Abp Lefebvre a jedność katolików wiernych tradycji

„Pozostając do całkowitej dyspozycji Jego Świątobliwości, proszę o przyjęcie mojego głębokiego i synowskiego szacunku w Jezusie i Maryi” (abp Lefebvre do Wojtyły w grudniu 1978 r.)

Wbrew temu, co głosi „monopol tradycji”, czyli FSSPX, ani abp Lefebvre nie przyczynił się do powstania katolickiego oporu wobec Soboru Watykańskiego II, bowiem w pierwszych latach po soborze publicznie nic nie robił[1], ani to nie sedewakantyści rozbili jedność obozu tradycjonalistów sprzeciwiających się soborowej rewolucji. Uczynił to abp Lefebvre, zwiedziony „greckimi darami” modernistów, którzy raz po raz obiecywali jakieś ustępstwa. Do dziś ich metoda nie uległa zmianie i nadal nabierają naiwnych i powierzchownych na motu propria i inne „kroki w kierunku tradycji”.

W rocznicę wyboru Wojtyły, tego, któremu udało się ugrać z założycielem Ecône to, co nie udało się Montiniemu, wspominamy ten ważny epizod z historii oporu wobec neomodernistycznej rewolucji soborowej. Poznanie tej historii jest bardzo pomocne w przyjęciu właściwego stanowiska podczas obecnego kryzysu w Kościele. Czytaj dalej

„Ani moderniści, ani gallikanie”, po prostu katolicy

W 2001 roku ks. Hugon Carandino opuścił Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X i założył Dom p.w. św. Piusa X pod Rimini, stanowiący bazę bardzo owocnego apostolatu sprawowanego przez tego księdza, który 21 września 2002 r. wstąpił do Instytutu Matki Dobrej Rady. Czytaj dalej

Od „pojednania liturgicznego” do „koniecznego pojednania” (a propos niedawnego wywiadu z bpem Fellay dla „Die Tagespost”)

Pseudomsza i Msza. Różnica tylko przypadłościowa?

Niedawno temu na stronie „Wiadomości Monopolu Tradycji” pojawiło się tłumaczenie artykułu z „Catholic Family News” pt. „Kardynał Sarah i ‘pojednanie liturgiczne’”. Artykuł dotyczy poglądów modernistycznego „kardynała” na temat „motu proprio” Summorum pontificum, miejsca Novus Ordo Missae oraz Mszy tradycyjnej w Kościele oraz tak zwanej „reformy reformy” postulowanej przez Benedykta XVI. Zgodnie z zaleceniami tego ostatniego zawartymi w Summorum pontificum oraz w liście do biskupów z 2007 r., „kardynał” opowiada się za wzajemnym wzbogacaniem się dwóch „form jednego rytu” oraz za celem „reformy reformy” w dziedzinie liturgii, jakim miałaby być fuzja tych dwóch „form” w jedną, tak, aby uzyskać jedność liturgiczną. Czytaj dalej

Bractwo Św. Piusa X chciało prałatury personalnej już w 1984 r.

Ks. Schmidberger, między 1982 a 1994 rokiem przełożony generalny FSSPX. Od niedawna dodatkowy doradca, razem z bpem Fellay, ds. kontaktów FSSPX z Rzymem

Gwoli ciekawostki dowodzącej ciągłości „polityki” władz Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X na przestrzeni dekad przedstawiamy naszym Czytelnikom (zwłaszcza wiernym tegoż Bractwa) tekst petycji do modernistów, w której prosi się ich o kilka rzeczy, m.in. o udzielenie statusu prałatury personalnej.

Pomimo pogarszającej się sytuacji w Kościele, szerzącej się apostazji, rozmaitych objawów modernizmu głoszonego od samego szczytu aż po sam dół, w owym czasie abp Lefebvre i FSSPX pełne było nadziei (ileż razy to się jeszcze powtórzy!). Tym razem z dwóch powodów. Po pierwsze, 28 listopada 1982 r. kryptojudaistyczna sekta Opus Dei[i] otrzymała status prałatury personalnej, gdzie jurysdykcja nie jest terytorialna, ale personalna. Drugim powodem było ogłoszenie przez Wojtyłę pierwszego indultu (Quattor abhinc annos) z 3 października X 1984 r., pozwalającego na dość ograniczone używanie mszału z 1962 r. (co dowodzi, trzeba to przypomnieć, faktycznego zakazania używania go przez Montiniego). Czytaj dalej

Ks. Hugon Carandino wyjaśnia w liście do wiernych z 2001 roku dlaczego opuścił FSSPX

Wspominaliśmy już o ks. Carandino na łamach „Myśli Katolickiej”, m.in. tłumacząc artykuł wstępny z „Opportune Importune” z 2003 roku, w którym włoski kapłan przypomina o okolicznościach swego odejścia z FSSPX w 2001 roku. Poniżej przedstawiamy tłumaczenie jego listu do wiernych, którym wcześniej posługiwał, a w którym przedstawia swe powody odejścia z Bractwa Św. Piusa X i przyjęcia tezy z Cassiciacum, co później skutkowało wstąpieniem do Instytutu Matki Dobrej Rady. Każdy wierny FSSPX, ale i kapłan, powinien przeczytać ten list, nie tylko by poznać ówczesne warunki, ale także zrozumieć sytuację dzisiejszą. Czytaj dalej

List otwarty z 6 lipca 1988 r.

Jak niejednokrotnie już powiedzieliśmy na łamach „Myśli Katolickiej”, warto znać historię katolickiego oporu wobec soborowego neomodernizmu, nie tylko różne doktrynalne stanowiska, które dziś przeciwnicy Soboru Watykańskiego II przyjmują. Jest to bardzo pouczająca historia. Analogicznie do tego, jak prawdziwy wierny syn Kościoła uczy się nie tylko katechizmu (apologetyki, magisterium, etc. wedle swych możliwości umysłowych), ale i historii Kościoła. Czytaj dalej

„Roztropnościowe stanowisko” abpa Lefebvre’a co do nowej „mszy” i pojednania z Watykanem

Nadejście obrad II Soboru Watykańskiego i dokumenty opracowane w ich trakcie zostały przyjęte przez wiernych synów Kościoła z wielkim niepokojem, o czym świadczą reakcje w całym świecie katolickim owej doby. Jeszcze większe poruszenie w tych kręgach wywołały przygotowania do promulgacji nowego rytu „mszy”, który miał uzewnętrznić nową, sprotestantyzowaną doktrynę w publicznym kulcie Kościoła. W obliczu tych niebezpieczeństw wielu duchownych za swój pierwszy obowiązek uznało uchronienie powierzonych im dusz przed błędami, co w praktyce oznaczało opór wobec wprowadzanych reform.  Czytaj dalej