Juliusz hr. Ostrowski o tym, jak katolicy szkodzą sprawie Kościoła (cz. II)

Część I artykułu.

„Christus voluit omnes ab errore revocare et maluit mori, quam tacere”[i]

Jak katolicy szkodzą sprawie Kościoła.

Przechodzę do drugiej broszury, którą w tych czasach czytałem i o której więcej mam do powiedzenia. Tytuł brzmi: O demokracyi chrześcijańskiej we Francyi – przez ks. dr. Antoniego Szymańskiego, profesora seminaryum włocławskiego.

O ile praca polityczno-społeczna katolików niemieckich, w założeniu dobra i uczciwa, przedstawia się dzisiaj jako rzecz cokolwiek spaczona, ale możliwa i do naprawienia, bo nad tem czuwa Episkopat i Głowa Kościoła, o tyle poglądy demokracyi chrześcijańskiej, jako doktryny z gruntu fałszywej i z liberalnego punktu widzenia nauce Kościoła przeciwstawionej, mniej dają nadziei poprawy. Czytaj dalej

Juliusz hr. Ostrowski o tym, jak katolicy szkodzą sprawie Kościoła (cz. I)

„Christus voluit omnes ab errore revocare et maluit mori, quam tacere”[i]

Jak katolicy szkodzą sprawie Kościoła.

Największą szkodę sprawie katolickiej przynosi nieznajomość prawdy. Człowiek bowiem dobrej wiary i dobrej woli stara się postępować według przyjętych zasad, i chociaż przez słabość natury od nich chwilowo odstąpi, jednakże one przyświecają jego sumieniu – i zawsze do nich powraca i do nich się nagina. Ale, jeśli zasady są błędne, nie dziw, że i postępowanie jest błędne. Czytaj dalej

„Nie mieszajmy więc prostoty z prostactwem”

Po wielowiekowym pokoju i zgodzie stosunki polsko-litewskie, pod wpływem rozkładowej pracy czynników litewskich (żmudzińskich), uległy znacznemu pogorszeniu w drugiej połowie XIX wieku. Owo wichrzycielskie „dzieło”, prowadzone na szeroką skalę, było udziałem, niestety, w dużej mierze lokalnego duchowieństwa. W tym kontekście historycznym powstał poniższy artykuł jednego z korespondentów „Myśli Katolickiej”, Michała hr. Platera, bliskiego owym wydarzeniom z racji jego miejsca zamieszkania w polskich Inflantach. Czytaj dalej

Apostolat świeckich

Nieraz wspominaliśmy już o inspiracji, którą dla SKG stanowiło dziedzictwo katolików nieustępliwych. Przyczynił się do tego m.in. fakt, iż byli oni pierwszymi, którzy stanęli do walki w obronie wiary i Kościoła przed jego wrogami. To właśnie ci oddani Stolicy Apostolskiej katolicy powołali do życia działający na szeroką skalę ruch katolicki, którego historię nakreślił ks. Ricossa w artykule wstępnym 61 numeru „Sodalitium”.Oni są także prawdziwymi założycielami akcji katolickiej.

Dzieje katolików ówczesnej doby ukazują, że do obrony Kościoła wezwani są nie tylko duchowni, lecz także wszyscy wierni, o czym traktuje kolejny artykuł wyjęty z „Myśli Katolickiej”. Warto zauważyć, że nauczanie Papieża Piusa X o zobowiązaniu świeckich katolików do pracy na rzecz zbawienia dusz znajduje odzwierciedlenie również w nauczaniu innego Papieża, Piusa XII, którego słowa z encykliki o św. Andrzeju Boboli zamieściliśmy w naszym pierwszym tekście od Redakcji. O obowiązkach tych przypominało już wcześniej wielu z ich Poprzedników, co z pewnością działo by się i dziś, gdyby na Stolicy Apostolskiej zasiadał prawowity Namiestnik Chrystusa. Czytaj dalej

O pewnym przesądzie (nie tylko) liberalizmu

Juliusz hr. Ostrowski był polskim katolikiem integralnym i jednym z tych wzorowych polskich działaczy katolickich początku ubiegłego wieku, którzy pracowali dla Kościoła skutecznie i wytrwale, nie bacząc na opór wrogów zewnętrznych i wewnętrznych Kościoła. Założył Związek Katolicki, finansowo wspierał także bez wątpienia „Myśl Katolicką”, dla której chętnie pisał.

Poniższy artykuł świadczy dobitnie o jego zmyśle katolickim i wyczuleniu na błąd, którego tępienie, słusznie, uznaje za obowiązek każdego katolika, zwłaszcza tego, który bierze czynny udział w akcji katolickiej. Zdanie przeciwne określił jednym z przesądów liberalizmu, który szuka tylko ugody i fałszywego spokoju, nie bacząc na prawdę, niesprawiedliwość jej wyrządzaną, oraz na szkody, niekiedy trwałe, dla dusz w błędzie trwających czy przed błędem niestrzeżonych. Czytaj dalej

Gdzie lekarstwo?

Pani Eliza Orzeszkowa napisała do książki zbiorowej, wydanej we Lwowie z okazyi jubileuszu Adama Krechowieckiego, artykuł p. t. „Spółczesna cywilizacya”. Przedrukowany on był następnie w „Przeglądzie Powszechnym”, „Kuryerze Litewskim” i kilku pismach galicyjskich. Przyczyną takiej wziętości był rozgłos autorki, świetnem władającej piórem, oraz bardzo żywotny temat.

Autorka poruszyła kwestyę: dlaczego cywilizacya nasza, pomimo postępu wiedzy i sztuki, nietylko nie uszczęśliwia ludzkości, ale tych dwóch czynników używa na schlebianie nizkim popędom człowieka, z zapomnieniem o tem, co prawdziwie pożyteczne, wielkie i piękne. Czytaj dalej

Ogólny rys akcyi katolików w życiu publicznem

Naglowek MK

Nagłówek pisma „Myśl Katolicka”

Zgodnie z obietnicą, ma łamach „Myśli Katolickiej” pojawiać się będą również artykuły z integralnie katolickiego pisma, który stanowi dla nas wzór i od którego wzięliśmy nazwę. Zaczynamy naszą serię artykułów od tekstu nakreślającego podstawy akcji katolickiej w życiu publicznym. Jest on oparty w głównej mierze na ustępach z organu prasowego, „ani oficjalnego, ani nieoficjalnego”, Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, „Corrispondenza Romana”. Organ ten słynący z wystąpień antymodernistycznych kierowany był przez ks. prałata Benigniego jako odpowiedź na apel Ojca Świętego Piusa X do walki z modernizmem i obrony czystości zasad katolickich. Z tą właśnie agencją ścisłą współpracę zawiązał tygodnik „Myśl Katolicka”. Czytaj dalej