W rocznicę śmierci księży Micoud i Mouraux

Dziś wspomnimy dwóch zmarłych kapłanów, którzy odeszli do Chrystusa Najwyższego Kapłana po wieczną nagrodę 4 i 29 listopada 1995 roku. Oby i inni, również w Polsce, wzięli przykład z tych prawdziwie odważnych i niezłomnych sług ołtarza. Poniższa notka, wzięta z pisma „Sodalitium”, przytacza ponadto nieco faktów związanych z historią antysoborowego oporu katolickiego, warta jest więc i z tego powodu uwagi. Czytaj dalej

W rocznicę śmierci JE ks. biskupa Mojżesza Carmony

Od lewej do prawej: bp Zamora, abp Thuc, bp Carmona

Mojżesz (Moises) Carmona y Rivera urodził się 31 października 1912, a w 1939 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Jako proboszcz w Acapulco (Meksyk) przyłączył się do katolickiego oporu wobec modernistycznej nawałnicy, która wskutek wieloletnich przygotowań przejęła wówczas prawie wszystkie urzędy Kościoła katolickiego. Czytaj dalej

Abp Lefebvre a jedność katolików wiernych tradycji

„Pozostając do całkowitej dyspozycji Jego Świątobliwości, proszę o przyjęcie mojego głębokiego i synowskiego szacunku w Jezusie i Maryi” (abp Lefebvre do Wojtyły w grudniu 1978 r.)

Wbrew temu, co głosi „monopol tradycji”, czyli FSSPX, ani abp Lefebvre nie przyczynił się do powstania katolickiego oporu wobec Soboru Watykańskiego II, bowiem w pierwszych latach po soborze publicznie nic nie robił[1], ani to nie sedewakantyści rozbili jedność obozu tradycjonalistów sprzeciwiających się soborowej rewolucji. Uczynił to abp Lefebvre, zwiedziony „greckimi darami” modernistów, którzy raz po raz obiecywali jakieś ustępstwa. Do dziś ich metoda nie uległa zmianie i nadal nabierają naiwnych i powierzchownych na motu propria i inne „kroki w kierunku tradycji”.

W rocznicę wyboru Wojtyły, tego, któremu udało się ugrać z założycielem Ecône to, co nie udało się Montiniemu, wspominamy ten ważny epizod z historii oporu wobec neomodernistycznej rewolucji soborowej. Poznanie tej historii jest bardzo pomocne w przyjęciu właściwego stanowiska podczas obecnego kryzysu w Kościele. Czytaj dalej

W rocznicę śmierci o. Noëla Barbary

Przypominanie o prawdach wiary, zwłaszcza tych, które są dziś zapomniane lub spychane w zapomnienie, jest konieczne, lecz często niestety nie wystarczy. Verba docent, exempla trahunt, słowa pouczają, lecz przykłady pociągają, dlatego na łamach „Myśli” obok doktryny i tłumaczenia, jak zgodnie z nią żyć, przedstawiamy postacie zasłużone dla katolickiego oporu wobec soborowego modernizmu, zwłaszcza kapłanów, którzy wzorem Chrystusa Najwyższego Kapłana za nic sobie mieli błędne opinie większości, za nic względy czysto ludzkie i mężnie stąpali iście krzyżową drogą, wierni prawdziwej Mszy i doktrynie katolickiej, w pocie czoła ucząc katechizmu, głosząc wykłady i rekolekcje, jeżdżąc z ważnymi sakramentami do wiernych katolików. Są to przykłady prawdziwie apostolskiego męstwa zwłaszcza dla różnych miękkich „wojowników z herezjami”, których bój sprowadza się do odprawiania Mszy tradycyjnej (przy jednoczesnym zaniedbaniu problemu ważności własnych święceń) i trwania wygodnie gdzieś na pograniczu „tradycji” i nowej religii modernistycznej. Czytaj dalej

O metodzie modernistów wczoraj i dziś

Niedawno zamieszczony na łamach „Myśli Katolickiej” wywiad z ks. Franciszkiem Ricossą traktuje o metodzie modernistów, która jest w wielu punktach zbieżna z metodą masonerii: przenikanie do obozu wroga (infiltracja), nawet za cenę poświęceń i ofiar. Nie jest to jednak możliwe bez dwulicowości i oszustwa, wprowadzania dobrych (i jednocześnie naiwnych) ludzi w błąd. Bez tej biernej „współpracy” dobrych zwycięstwo złych nie byłoby w ogóle możliwe, to prawidło zbyt często jest niestety prawdziwe.

Przenikliwy umysł najlepszych katolickich teologów oraz wielkiego Papieża, jakim był Pius X, rozpoznał tę metodę i ją opisał w znakomitej encyklice Pascendi Dominici gregis, która omawia istotę modernizmu (zasady), przyczyny oraz środki zaradcze. Czytaj dalej

W rocznicę śmierci ks. Gustawa Delmasure

11 września (1996 roku w Cannes – przyp. tłum.) Bóg wezwał do siebie duszę Swego kapłana, księdza Gustawa Delmasure. Urodzony na północy Francji, spełniał przez długie lata swą kapłańską posługę w Algierii. Zmuszony powrócić do Francji, został proboszczem w Théoule-sur-Mer zachowując, po Soborze Watykańskim II, Mszę swych święceń i wierność doktrynie Kościoła. Od 1982 roku, kiedy to opuścił swą parafię, posługiwał w kaplicy Matki Bożej Zwycięskiej w Cannes i, z wielką gorliwością apostolską, odprawiał Mszę także w Digoin i Bourg-la-Reine (niedaleko Paryża) oraz pomagał ojcu Barbarze w jego duszpasterstwie w Tours. Nawet jako proboszcz zawsze otwarcie dawał świadectwo wierze katolickiej odrzucając herezje neomodernizmu i odpowiedzialnych za nie, stwierdzając, że w konsekwencji nie mógł uznawać autorytetu Pawła VI i Jana Pawła II, ani być w jedności z nimi. Czytaj dalej