Komunikat IMBC i komentarz ks. Ricossy ws. nowej wielkopiątkowej modlitwy za Żydów (2008 r.)

Naszym Czytelnikom prezentujemy dwa teksty, co prawda ponad dziesięcioletnie, ale wcześniej nieprzetłumaczone. Cały temat, którego dotyczą, dowodzi, że moderniści tacy jak Ratzinger, wcale nie myśleli zatrzymać rewolucji soborowej. Tym bardziej tacy, którzy byli jej głównymi motorami, jak właśnie Ratzinger. Niestety wiele lat tej rewolucji oraz fallibilizmu lefebrystycznego, który zaraził już sporą część „konserwatystów” Novus Ordo i indultowców/motupropriowców, doprowadziły do tak powszechnej utraty wiary, że większość katolików daje się różnym koncesjom ze strony modernistów, a moralny autorytet widzi u tych, których wiara jest co najmniej wątpliwa. Wszystko za jedną cenę: by ta soborowa rewolucja oraz fałszywy autorytet, który nią przewodzi pozostały na swoim miejscu. Czytaj dalej

W rocznicę śmierci ks. Huberta Rajmunda Petit

W dniu święceń ks. Petit z rąk bpa Guérard des Lauriers

Dziś aż roi się od wątpliwej prawowierności duchownych nie porzucających niczego, niczego też nie tracących, a dodających do swego „repertuaru liturgicznego” Mszę trydencką. Niekiedy faktycznie odprawiających wyłącznie po staremu, lecz mocą „motu proprio” tych samych modernistów, którzy chcieli zniszczyć Mszę, kapłaństwo, zmienić całkowicie Kościół. Jak daleko sięgać będzie ta połowiczna odwaga? Póki to nic nie kosztuje, to pewne. Gdy tylko przełożony zabroni skończy się „forma nadzwyczajna” (choć wątpimy, by moderniści mieli to zrobić).

Prawdziwie niezłomnych w wierze duchownych nie było wielu i na początku rewolucji soborowej. Tylko takim jednak warto poświęcać łamy integralnie katolickiej strony czy pisma. Dziś rocznica śmierci kolejnego takiego duchownego: ks. Huberta Petit. Oby był przykładem dla duchownych, którzy się dziś wahają, tak jak św. Hermenegild jest dla świeckich przykładem wytrwania w wierze.

Czytaj dalej

W rocznicę śmierci ks. bpa Vidy Elmera

Biskup Vida Elmer zmarł 30 marca (1993 r. – przyp. tłum.). Urodził się na Węgrzech w 1912 r., wyświęcony został w 1936 r., opuścił swój kraj uciskany przez komunizm po nieudanym powstaniu w 1956 r., udał się do diecezji Albany (w stanie Nowy Jork – przyp. tłum.) w Stanach Zjednoczonych, gdzie po Soborze sprzeciwił się reformom i duszpasterzował katolikom, którzy chcieli pozostać wierni. Czytaj dalej

Artykuł wstępny z okazji dziesięciolecia pisma „Sodalitium” (1993 rok)

Artykuł poniższy omawia perypetie oraz tematykę pierwszej dekady pisma Instytutu Matki Dobrej Rady. Publikacja jego tłumaczenia na blogu Pelagiusza z Asturii, w styczniu ubiegłego roku, była swego rodzaju zwiastunem powstania Stowarzyszenia im. Ks. Goliana i strony internetowej „Myśl Katolicka”, co nastąpiło z górą miesiąc później.

Za wzór wzięliśmy sobie prasę integralnie katolicką, tę dawną (zwłaszcza „Myśl Katolicką”), ale i tę dzisiejszą (zwłaszcza „Sodalitium”). I my na łamach naszej strony pragniemy przedstawiać różnego rodzaju tematykę zawsze z integralnie katolickiego punktu widzenia: teologia, filozofia, polityka, historia, pedagogika (ogólnie wychowanie), literatura, sztuka, etc. etc. etc. I rzeczywiście również możemy powiedzieć, że (nowa) „Myśl Katolicka” „nie jest kopią czegoś innego”. Czytaj dalej

W rocznicę śmierci ks. Walerego Stuyvera

Ks. Stuyver w pięćdziesięciolecie swych święceń kapłańskich

Ks. Walery Stuyver zmarł 17 stycznia (1995 roku – przyp. PA) w Dendermonde (Belgia), odmawiając różaniec w swej kaplicy w ciszy wieczornej. Urodził się w Aalst 1 sierpnia 1916 roku, a święcenia kapłańskie otrzymał 30 maja 1942 roku w Gandawie. Był proboszczem w Vlassenbroek aż do 1983 roku, gdy to opuścił parafię aby dać publiczne świadectwo tego, że nie jest w komunii z Janem Pawłem II. Był wiernym zwiastunem wiary katolickiej we Flandrii, odprawiał Mszę w Antwerpii, Dendermonde i Zele. Kupił zamek w Seraing-le-Château, w okolicach Liège, który należał wcześniej do rodziny prześladowcy 19 męczenników z Gorcum[1], i poświęcił kaplicę tym męczennikom, którzy w trakcie XVI wieku nadali blasku wierze katolickiej w obronie Eucharystii i Papieża przeciwko protestanckiej herezji. Czytaj dalej

Przesłanie Wojtyły na „Światowy Dzień Pokoju” w 1992 r.

Princeps pacis, Książę pokoju, „Kamień, który odrzucili budujący” (Ps. CXVII, 22) nowy światowy pokój (fragment obrazu Giotta, Boże Narodzenie, ok. 1303-1305, kaplica Scrovegnich w Padwie)

W drugiej Mszy na Boże Narodzenie Kościół śpiewa (w Introicie): Lux fulgebit hodie super nos: quia natus est nobis Dominus et vocabitur… Princeps pacis, Księciem pokoju zwany będzie ten, który się nam narodził. Tylko na Nim oprzeć można prawdziwy pokój.

Natomiast rok w rok 1 stycznia moderniści wzywają do pokoju opartego na fałszywych zasadach ekumenizmu i u mało kogo wzbudza to choćby zaniepokojenie. Przeto prawie wszystkie środowiska zwące się dziś katolickimi, włącznie z wieloma „tradycjonalistycznymi” przyjęły zasady ekumenizmu za swoje. Czy można sobie bowiem wyobrazić „marsze w obronie życia”, które zrzeszają katolików, protestantów i innych „ludzi dobrej woli” w czasach, gdy katolicy przejęci zasadami ewangelii unikali wszelkich tego rodzaju spotkań? Gdy duchowni przestrzegali przed tego rodzaju zgromadzeniami? Czytaj dalej

Rocznica powstania Instytutu Matki Dobrej Rady

18 grudnia wypada rocznica odejścia z FSSPX czterech włoskich kapłanów, którzy założyli Instytut Matki Dobrej Rady. Z tej okazji przedstawiamy tłumaczenie artykułu wstępnego nru 66 pisma „Sodalitium”, ale warto jeszcze dodać to, co wspomniane jest na s. 49 nru 33 włoskojęzycznego wydania tego pisma:

Kto pamięta te lata (1985 r.) dobrze wie, że ks. Schmidberger postawił kapłanów włoskiego dystryktu przed koniecznością opuszczenia Bractwa z powodu ich sprzeciwu wobec Stowarzyszenia Una Voce, indultu[1] i tych, którzy chcieli z niego korzystać. Dziś (1992-1993) to samo Bractwo jest już po zerwaniu z Una Voce, Lepanto, Anti-89, Gricigliano[2], etc. Wszyscy mogą jednakże stwierdzić, kto miał wówczas rację i kto, przeciwnie, mylił się i szkodził samemu Bractwu. Jeśli chodzi o nas, dziękujemy Bogu za łaskę, której nam udzielił siedem lat temu i za światło, które nam następnie dał dla głębszego zrozumienia rozdźwięku zachodzącego między doktryną Bractwa a doktryną Kościoła. Czytaj dalej