie opozycją (raz jeszcze o metodzie modernistów dziś)

Najgorsi wrogowie Kościoła, czyli moderniści, za granicą działają tak samo, jak u nas, głównie opierając się na naiwności „tradycjonalistów” i „konserwatystów” pełnych dobrej woli, otwartości, ustępliwości, zrozumienia, łagodności i tolerancji. Trzeba koniecznie znać ich metodę opisaną już w Pascendi Dominici gregis. Polega ona na infiltracji i dwulicowości. Czytaj dalej

Przyczynek do „kanonizacji” Pawła VI

„Święty” Robespierre modernistycznej rewolucji

Ponad cztery lata po „kanonizacji” Jana XXIII i Jana Pawła II, dwóch filarów rewolucji modernistycznej w Kościele, nadszedł czas na kolejny akt teatralny w postaci „wyniesienia na ołtarze” Pawła VI. Warto przypomnieć w tym miejscu słowa JE biskupa Donalda Sanborna, który nazwał wydarzenie sprzed czterech laty „kanonizacją II Soboru Watykańskiego”. Jest to w istocie kolejny krok zmierzający do ubrania sprotestantyzowanej religii w szaty świętości, zgodnie z metodą modernistów. Czytaj dalej

W rocznicę śmierci ks. Gustawa Delmasure

11 września (1996 roku w Cannes – przyp. tłum.) Bóg wezwał do siebie duszę Swego kapłana, księdza Gustawa Delmasure. Urodzony na północy Francji, spełniał przez długie lata swą kapłańską posługę w Algierii. Zmuszony powrócić do Francji, został proboszczem w Théoule-sur-Mer zachowując, po Soborze Watykańskim II, Mszę swych święceń i wierność doktrynie Kościoła. Od 1982 roku, kiedy to opuścił swą parafię, posługiwał w kaplicy Matki Bożej Zwycięskiej w Cannes i, z wielką gorliwością apostolską, odprawiał Mszę także w Digoin i Bourg-la-Reine (niedaleko Paryża) oraz pomagał ojcu Barbarze w jego duszpasterstwie w Tours. Nawet jako proboszcz zawsze otwarcie dawał świadectwo wierze katolickiej odrzucając herezje neomodernizmu i odpowiedzialnych za nie, stwierdzając, że w konsekwencji nie mógł uznawać autorytetu Pawła VI i Jana Pawła II, ani być w jedności z nimi. Czytaj dalej

Artykuł wstępny najnowszego numeru pisma „Sodalitium” (nr 69 włoskojęzycznego wydania)

Jak widać, Ratzinger sam przyznaje, że nowej doktryny (począwszy od Jana XXIII) nie da się pogodzić z nauczaniem Kościoła i jest to oczywiste, co przecież głoszą niektórzy katolicy od wielu dekad i na podstawie tej konstatacji odrzucają (fałszywy) autorytet głoszący nową doktrynę. Mimo to modernistyczna metoda jest ciągle skuteczna, raz „po katolicku”, raz po heretycku, i kolejne lata pokazują, jak nieugruntowany jest opór wielu „tradycjonalistów”, którzy porzucają dobry bój. Zamiast oprzeć swe działanie na zasadach pewnych i dobrze sformułowanych (o czym przypominał np. o. des Lauriers w słynnym kazaniu z 1977 r.), opór tradycjonalistów opiera się często na błędnych opiniach, fałszywej roztropności, nadziejach na szerszy zasięg apostolatu, a nawet na czysto estetycznych preferencjach (akurat tego rodzaju estetów mamy niemało w Polsce). Jedynym jednak rozwiązaniem jest całkowity sprzeciw wobec wszystkich błędów neomodernistycznych i zupełne oddanie się na usługi prawdzie i Temu, który jest Prawdą. Czytaj dalej

W rocznicę śmierci o. Jerzego Vinson

O. Vinson piszący dla pisma „Valor” w latach pięćdziesiątych

8 lipca (1999 r. – przyp. tłum.), około 3 nad ranem, w otoczeniu swych sióstr zakonnych Chrystusa Króla, spokojnie zmarł w swym Domu św. Józefa, w Serre-Nerpol (Francja), o. Jerzy Vinson. Urodził się w Walencji w 1915 r. (parafia św. Jana). W wieku 10 lat, w 1925 r., wstąpił do niższego seminarium, w 1931 r. do wyższego. Życie jego ulega zmianie dzięki opatrznościowemu przybyciu do diecezji wielkiego apostoła ćwiczeń duchowych, o. Vallet, który otrzymał od biskupa Pica, ordynariusza, dom w Chabeuil w 1934 r. (od nazwy tego miejsca nazywać się będzie przyszłe zgromadzenie „ojcami z Chabeuil”, „les pères de Chabeuil” – przyp. tłum.). Przyszły pierwszy następca o. Vallet, o. Terradas, przyjmował nauki w tym samym seminarium, co ks. Vinson, który po raz pierwszy uczestniczył w ćwiczeniach głoszonych przez o. Vallet w 1935 r. W 1938 r., po odbyciu służby wojskowej, dostał od biskupa Pica pozwolenie na opuszczenie kleru diecezjalnego, by móc wstąpić do nowicjatu CPCR (Parafialnych Współpracowników Chrystusa Króla [Coopérateurs Paroissiaux du Christ-Roi], założonych przez o. Vallet). Czytaj dalej