Fideizm i supernaturalizm – myśli z pewnego kazania

Trzej mędrcy rozpoznali znaki wiarygodności bóstwa Tego, Który przyszedł na ziemię w postaci dziecięcia i przyjęli wiarę, którą głosił

O ile dobrze pamiętam, w swej znakomitej książce przeznaczonej dla inteligencji katolickiej, Katolik i Kościół katolicki, ks. Wiktor Cathrein zauważa, że chłop kierujący się katechizmem w uprawie roli nie tylko wystawia się na pośmiewisko, ale i po prostu na straty materialne, a nawet na głód. Katechizm nie jest bowiem podręcznikiem uprawy pola, lecz zawiera podstawowy wykład nauki chrześcijańskiej. Czytaj dalej

O środkach prowadzących do odnowienia wszystkiego w Chrystusie: encykliki E supremi apostolatus i Acerbo nimis

E supremi apostolatus

Pierwsza encyklika Piusa X została wydana dnia 4 października 1903 r., zaledwie dwa miesiące po objęciu urzędu papieskiego. Nosi ona tytuł E supremi apostolatus, a jej głównym celem jest przedstawienie programu pontyfikatu. Papież opisuje w niej coraz większą bezbożność panującą na świecie i w niemal proroczy sposób przewiduje jej konsekwencje. Rozwija ideę, którą usilnie starał się wprowadzać w życie od początku swojego kapłaństwa i która daje się wedle Ojca Świętego streścić w haśle: Instaurare omnia in Christo, znanym już jako cel posługi biskupiej Józefa Sarto (podobną dewizą posługiwał się wcześniej Leon XIII – Omnia restaurare in Christo – i w tym widać ciągłość tych dwóch pontyfikatów). Czytaj dalej

Fideizm i modernizm – myśli z pewnego kazania

Prawdziwa wiara nie jest ani fideistyczna ani modernistyczna (tu: przedstawiający wiarę fragment obrazu Sandra Botticelliego i P. del Pollaiola Cnoty kardynalne i teologalne (Galeria Uffizi, Florencja)

Swego czasu trafiłem na wyjątkowo trafnie wyrażone pokrewieństwo między modernizmem, potępionym przez św. Piusa X, a fideizmem, potępionym m.in. na Soborze Watykańskim I. Pochodzi ono z książki ks. Piotra Ostaniewicza i ks. Stanisława Gajewskiego pt. Wierząca niewiara. Krótka rozprawa o modernizmie:

„Charakterystyczną jest ta okoliczność, że moderniści, którzy i w dziedzinie wiary głoszą hasła postępu, ewolucji itp., zupełnie odrzucają działanie rozumu, umysłu ludzkiego w tej dziedzinie. Św. Tomasz zgodnie z nauką Kościoła głosi, że ‘wiara jest aktem rozumu’ i że wiara jest ‘in intellectu sicut in subiecto’; moderniści zaś, którzy tak wynoszą rozum ludzki i nic ponad nim nie widzą, zaprzeczają tutaj udziału rozumu i twierdzą, że wiara ma swoje siedlisko tylko w uczuciu i stąd wpadają w sprzeczność i z tego labiryntu różnych przeciwieństw i kontrastów wyjść nie mogą” Czytaj dalej

Św. Józef, obowiązki stanu i akcja katolicka

Św. Józef pędzla Henryka (Encrico) Raffiego (XIX w.)

Uroczystość św. Józefa Oblubieńca N.M.P. stanowi wspaniałą okazję do rozmyślania nad cnotami, którymi szczególnie zajaśniał Opiekun św. Rodziny. Obok doskonałej czystości i łagodności były to także roztropność, męstwo oraz cały szereg innych, znanych z poświęconej Mu litanii, dzięki którym stał się wzorem w wypełnianiu obowiązków stanu. Prawda ta była szczególnie podkreślana w dobie zaciekłych ataków na Kościół, kiedy to, jak pisał Leon XIII w encyklice Quamquam pluries, Pius IX „św. patriarchę Józefa na prośby wielu biskupów podniósł do godności patrona całego Kościoła”.

Stowarzyszenie im. Ks. Goliana za jedno z kryteriów w przyjmowaniu nowych członków w swe szeregi uznaje właśnie wierność tym obowiązkom, a przez organizację spotkań formacyjnych stara się udoskonalić zrozumienie tej wierności wśród tworzących je katolików. Jest ona bowiem podstawą apostolstwa, gdyż polega na pełnieniu przejawianej w ten sposób Bożej woli, a bez dążenia do doskonałości w tej powszedniej służbie Bogu wszelka działalność w świecie skazana jest na niepowodzenie. Czytaj dalej

Forma mentis i apologetyka

We wprowadzeniu do swej małej książeczki o św. Tomaszu z Akwinu G.K. Chesterton przytacza komiczną anegdotkę o pewnej znanej mu kobiecie. Gdy wzięła ona do ręki książkę z urywkami z dzieł Doktora Powszechnego zaopatrzonymi komentarzem zaczęła czytać fragment zatytułowany „O Prostocie Bożej” (tu prostocie w znaczeniu niezłożoności). Westchnęła odkładając na bok książkę, mówiąc: „Cóż, jeśli to jest Jego prostota, zastanawiam się, jak wygląda Jego złożoność”[i].

Kobieta ta po prostu wzięła się za coś, co ją przerastało. Nie posiadała odpowiednio przygotowanego umysłu do tego, by owe wzniosłe myśli zrozumieć i sobie przyswoić i dlatego, zniechęcona, odłożyła na bok książkę. Czytaj dalej