Przemówienie Ojca świętego Piusa X do kapłanów Unii Apostolskiej z okazji pięćdziesiątej rocznicy jej założenia (18 XI 1912)

Wiele razy św. Pius X przypominał o postawie, jaką wszyscy katolicy, duchowni i świeccy, powinni mieć w odniesieniu do Wikariusza Chrystusowego na ziemi. Wyrażał w ten sposób nie tyle swoją osobistą opinię, co po prostu doktrynę Kościoła. Przypomniał to również 18 listopada 1912 r. w mowie do księży Unii Apostolskiej, do której sam należał jako kapłan.

Fragmenty poniższego przemówienia pojawiały się już tu i ówdzie w sedewakantystycznych tekstach w różnych językach. Podjęliśmy się więc przetłumaczenia go w całości, z włoskiego oryginału. Po pierwsze dlatego, że Stowarzyszenie im. Ks. Goliana za pierwsze kryterium w myśleniu i postępowaniu bierze nauczanie Kościoła i życzy sobie i nad tym pracuje, by dla wszystkich katolików ono było zawsze i we wszystkim punktem wyjścia. Po drugie czynimy to dla uczczenia naszego świętego Patrona, protektora katolików integralnych, wiernych wykonawców jego poleceń. Tak jak oni uważamy, że jest to jedyna słuszna droga, jaką katolik winien kroczyć, zwłaszcza w naszych czasach zamętu, gdzie aż roi się od różnych fałszywych proroków i mistrzów zatrutej doktryny, ślepych prowadzących ślepych, wilków w owczej skórze.

Redakcja „Myśli Katolickiej”

Przemówienie Ojca świętego Piusa X
do kapłanów Unii Apostolskiej
z okazji pięćdziesiątej rocznicy jej założenia

Poniedziałek, 18 listopada 1912 r.

Dziękuję Wam, umiłowani współbracia, za serdeczną myśl, która przywiodła Was na Watykan, by z dawnym współbratem obchodzić pięćdziesiątą rocznicę założenia Unii Apostolskiej. Dziękuję Wam z całego serca i modlę się do Pana, by zechciał wynagrodzić Wam za ten akt wyjątkowej miłości. Winszuję sobie razem z Wami, żeście się zapisali do tej Unii, ponieważ takim aktem zobowiązaliście się wiernie wypełniać wszystkie kapłańskie obowiązki: obowiązki, które starannie wyłożyłem w adhortacji do kleru, opublikowanej z okazji mojego jubileuszu kapłańskiego i których spełnianiem możemy utrzymać się w wierności powołaniu, do którego wezwał nas Pan: vocavit vocatione sua sancta[1], to znaczy, możemy osiągnąć świętość konieczną w kapłaństwie, do którego zostaliśmy powołani. Jeśli mówiąc o zwykłych chrześcijanach św. Piotr nazywał ich gens sancta, genus electum, regale sacerdotium[2], jakże bardziej powinno się to odnosić do nas, przedstawicieli Boga na ziemi i jego sług, quos elegit Deus in Christo ante mundi constitutionem, ut essemus sancti et immaculati in caritate, quos non dixit servos sed amicos, pro Christo legatione fungentes, ministros Christi et dispensatores mysteriorum Dei[3]?

Aby jednakże osiągnąć tę świętość radzę Wam zawsze trwać w wierności zachowywaniu reguł Waszej Unii, pilnie bacząc, by nie zwalniać się żadnego dnia i z jakiegokolwiek powodu z obowiązków, które są Wam przez nie nałożone, to jest z medytacji, czytania duchowego, rachunku sumienia, nawiedzenia Najświętszego Sakramentu, ponieważ zachowując ten porządek utrzymacie się w dobru i staniecie się świętymi.

Będąc rozproszonym przez tyle innymi zajęć łatwo zapomnieć o rzeczach, które prowadzą do doskonałości życia kapłańskiego. Łatwo łudzić się i uwierzyć, że zajmując się zbawieniem dusz innych pracuje się także nad własnym uświęceniem. Ale niech Was nie wprowadzi w błąd ta pokusa, ponieważ nemo dat quod non habet[4], a po to, aby uświęcać innych nie wolno zaniedbywać żadnego ze środków przeznaczonych do uświęcenia nas samych.

Powiedzieliście także dość jasno, że cechą kapłanów Unii Apostolskiej i ich szczególną dewizą musi być, i faktycznie jest, umiłowanie Papieża i również to wspaniale przyczyni się do Waszego uświęcenia. By go miłować, wystarczy rozważyć kim jest Papież:

Papież jest stróżem dogmatu i moralności. Jest depozytariuszem zasad, dzięki którym rodzina jest zacna, narody wielkie, dusze święte. Jest doradcą książąt i ludów. Jest głową, pod którą nikt nie czuje się tyranizowany, ponieważ jest przedstawicielem samego Boga. Jest ojcem par excellence, który w sobie jednoczy wszystko, co może być godnego miłości, łagodności, boskości.

Wydaje się to niewiarygodne, i jest wprost bolesne, że istnieją kapłani, którym należy udzielać tej rady, lecz w naszych czasach znajdujemy się niestety w tej nieszczęsnej konieczności i musimy mówić kapłanom: miłujcie Papieża!

A jak trzeba miłować Papieża? Non verbo neque lingua, sed opere et veritate[5]. Gdy miłuje się jakąś osobę, człowiek stara się dostosować we wszystkim do jej myśli, wykonywać jej wolę, rozumieć jej pragnienia. A skoro Pan Jezus Chrystus powiedział o sobie: si quis diligit me, sermonem meum servabit[6], tak też, by okazać naszą miłości do Papieża konieczne jest okazywanie mu posłuszeństwa.

Dlatego, gdy miłuje się Papieża, nie dyskutuje się nad tym, co postanawia lub czego wymaga,  lub jak daleko rozciąga się posłuszeństwo i w czym winno się być posłusznym. Gdy miłuje się Papieża, nie zarzuca się mu, że nie wypowiedział się dostatecznie jasno, jak gdyby miał obowiązek powtarzać każdemu na ucho swą wolę, tak często jasno wyrażoną, nie tylko ustnie, lecz także poprzez listy i inne publiczne dokumenty; nie poddaje się w wątpliwość jego nakazów, pod łatwym pretekstem wysuwanym przez tych, którzy nie chcą być posłuszni, że to nie Papież rozkazuje, lecz jego otoczenie; nie ogranicza się pola na którym może oraz powinien sprawować swój autorytet; nie przeciwstawia się autorytetowi Papieża powagi innych osób, jakkolwiek uczonych, które nie zgadzają się z Papieżem, które nawet jeśli są uczone, nie są święte, gdyż ten, kto jest święty, nie może nie zgadzać się z Papieżem.

Oto otwieram zasmucone serce, co czynię z głęboką goryczą nie ze względu nas Was, umiłowani współbracia, lecz przed Wami, po to, aby opłakiwać postępowanie tak wielu kapłanów, którzy nie tylko pozwalają sobie na dyskutowanie i krytykowanie życzeń Papieża, lecz także nie wstydzą się popadać w lekkomyślne i bezczelne nieposłuszeństwo, pociągające za sobą tyle zgorszenia dla dobrych i tyle szkód w duszach.

To ubolewanie nie jest wywołane (powtarzam) przez Was, umiłowani współbracia, którzy zachowujecie reguły Unii i uroczyście wyznajecie Waszą uległość, Wasze uczucie, Wasze oddanie Papieżowi. Niech Was Bóg utrzyma w tych świętych zamierzeniach i umocni Was swym błogosławieństwem; tym błogosławieństwem, którego wzywam nad Wami, nad Waszymi współbraćmi, nad Waszymi rodzinami, nad wszystkimi drogimi Wam osobami i które są w Waszych myślach, aby dla wszystkich było ono nosicielem wszelkiej pociechy.

Ostrzeżenie

Aby usunąć wieloznaczność, którą niektóre pisma wywołują pośród duchowieństwa i wiernych, ogłasza się, że Stolica Apostolska nie uznaje za zgodne z papieskimi wskazaniami i z normami Listu Jego Świętobliwości do Episkopatu Lombardii, pod datą 1 lipca 1911 r., następujących pism: „L’Avvenire d’Italia”, „Il Momento”, „Il Corriere d’Italia”, „Il Corriere di Sicilia”, „L’Italia” i innych tego rodzaju, niezależnie od intencji pewnych wybitnych osób, które nimi kierują i je wspierają.

Tłumaczył z języka włoskiego Ciemnogrodzianin znad Wisły. Źródło: vatican.va. Przypisy tłumacza:

[1] „Powołał swym świętym powołaniem” (II Tym I, 9).

[2] „Rodzaj wybrany, królewskie kapłaństwo, naród święty” (I P II, 9) (Papież wymienia te nazwy w innej kolejności).

[3] „Których wybrał w Chrystusie przed założeniem świata, abyśmy byli świętymi i niepokalanymi przed oczyma jego w miłości (cf. Ef I, 4), których nazwał nie sługami, lecz przyjaciółmi (cf. Jn XV, 15), za Chrystusa poselstwo sprawujący (cf. II Kor V, 20), słudzy Chrystusowi i szafarze tajemnic Bożych (cf. I Kor IV, 1)”. Cały cytat, jak widać, złożony jest z kilku ustępów z Pisma św. dotyczących kapłanów, niedosłownie przytoczonych przez Papieża.

[4] Nikt nie może dać tego, czego nie ma – jest to jedna z podstawowych prawd zdrowej filozofii. Np. nie można przekazać danej doskonałości, samemu jej nie posiadając. Dotyczy to zarówno doskonałości fizycznych, jak i moralnych, intelektualnych.

[5] „Nie słowem ani językiem, ale czynem i prawdą” (I Jn III, 18).

[6] „Jeśli mię kto miłuje, będzie strzegł słów moich” (Jn XIV, 23).

Tu można zostawić komentarz.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s