Juliusz hr. Ostrowski o tym, jak katolicy szkodzą sprawie Kościoła (cz. II)

Część I artykułu.

„Christus voluit omnes ab errore revocare et maluit mori, quam tacere”[i]

Jak katolicy szkodzą sprawie Kościoła.

Przechodzę do drugiej broszury, którą w tych czasach czytałem i o której więcej mam do powiedzenia. Tytuł brzmi: O demokracyi chrześcijańskiej we Francyi – przez ks. dr. Antoniego Szymańskiego, profesora seminaryum włocławskiego.

O ile praca polityczno-społeczna katolików niemieckich, w założeniu dobra i uczciwa, przedstawia się dzisiaj jako rzecz cokolwiek spaczona, ale możliwa i do naprawienia, bo nad tem czuwa Episkopat i Głowa Kościoła, o tyle poglądy demokracyi chrześcijańskiej, jako doktryny z gruntu fałszywej i z liberalnego punktu widzenia nauce Kościoła przeciwstawionej, mniej dają nadziei poprawy. Czytaj dalej

Juliusz hr. Ostrowski o tym, jak katolicy szkodzą sprawie Kościoła (cz. I)

„Christus voluit omnes ab errore revocare et maluit mori, quam tacere”[i]

Jak katolicy szkodzą sprawie Kościoła.

Największą szkodę sprawie katolickiej przynosi nieznajomość prawdy. Człowiek bowiem dobrej wiary i dobrej woli stara się postępować według przyjętych zasad, i chociaż przez słabość natury od nich chwilowo odstąpi, jednakże one przyświecają jego sumieniu – i zawsze do nich powraca i do nich się nagina. Ale, jeśli zasady są błędne, nie dziw, że i postępowanie jest błędne. Czytaj dalej

Apostolat świeckich

Nieraz wspominaliśmy już o inspiracji, którą dla SKG stanowiło dziedzictwo katolików nieustępliwych. Przyczynił się do tego m.in. fakt, iż byli oni pierwszymi, którzy stanęli do walki w obronie wiary i Kościoła przed jego wrogami. To właśnie ci oddani Stolicy Apostolskiej katolicy powołali do życia działający na szeroką skalę ruch katolicki, którego historię nakreślił ks. Ricossa w artykule wstępnym 61 numeru „Sodalitium”.Oni są także prawdziwymi założycielami akcji katolickiej.

Dzieje katolików ówczesnej doby ukazują, że do obrony Kościoła wezwani są nie tylko duchowni, lecz także wszyscy wierni, o czym traktuje kolejny artykuł wyjęty z „Myśli Katolickiej”. Warto zauważyć, że nauczanie Papieża Piusa X o zobowiązaniu świeckich katolików do pracy na rzecz zbawienia dusz znajduje odzwierciedlenie również w nauczaniu innego Papieża, Piusa XII, którego słowa z encykliki o św. Andrzeju Boboli zamieściliśmy w naszym pierwszym tekście od Redakcji. O obowiązkach tych przypominało już wcześniej wielu z ich Poprzedników, co z pewnością działo by się i dziś, gdyby na Stolicy Apostolskiej zasiadał prawowity Namiestnik Chrystusa. Czytaj dalej

O pewnym przesądzie (nie tylko) liberalizmu

Juliusz hr. Ostrowski był polskim katolikiem integralnym i jednym z tych wzorowych polskich działaczy katolickich początku ubiegłego wieku, którzy pracowali dla Kościoła skutecznie i wytrwale, nie bacząc na opór wrogów zewnętrznych i wewnętrznych Kościoła. Założył Związek Katolicki, finansowo wspierał także bez wątpienia „Myśl Katolicką”, dla której chętnie pisał.

Poniższy artykuł świadczy dobitnie o jego zmyśle katolickim i wyczuleniu na błąd, którego tępienie, słusznie, uznaje za obowiązek każdego katolika, zwłaszcza tego, który bierze czynny udział w akcji katolickiej. Zdanie przeciwne określił jednym z przesądów liberalizmu, który szuka tylko ugody i fałszywego spokoju, nie bacząc na prawdę, niesprawiedliwość jej wyrządzaną, oraz na szkody, niekiedy trwałe, dla dusz w błędzie trwających czy przed błędem niestrzeżonych. Czytaj dalej

Wielkoduszność i ofiarność

„Nie znam zakątka ziemi, w którym by tylu marnowało świetne zdolności – w którym by ci nawet, którzy coś dają, dawali tak mało – tak niesłychanie mało, w stosunku do tego, co im Bóg dał.” (Sienkiewicz, Bez dogmatu)

Doskonałość człowieka, jak już wiemy, wymaga ciągłego ćwiczenia się, a tyczy się to zwłaszcza cnót moralnych, które przeradzają się w wady im przeciwne, gdy nie są podtrzymywane ciągłą rozumną pracą. Organizm moralny i nadprzyrodzony człowieka wymaga ponadto wszechstronnego podejścia i baczyć trzeba na to, by nie wychowywać jednej cnoty w oderwaniu od drugiej.

Po omówieniu czym jest sprawność jako taka oraz pobieżnym spojrzeniu na klasyfikację wszystkich sprawności ludzkich, łatwiej będzie zrozumieć miejsce poszczególnych cnót moralnych, które są przywiązane niejako do jednej z cnót kardynalnych jak do zawiasów. Czytaj dalej

Św. Józef, obowiązki stanu i akcja katolicka

Św. Józef pędzla Henryka (Encrico) Raffiego (XIX w.)

Uroczystość św. Józefa Oblubieńca N.M.P. stanowi wspaniałą okazję do rozmyślania nad cnotami, którymi szczególnie zajaśniał Opiekun św. Rodziny. Obok doskonałej czystości i łagodności były to także roztropność, męstwo oraz cały szereg innych, znanych z poświęconej Mu litanii, dzięki którym stał się wzorem w wypełnianiu obowiązków stanu. Prawda ta była szczególnie podkreślana w dobie zaciekłych ataków na Kościół, kiedy to, jak pisał Leon XIII w encyklice Quamquam pluries, Pius IX „św. patriarchę Józefa na prośby wielu biskupów podniósł do godności patrona całego Kościoła”.

Stowarzyszenie im. Ks. Goliana za jedno z kryteriów w przyjmowaniu nowych członków w swe szeregi uznaje właśnie wierność tym obowiązkom, a przez organizację spotkań formacyjnych stara się udoskonalić zrozumienie tej wierności wśród tworzących je katolików. Jest ona bowiem podstawą apostolstwa, gdyż polega na pełnieniu przejawianej w ten sposób Bożej woli, a bez dążenia do doskonałości w tej powszedniej służbie Bogu wszelka działalność w świecie skazana jest na niepowodzenie. Czytaj dalej

Ogólny rys akcyi katolików w życiu publicznem

Naglowek MK

Nagłówek pisma „Myśl Katolicka”

Zgodnie z obietnicą, ma łamach „Myśli Katolickiej” pojawiać się będą również artykuły z integralnie katolickiego pisma, który stanowi dla nas wzór i od którego wzięliśmy nazwę. Zaczynamy naszą serię artykułów od tekstu nakreślającego podstawy akcji katolickiej w życiu publicznym. Jest on oparty w głównej mierze na ustępach z organu prasowego, „ani oficjalnego, ani nieoficjalnego”, Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, „Corrispondenza Romana”. Organ ten słynący z wystąpień antymodernistycznych kierowany był przez ks. prałata Benigniego jako odpowiedź na apel Ojca Świętego Piusa X do walki z modernizmem i obrony czystości zasad katolickich. Z tą właśnie agencją ścisłą współpracę zawiązał tygodnik „Myśl Katolicka”. Czytaj dalej