W rocznicę śmierci ks. Huberta Rajmunda Petit

W dniu święceń ks. Petit z rąk bpa Guérard des Lauriers

Dziś aż roi się od wątpliwej prawowierności duchownych nie porzucających niczego, niczego też nie tracących, a dodających do swego „repertuaru liturgicznego” Mszę trydencką. Niekiedy faktycznie odprawiających wyłącznie po staremu, lecz mocą „motu proprio” tych samych modernistów, którzy chcieli zniszczyć Mszę, kapłaństwo, zmienić całkowicie Kościół. Jak daleko sięgać będzie ta połowiczna odwaga? Póki to nic nie kosztuje, to pewne. Gdy tylko przełożony zabroni skończy się „forma nadzwyczajna” (choć wątpimy, by moderniści mieli to zrobić).

Prawdziwie niezłomnych w wierze duchownych nie było wielu i na początku rewolucji soborowej. Tylko takim jednak warto poświęcać łamy integralnie katolickiej strony czy pisma. Dziś rocznica śmierci kolejnego takiego duchownego: ks. Huberta Petit. Oby był przykładem dla duchownych, którzy się dziś wahają, tak jak św. Hermenegild jest dla świeckich przykładem wytrwania w wierze.

Czytaj dalej

W rocznicę śmierci ks. bpa Vidy Elmera

Biskup Vida Elmer zmarł 30 marca (1993 r. – przyp. tłum.). Urodził się na Węgrzech w 1912 r., wyświęcony został w 1936 r., opuścił swój kraj uciskany przez komunizm po nieudanym powstaniu w 1956 r., udał się do diecezji Albany (w stanie Nowy Jork – przyp. tłum.) w Stanach Zjednoczonych, gdzie po Soborze sprzeciwił się reformom i duszpasterzował katolikom, którzy chcieli pozostać wierni. Czytaj dalej

Życie i śmierć biskupa Guérard des Lauriers

Wielokrotnie wspominany na naszej stronie dominikański teolog, o. Ludwik Michał Guérard des Lauriers, znany jest przede wszystkim jako jedna z czołowych postaci katolickiego oporu przeciwko Soborowi Watykańskiemu II. Jego silna wiara w połączeniu z niepospolitymi kompetencjami teologa wydały dwa główne owoce po wspomnianym soborze: Krótką analizę krytyczną Novus Ordo Missae oraz pogłębioną analizę kwestii autorytetu w Kościele (zwaną tezą z Cassiciacum), wraz z uzupełniającymi ją refleksjami na temat biskupstwa w obecnej sytuacji kościelnej. Czytaj dalej

List z 1977 r. o powojennych przygotowaniach do zaprowadzenia rewolucji w Kościele

List P. Wincklera do o. Guérard des Lauriers jest jednym z nielicznych dostępnych świadectw z pierwszej ręki dotyczących przygotowań do zaprowadzenia rewolucji w Kościele. Ze względu na stanowisko autora listu i jego znajomości brano go za wtajemniczonego i przedstawiano mu plany „unowocześnienia” Kościoła.

P. Winckler jednak nie uległ. Był przyjacielem prawdziwie niezłomnego duchownego dominikańskiego, a za radą tego ostatniego pierwszym tłumaczem pisma „Sodalitium” na język francuski. Zmarł 4 sierpnia 2002 r. Czytaj dalej

W rocznicę śmierci ks. Walerego Stuyvera

Ks. Stuyver w pięćdziesięciolecie swych święceń kapłańskich

Ks. Walery Stuyver zmarł 17 stycznia (1995 roku – przyp. PA) w Dendermonde (Belgia), odmawiając różaniec w swej kaplicy w ciszy wieczornej. Urodził się w Aalst 1 sierpnia 1916 roku, a święcenia kapłańskie otrzymał 30 maja 1942 roku w Gandawie. Był proboszczem w Vlassenbroek aż do 1983 roku, gdy to opuścił parafię aby dać publiczne świadectwo tego, że nie jest w komunii z Janem Pawłem II. Był wiernym zwiastunem wiary katolickiej we Flandrii, odprawiał Mszę w Antwerpii, Dendermonde i Zele. Kupił zamek w Seraing-le-Château, w okolicach Liège, który należał wcześniej do rodziny prześladowcy 19 męczenników z Gorcum[1], i poświęcił kaplicę tym męczennikom, którzy w trakcie XVI wieku nadali blasku wierze katolickiej w obronie Eucharystii i Papieża przeciwko protestanckiej herezji. Czytaj dalej

Do morderców liturgii (artykuł z „Vigilia Romana” z 1971 r.)

Czołowi mordercy liturgii

Grudzień rozpoczęliśmy artykułem z „Vigilia Romana” i artykułem z tego pionierskiego pisma kończymy. Wielka szkoda, że to pismo jak i organizacja, której było organem (Civiltà Cristiana), nie przetrwały próby czasu, a niektórzy ich założyciele i redaktorzy nie wytrwali w boju. Stało się tak w dużej mierze dlatego, że nie pojęli, iż rewolucja ta nie była wyłącznie dziełem spisku jakichś modernistów, ale była zaprowadzona odgórnie. Historia ta pokazuje jak ważne jest zrozumienie przyczyn.

Przykłady z tej prasy pokazują również z jaką vis polemica pisano w obronie Mszy i wiary („idioci”, „mordercy”, etc.). Niech się nikt więc nie gorszy, gdy „Myśl Katolicka” nie przebiera w słowach w obronie już nawet nie wiary, tylko zwykłej ludzkiej uczciwości. Czytaj dalej

Mauriac i idioci (artykuł z „Il Tempo di Roma” z 1969 r.)

Dotkliwie odczuwa się dziś brak ludzi z charakterem, integralnie i odważnie wyznających swoją wiarę, z właściwym nastawieniem podchodzących do wszelkich zamachów na wiarę, prawdę, sprawiedliwość. Ludzie przyzwyczajają się do herezji, a nawet niegodziwości, patrzą na nią i nie reagują, jakby byli chorzy. Ta nowoczesna choroba to ugodowość, połowiczność, miękkość, mierność i jest ona nader powszechna. A najgorzej gdy brakowi charakteru towarzyszą kulawe podstawy doktrynalne.

Dawniejsi ultramontanie i nieustępliwi narzekali na brak charakterów, a w ogóle na brak ludzi. Z czasem sytuacja tylko uległa pogorszeniu. Naturalnie. Jakże miałoby być inaczej? Sto lat temu „Myśl Katolicka” miała współpracowników różnych, ale walecznych polemistów tylko kilku. W innych krajach też było ich niewielu. A skąd się dziś mają oni brać, skoro wszyscy przychodzą na świat i są wychowywani w tej atmosferze choroby religijnej i moralnej (i wcale nie chodzi tu tylko o czystość)? Czytaj dalej