Św. Piusa X

Papież Pius X był protektorem katolików integralnych dlatego, że byli oni najwierniejszymi wykonawcami poleceń Papieża. Wyraźnie opowiedział się za tą tendencją w przemówieniu podczas konsystorza kardynalskiego 27 maja 1914 r., ostatniego w swym życiu. Niestety, prawie wszyscy mianowani wówczas kardynałowie należeli do frakcji liberalnej i postępowej, która stopniowo, w następnych dekadach, doprowadziła do stanu, w jakim znajdował się Kościół w chwili śmierci Piusa XII i przededniu Soboru Watykańskiego II. Czytaj dalej

Od Redakcji (wrzesień 2018)

Pół roku minęło od założenia Stowarzyszenia im. Ks. Zygmunta Goliana i naszej strony. Nie jest to, co prawda, wiele czasu, ale była to okazja pozwalająca nam na pewne podsumowanie, ogólną ocenę sytuacji, rachunek sumienia.

Jak wiemy z pierwszej „Myśli Katolickiej”, poziom katolicyzmu w Polsce był już wtedy marny. Powszechnemu liberalizmowi i brakowi tego „zmysłu katolickiego” w słowie i w postępowaniu sprzyja nasza polska natura: bierna, spokojna raczej (choć skłonna do wybuchów i „czynów bohaterskich” – zwykle nieprzemyślanych i za podszeptem naszych nieprzyjaciół). „Jakoś to będzie” i cenienie sobie nade wszystko „świętego spokoju” trafnie wyrażają nasze główne wady narodowe. Czytaj dalej

Matki Bożej Jasnogórskiej

Biorąc sobie za wzór polskich katolików integralnych Stowarzyszenie im. Ks. Goliana bez wahania przyjęło nazwę częstochowskiego tygodnika „Myśl Katolicka” dla swego organu internetowego. Pismo to prowadzone było przez siostry ze Zjednoczenia Pań o działalności katolickiej pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej w latach 1908 – 1914. Wiernie trzymając się zasad głoszonych na łamach „Myśli Katolickiej” i my przyjęliśmy za naszą szczególną Patronkę Matkę Bożą Jasnogórską, więc w Jej uroczystość ponawiamy nasze oddanie Jej i obiecujemy wierność linii wytoczonej przez pobożne, dzielne i integralnie katolickie polskie siostry ze Zjednoczenia.

Domina Nostra Claromontana, ora pro nobis! Czytaj dalej

Od Redakcji (lipiec-sierpień 2018)

Honoriusz Bonnet, Drzewo społeczeństwa średniowiecznego (miniatura z XV wieku) (źródło: larousse.fr): na szczycie Papież i stan duchowny, pośrodku król, szlachta i wojsko, na dole mieszczanie i chłopi

Kościół katolicki to nie tylko zespół prawd objawionych i przekazanych wiernie przez Papieża i hierarchię mu podległą, to nie tylko jego boska konstytucja, czyli hierarchia, organizacja, urządzenia, prawa, zarządzenia dyscyplinarne oraz nadprzyrodzona misja zbawcza. Kościół to też wychowawczyni narodów, która z błędu wyprowadziła i pouczyła o prawdzie, która z zabobonów barbarzyństwa i ciemnoty pogaństwa podniosła narody całego świata do kultury i cywilizacji wyższej[i], katolickiej, opartej przede wszystkim na miłości Boga prawdziwego i bliźniego, którym jest każdy człowiek.

Owa wychowawcza rola Kościoła jest oczywiście przede wszystkim przyporządkowana zbawieniu człowieka, pouczeniu go o prawdzie do zbawienia koniecznej, wyrobieniu w nim woli, by żył zgodnie z tymi prawdami, by w każdym ukształtował się i żył sam Chrystus (Gal. IV, 19; Gal. II, 20; Fil. I, 21; II Kor. IV, 11). Czytaj dalej

Od Redakcji (czerwiec 2018)

Z końcem czerwca Kościół obchodzi święto Apostołów Piotra i Pawła, pierwszego Papieża, wybranego bezpośrednio przez samego Jezusa Chrystusa, i Apostoła Narodów, który z zaciekłego wroga religii Chrystusowej stał się jednym z jej najskuteczniejszych misjonarzy. Doniosłość tego święta podkreśla fakt, że jest ono jednym z 10 świąt obowiązkowych w Kościele powszechnym (i pozostaje takim też w Polsce – moderniści, którzy w 2003 r. „znieśli” obowiązek nie mają władzy w Kościele).

Liturgia tego dnia skupia się jednak na Piotrze, Opoce, na której Chrystus oparł swój Kościół (Mat. XVI, 18), na jego powszechnej władzy i jego prerogatywach. Doktryna o papiestwie to jedna z najistotniejszych prawd wiary katolickiej: powszechna władza Papieża, nad którą nie ma żadnej innej na świecie, jego magisterium nieomylne, zwyczajne (sprawowane na co dzień, jak naucza m.in. Pius XI) i nadzwyczajne (co potwierdził Vaticanum I), ostateczna instancja wszystkich sporów związanych z wiarą i moralnością (także czysto przyrodzoną!), obowiązek posłuszeństwa nie tylko w definicjach ex cathedra i nie tylko w tym, co obwarowane jest nieomylnością. Papież jest Wikariuszem Chrystusa, Jego zastępcą na ziemi, widzialną Głową Kościoła, którego niewidzialną pozostaje Chrystus, najwyższy Kapłan i Król i dlatego kto słucha Papieża, ten słucha samego Chrystusa. Czytaj dalej

Od Redakcji (maj 2018)

Maj, miesiąc poświęcony Najświętszej Maryi Pannie, w którym to Polska obchodzi święta swych głównych Patronów: Królowej Polski (3 V) i św. Stanisława (8 V) jest też miesiącem ważnym dla walki z soborowym neomodernizmem: w maju (i kwietniu) 1969 r. trwały prace nad Krótką analizą krytyczną Novus Ordo Missae, datowaną symbolicznie na Boże Ciało (5 VI) 1969 r., w maju również wyszedł pierwszy „Zeszyt z Cassiciacum” („Cahiers de Cassiciacum”) (1979 r.).

Wspomniana już Krótka analiza krytyczna luterańskiego obrzędu zatwierdzonego przez Pawła VI była zasadniczo dziełem o. Guérard des Lauriers OP i Krystyny Campo oraz w znacznie mniejszej mierze pięciu czy sześciu teologów. Dzieło to, jak wiadomo, kosztowało francuskiego dominikanina katedrę na Lateranie. Co najważniejsze, już z okazji zatwierdzenia nowego obrzędu „mszy” zwracał on uwagę na związek między pseudoautorytetem, który go ogłasza, a jego poważnymi wadami natury doktrynalnej i jeszcze przed wejściem w życie NOM nie uznawał Montiniego za Papieża (wg. świadectwa ks. de Nantes). Jednakże dokładniejsze teologiczne opracowanie tego wakatu, innego niż wszystkie wcześniejsze w historii Kościoła, przypadło na lata siedemdziesiąte. Czytaj dalej

Od Redakcji (kwiecień 2018)

Ks. Zygmunt Golian1Stowarzyszenie im. Ks. Zygmunta Goliana oraz jego organ „Myśl Katolicka” powstały w wyniku rozpoznania pilnej potrzeby założenia poważnego i integralnie katolickiego środowiska w Polsce. Nie jest to wynik „szybkiej decyzji” i niespodziewanej okazji, ale skutek przemyśleń, rozmów, rozeznania sytuacji w Polsce i na świecie. Choć przygotowania bliższe trwały kilka tygodni i polegały na opracowaniu Statutów oraz przepisaniu czy przetłumaczeniu dla naszych Czytelników i Sympatyków (oraz ewentualnych zainteresowanych dołączeniem do nas) pewnych podstawowych tekstów, przygotowania dalsze trwały kilka lat i polegały właśnie na tym rozeznaniu sytuacji, kontaktach, próbach przemówienia do ludzi. Niestety, nie wszyscy widzieli tę potrzebę, którą my uznawaliśmy za pilną, niektórzy, z drugiej strony, wręcz się do tego nie nadawali. Odpowiedź bowiem na tę pilną potrzebę, a raczej konieczność, wymaga wiele pracy (umysłowej i moralnej), ogólnie wysiłku, wierności w małym, więcej czasu nad książką, niż ze sztandarem w ręku, a to już z trudem przychodzi zwłaszcza nam, Polakom. Ale dzięki Bogu, wielkoduszności i ofiarności kilku osób SKG i MK powstały i z Bożą pomocą będą działać dalej. Czytaj dalej