Ks. Piotr Skarga przeciwko herezji sola scriptura (z kazania na II Niedzielę Wielkiego Postu)

Jan Matejko, Kazanie Skargi (1864, fragment)

Nasz wybitny polski kaznodzieja, ks. Piotr Skarga (1536-1612), słynął z płomiennej sztuki mowy oraz z prawowiernej doktryny. W swych kazaniach bardzo często zbijał współczesne mu błędy i herezje, przede wszystkim protestanckie. W swoim kazaniu na II Niedzielę Wielkiego Postu skierowanym do szlachty, która zjechała się na sejm, jezuicki kaznodzieja komentuje Ewangelię. Występuje w nim m.in. przeciwko herezji sola scriptura, która stanowi jedną z podwalin zarazy szerzącej się od XVI wieku również w Polsce.

Ciemnogrodzianin znad Wisły

Mamy tedy i tu wielkie wyświadczenie tego Bóstwa Syna Bożego, które Piotr św. wyznał[1] przeciw arianom i innym nieprzyjaciołom Boga w Trójcy jedynego. I przetoż kazania i nauki swojej i wyznania onej wiary i Chrystusie Piotr św. tym widzeniem i słyszeniem głosu Ojcowskiego wspiera, mówiąc: Nie z uczonych baśni oznajmiliśmy wam Pana naszego Jezu Chrysta moc i przytomność, aleśmy sami widzieli wielmożność Jego; bowiem biorąc od Boga Ojca cześć i chwałę, głos od Niego taki od wielmożnej chwały spuszczony był: to jest Syn mój najmilszy, w którym mi się upodobało, tego słuchajcie; ten głos słyszeliśmy z nieba, będąc z Nim na górze świętej. Mamy tedy z tej Ewangeliej wielkie świadectwo o Bóstwie Pana naszego przeciw tym arianom i nowochrzczeńcom.

Lecz i kalwinistowie i ci, co się ewangeliki zowią[2], z tego słowa: tego słuchajcie, burzyć chcą urzędy kościelne, koncylia, doktory, słuchać ich nie chcąc, jedno co Syn Boży mówi i naucza. I gdy ich pytamy: gdzie to słyszą mówiącego? – powiadają: w Piśmie i Ewangeliej. Lecz głos Ojca niebieskiego mówi: tego słuchajcie; nie mówi: pisma Jego słuchajcie. A iż Pan Jezus nic nie pisał, ani pisać rozkazał, nie masz czego słuchać. A gdy Pan Jezus w niebo wstąpił, a pisanej jeszcze Ewangeliej nie było, kogoż ludzie słuchać mieli? Pewnie tegoż Chrystusa w posłańcach swoich i w Apostołach mówiącego, którym dał Ducha św. nie wszytkiego im przez się sam powiadając, ale wiele nań odkładając; którym dał ten kredyt:[3] Kto was słucha, mnie słucha; kto wami gardzi, mną gardzi. Głos Boga Ojca: tego słuchajcie, namniej się na pisaną Ewangelią nie ściąga, bo jej jeszcze nie było, i ona języka nie ma i mowy i nie każdy jej czytać umie, a rzadki dobrze rozumieć ją może. Ale się ściąga na słowo Jego, które sam rozsiewał i które włożył w usta, jako mówi Prorok[4], nasienia swego: Apostołów i potomków ich, i w Kościół swój i koncylia i doktory, w których zawżdy Chrystus, jako Apostoł świadczy, mówi i naucza[5] i których każdy winien słuchać jako samego Chrystusa. Chytrzy, a węża piekielnego jady napełnieni, do takiego mistrza ukazują, którego nachylić po sobie i po głowie swojej mogą; jakie jest pismo, które wykręcić i wyskrobać i zepsować i wyrzucić i spalić i zgubić mogą. A od onego sędziego uciekają, który się zwieść i oszukać nie dopuści, to jest od urzędu kościelnego, od koncylia, doktorów i kapłanów i pasterzów, którzy wymysły ich potępiają i których słów zepsować i rozumienia na swoję stronę nawieść nie mogą.

Przypisy:
[1] 2. Petr. 1.
[2] Calv.: Inst. lib. 4 cap. 8.
[3] Joan. 15. Luc. 10.
[4] Is. 59. Ephes. 4.
[5] 1. Cor. 12.

Przepisała C.D. Źródło: ks. Piotr Skarga T.J., Kazania na niedziele i święta całego roku, t. 1, Wydawnictwo Apostolstwa Modlitwy, Księża Jezuici, Kraków, ss. 228-229.

Tu można zostawić komentarz.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s