U podstaw ideologii pewnych narodowo-radykalnych „integralnie katolickich” aktywistów (Wprowadzenie)

Czy myśl i dzieło takich jak Codreanu lub Degrelle mogą stanowić jakąkolwiek inspirację dla katolika, tym bardziej integralnego?

Zgodnie z obietnicą „Myśl Katolicka” podejmuje się omówienia niektórych postaci dobrze znanych w kręgach nacjonalistycznych, zwłaszcza narodowo-rewolucyjnych. Chodzi głównie o te nazwiska, które ponadto stają się coraz bardziej rozpoznawalne także i w środowiskach określających się jako katolickie i „tradycjonalistyczne”. Jest to zasługą autorów kilku stron internetowych, którzy postawili sobie za cel połączenie ideologii przedwojennych ruchów narodowo-rewolucyjnych z działalnością katolicką. Nas w tym gronie interesują przede wszystkim twórcy Ruchu Christus Rex (Prezes T. Jazłowski) oraz strony Tenete Traditiones (Red. Nacz. M. Mikłaszewski), którzy z powodu zadeklarowanego sedewakantyzmu niejako należą do naszego obozu, tym bardziej że od ubiegłego roku podają się za przedstawicieli „katolicyzmu integralnego” (!!!). Czytaj dalej

Kopista kopiście nierówny oraz aprobata władzy duchownej dziś

Nie każdy kopista „odgrywa niebotyczną rolę”

[Poniższy tekst miał się pojawić znacznie wcześniej. Z różnych powodów pojawia się jednak dopiero dziś. – Redakcja „Myśli Katolickiej”]

W czerwcu do liberalno-nacjonalistycznej hałastry w sposób po prostu niegodziwy i niehonorowy napadającej na „Myśl Katolicką” dołączyli „wierni z Wrocławia”, oskarżając „Myśl” na stronie wrocławskiej kaplicy ks. Trytka o „pomówienia”, „oszczerstwa”, „półprawdy”, oraz „subiektywną i złośliwą interpretację zasłyszanych faktów”. Brakowało tam choćby jednego przykładu naszych „przewinień”, ale kolejny magister teologii wystosował karę jedną z najsurowszych, bowiem nie co innego, jak interdykt (zakaz wstępu do kościołów i kaplic całego świata). Czytaj dalej

A propos święta Chrystusa Króla

[Tekst P. Pelagiusza sprzed roku dziś publikujemy na łamach „Myśli Katolickiej”, ponieważ niejedną myśl w nim zawartą będziemy rozwijać na naszej stronie. – Redakcja „Myśli Katolickiej”]

To, że katolicy mogą, a nawet powinni brać czynny udział w życiu politycznym społeczeństwa, odpowiednio do zdolności i w zgodzie z obowiązkami stanu, jest powszechnym nauczaniem Papieży[1]. Katolicy mogą również działać w partiach politycznych, ale tylko w tych, których założenia, deklaracje ideowe czy regulaminy nie sprzeciwiają się wierze, moralności czy rozporządzeniom władzy kościelnej. Czytaj dalej

„Ani moderniści, ani gallikanie”, po prostu katolicy

W 2001 roku ks. Hugon Carandino opuścił Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X i założył Dom p.w. św. Piusa X pod Rimini, stanowiący bazę bardzo owocnego apostolatu sprawowanego przez tego księdza, który 21 września 2002 r. wstąpił do Instytutu Matki Dobrej Rady. Czytaj dalej

„Masoneria i modernizm mają te same metody i ten sam cel” (wywiad z ks. Franciszkiem Ricossą dla pisma „Rivarol”)

Wywiad poniższy, z ubiegłego roku, porusza kilka ciekawych kwestii, z których bardzo aktualną jest ta, którą P. Pelagiusz poruszył swego czasu w kilku refleksjach na temat święta Chrystusa Króla. W naszym kraju ciężko bowiem znaleźć organizację czy środowisko, które nawet jeśli nie jest zinfiltrowane przez osoby o szemranym pochodzeniu, nie powołuje się na zasady czy metody masonerii. W połączeniu z dalekim od katolicyzmu integralnego powszechnym u nas katolicyzmem liberalnym, tudzież gallikanizmem wielu tradycjonalistów, stanowi to doktrynalną gwarancję niepowodzeń tych wszystkich ruchów i środowisk. Czytaj dalej

Fideizm i supernaturalizm – myśli z pewnego kazania

Trzej mędrcy rozpoznali znaki wiarygodności bóstwa Tego, Który przyszedł na ziemię w postaci dziecięcia i przyjęli wiarę, którą głosił

O ile dobrze pamiętam, w swej znakomitej książce przeznaczonej dla inteligencji katolickiej, Katolik i Kościół katolicki, ks. Wiktor Cathrein zauważa, że chłop kierujący się katechizmem w uprawie roli nie tylko wystawia się na pośmiewisko, ale i po prostu na straty materialne, a nawet na głód. Katechizm nie jest bowiem podręcznikiem uprawy pola, lecz zawiera podstawowy wykład nauki chrześcijańskiej. Czytaj dalej

Kazanie ks. Arnolda Traunera o dwóch porządkach, przyrodzonym i nadprzyrodzonym, i związanych z nimi błędami

Ks. Trauner podczas święceń ks. Madiego (1 X 2016)

Jak zauważa ks. Trauner, pomieszanie porządków (przyrodzonego z nadprzyrodzonym) jest powszechne wśród katolików, a wiadomo, że i „tradycjonaliści” nie są od tego wolni. Brak kultury umysłowej i chęci pogłębienia swej wiedzy religijnej to pierwsza tego stanu przyczyna. A prowadzi to do poważnych błędów, jak naturalizm i supernaturalizm, które z kolei mają różne inne szkodliwe konsekwencje. U ludzi bardziej światowych, zwłaszcza liberałów, to naturalizm jest częstszym zjawiskiem, choć dotyczy on również, co do błędnego pojęcia Kościoła, zwłaszcza lefebrystów, indultowców i wiernych Novus Ordo. Przeciwny błąd, supernaturalizmu, częstszy jest u ludzi prostszych, zarówno wśród modernistów, gdzie kompletnie zatarto rozróżnienie porządków, dzięki m.in. dziełu takich heretyków jak wspomniany w poniższym kazaniu de Lubac (Wojtyła „kreował” go na kardynała w 1983 r.), ale i wśród „tradycjonalistów”, którzy często poważnie zaniedbują obowiązki stanu i sprawy przyrodzone leżące w zasięgu ich zdolności na rzecz niezliczonych praktyk pobożnych. W ten sposób cnota wiary sprowadza się często do cnoty religii (wykrzywionej przez brak umiaru), a inne cnoty legną w gruzach. Mając na względzie to, co najważniejsze, zaniedbują to, co podstawowe, z czego każdy będzie zdawał sprawę przed Bogiem. Czytaj dalej