Jezus Chrystus jest królem (kardynał Pie)

Zapoznaliśmy niedawno temu naszych Czytelników, przynajmniej tych, którzy nie słyszeli jeszcze o tym największym może apostole społecznego królowania Chrystusa w XIX wieku, z kardynałem Pie. Na uroczystość Chrystusa Króla przygotowaliśmy tłumaczenie fragmentu przemowy z 8 listopada 1859 roku, która jest swego rodzaju programem całkowitej odnowy katolickiej, czyli odnowienia wszystkiego w Chrystusie. Jej myślą przewodnią jest królewski charakter Chrystusa (Chrystus jest Królem) i to, że ma On królować tu na ziemi, czyli również w doczesności, które to królowanie jest królowaniem Kościoła („królestwo Chrystusa, którym jest Kościół”, Regnum Christi quod est Ecclesia – Kat. Soboru Tryd.). Ordynariusz Poitiers podkreśla, że w Modlitwie Pańskiej należy szukać „całego programu i całego ducha chrześcijaństwa: Cum oratis, dicite: Pater sanctificetur nomen tuum; adveniat regnum tuum, „Gdy się modlicie, mówcie: Ojcze, święć się imię twoje. Przyjdź królestwo twoje” (Łk XI, 2). I rozwija tę myśl w swej mowie.

Gdy czytamy św. Piusa X często uderza nas wielkie podobieństwo z niejednym przemówieniem francuskiego kardynała. Nie dziwi to wcale, gdy się wie, że święty pogromca modernizmu uważał kard. Pie za swego mistrza i go czytywał codziennie. Na przykład w tej samej przemowie, której fragment tylko znajduje się poniżej, ordynariusz Poitiers powiedział:

Dziś bardziej niż kiedykolwiek główną siłą złych jest słabość dobrych, a napędem panowania Szatana pośród nas jest osłabienie chrześcijaństwa w chrześcijanach”. („aujourd’hui plus que jamais, la principale force des méchants, c’est la faiblesse des bons, et le nerf du règne de Satan parmi nous, c’est l’énervation du christianisme dans les chrétiens”)

Pius X powtarzał te słowa swego mistrza, ponieważ ta cecha czasów najnowszych nie uległa zmianie. XIX wiek to wiek słabości chrześcijan, wiek katolicyzmu liberalnego, który w XX wieku tylko przybrał na sile i ułatwił modernizmowi zadanie opanowania katolickich umysłów, słabych, pobłażliwych, tolerancyjnych i łagodnych dla fałszu i zła. Widać to zwłaszcza w Polsce, gdzie już ponad sto lat temu katolicy integralni z „Myśli Katolickiej” narzekali na powszechny u nas liberalizm. Prawie nieistniejący przez kilka dekad opór wobec soborowego modernizmu w Polsce jest tego najdobitniejszym dowodem. Dzisiejsze flirty niektórych „tradycjonalistów” z laicyzmem, modernistami, podawanie za wzór postaci godnych potępienia to tylko niektóre przejawy polskiego katolickiego liberalizmu.

Wielu z nas ma jednak minimalistyczne pojęcie katolicyzmu, które tak ganili wielcy apostołowie Chrystusa Króla w czasach nowożytnych, jak ks. prał. Mäder czy kard. Pie. Ten ostatni w tej samej przemowie powiedział nawet, że „ani źli, ani tchórzliwi nie wejdą do królestwa niebieskiego”. By stać pod sztandarem Chrystusa Króla wiara jest konieczna, ale nie wystarczy. Potrzeba też męstwa, by stawić czoła wielu trudnościom. Przecież tu na ziemi należymy do Kościoła wojującego!

E.O.

Fragment „Przemowy na uroczystość przyjęcia relikwii św. Emiliana, biskupa Nantes, wygłoszonej w kościele katedralnym Nantes 8 listopada 1859 roku”.

Jezus Chrystus jest królem, bracia moi umiłowani, jest królem nie tylko nieba, ale także i ziemi, i doń należy sprawowanie prawdziwego i najwyższego królowania nad społecznościami ludzkimi. Jest to niepodważalny punkt doktryny chrześcijańskiej. Pożyteczne jest i konieczne przypominać ten punkt w czasach obecnych. Jezus Chrystus Odkupiciel, Jezus Chrystus Zbawiciel, Jezus Chrystus Kapłan, to jest Ofiarnik i Uświęciciel może być, ale Jezus Chrystus Król wzbudza przerażenie. Podejrzewa się w tym jakieś zdeptanie, jakąś uzurpację władzy, jakieś pomieszanie atrybutów i kompetencji. Ustalmy więc szybko, na czym polega ta doktryna, określmy jej znaczenie i zasięg, oraz zrozummy niektóre obowiązki, które na nas nakłada w czasach, w których żyjemy.

Jezus Chrystus jest królem. Nie jest jednym z proroków, ani jednym z ewangelistów czy apostołów, co nie zapewniłoby mu jego charakteru i atrybutów króla. Jezus jest jeszcze w żłóbku, a już wtedy Magowie szukają króla żydowskiego: Ubi est qui natus est, rex Judaeorum[1]? Jezus jest w przeddzień śmierci: Piłat pyta go: Czyli jesteś królem: Ergo rex es tu[2]? Sam to powiedziałeś, odpowiada Jezus. Odpowiedź ta udzielona jest z taką mocą autorytetu, że Piłat, pomimo wszystkich przedstawicielstw żydowskich, uświęca królowanie Jezusa publicznym pismem i uroczystym napisem[3]. „Pisz więc, woła Bossuet, pisz, Piłacie, słowa, które Bóg ci dyktuje i których tajemnicy nie rozumiesz. Cokolwiek by nie można było powiedzieć czy sobie wyobrazić, bacz, byś nie zmienił tego, co już napisane w niebie. Rozkazy twe są nieodwołalne, bowiem są wykonaniem niezmiennego dekretu Wszechmocnego. Królowanie Jezusa Chrystusa promulgowane jest w języku hebrajskim, który jest językiem ludu Bożego, i w języku greckim, który jest językiem uczonych i filozofów, i w języku rzymskim, który jest językiem cesarstwa i świata, językiem zdobywców i polityków. Teraz podejdźcie, o Żydzi, dziedzice obietnic, i wy, o Grecy, odkrywcy sztuk, i wy, Rzymianie, panowie ziemi, przyjdźcie i przeczytajcie ów wspaniały napis: zegnijcie kolano przed Królem waszym”[4].

Sięga daleko wstecz, Bracia moi, i bierze się z wysoka owo powszechne królowanie Zbawiciela. Jako Bóg, Jezus Chrystus był królem odwiecznym, wobec tego, wstępując na ten świat ze sobą już przyniósł swój charakter królewski. Ale ten sam Jezus Chrystus, jako człowiek, swój charakter królewski zdobył w pocie swego czoła, za cenę krwi swojej. „Na to bowiem Chrystus umarł i zmartwychwstał, mówi święty Paweł, aby panował i nad umarłymi i nad żyjącymi. In hoc Christus mortuus est et resurrexit, ut et mortuorum et vivorum dominetur”[5]. Tak też wielki apostoł na tym samym tekście opiera tajemnicę zmartwychwstania i Chrystusa tytuł do królowania: „Pan wskrzesił Jezusa, jak też napisane jest w Psalmie drugim: Synem moim jesteś ty, jam cię dziś zrodził”[6]. Co oznacza: Od samej wieczności zrodziłem Cię w mym łonie, w pełni czasów zrodziłem Cię w łonie Dziewicy, matki Twej, dziś Cię zradzam zabierając Cię z grobu i te nowe narodziny masz również ode Mnie. Będąc pierworodnym spośród żyjących, chciałem, byś był również pierworodnym spośród umarłych, abyś we wszystkim pierwsze miejsce zajmował: Primogenitus ex mortuis, ut sit in omnibus ipse primatum tenens[7]. Jesteś więc Synem moim, jesteś nim z każdego tytułu, bowiem potrójnie Cię zrodziłem, z łona mego, z łona Dziewicy i z łona grobu. Pragnę przeto byś z każdego z tytułów tych podzielał mą władzę najwyższą, chcę, byś w niej odtąd uczestniczył jako człowiek, tak, jak w niej uczestniczysz od wieków jako Bóg. „Żądaj ode mnie, a dam ci narody w twe dziedzictwo, a w posiadłość twą krańce ziemi”[8].

Jezus Chrystus poprosił, a Ojciec Jego mu dał, a wszystko mu zostało udzielone[9]. Uczynił go Bóg głową i przywódcą wszystkich rzeczy, mówi święty Paweł[10], i to wszystkich bez wyjątku: In eo enim quod omnia ei subjecit, nihil dimisit non subjectum[11]. Królestwo jego z pewnością nie jest z tego świata, to jest, nie wywodzi się ze świata tego: Regnum meum non est de hoc mundo; non est ex hoc mundo[12], a to dlatego, że bierze się z góry, a nie z dołu: regnum meum non est hinc[13], i żadna ziemska ręka nie będzie Mu go mogła odebrać[14]. Wysłuchajcie ostatnich słów, które rzekł do swych apostołów zanim wstąpił do nieba: „Dana mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi. Idąc tedy, nauczajcie wszystkie narody”[15]. Zauważcie, bracia moi, Jezus Chrystus nie mówi „wszystkich ludzi”, „wszystkie jednostki”, „wszystkie rodziny”, ale „wszystkie narody”. Nie mówi tylko: chrzcijcie dzieci, katechizujcie dorosłych, udzielajcie ślubu małżonkom, namaszczajcie umierających, udzielajcie religijnego pogrzebu zmarłym. Bez wątpienia misja, której im udziela, zawiera to wszystko, ale zawiera ona więcej niż to: ma ona charakter publiczny, charakter społeczny. I tak, jak Bóg dawnych proroków posyłał do narodów i do ich przywódców, aby wypomnieć im ich apostazje i ich przestępstwa, tak Chrystus posyła apostołów swych i kapłaństwo swe do ludów, do cesarstw, do suwerenów i prawodawców, aby wszystkich nauczać doktryny swej i prawa swego. Ich obowiązkiem, jak obowiązkiem świętego Pawła, jest „nieść imię Pana Jezusa przed narody i królów i synów izraelskich: Ut portet nomen meum coram gentibus, et regibus, et filiis Israel”[16].

Ale widzę już jak wysuwa się trywialną obiekcję, słyszę, jak podnosi się przeciw mej doktrynie zarzut dziś modny. Teza, którą rozwija Eminencja, mówią mi, jest tezą najczystszej teokracji. Odpowiedź jest łatwa, a wyrażam ją następująco: „Nie, Jezus Chrystus nie przyszedł założyć teokracji na ziemi, przeciwnie zaś, przyszedł kres położyć ustrojowi mniej lub bardziej teokratycznemu, który zawsze był istotą mozaizmu, choć ustrój ów został znacząco zmieniony przez zastąpienie królów starszyzną sędziów Izraela”. Ale, aby odpowiedź ta została zrozumiana przez naszych przeciwników, trzeba przede wszystkim zdefiniować słowo, o którym mowa. Polemika, wśród ludzi naszych czasów, wykorzystuje wyrażenia, zbyt często skutecznie, których znaczenie pozostaje nieokreślone.

Czym zatem jest teokracja? Teokracja jest doczesnym rządem nad społecznością ludzką za pośrednictwem prawa politycznego biorącego się z objawienia boskiego i przez władzę polityczną ustanowioną w sposób nadprzyrodzony.

Wobec tego, jako że Jezus Chrystus nie nałożył kodeksu politycznego na narody chrześcijańskie i sam nie podjął się wyznaczenia sędziów i królów nad ludami nowego przymierza, wynika stąd, że chrześcijaństwo nie zawiera ani śladu teokracji. Kościół, to prawda, posiada przemożne błogosławieństwa, uroczyste konsekracje dla książąt chrześcijańskich, dla dynastii chrześcijańskich, które chcą po chrześcijańsku rządzić ludami. Ale, niezależnie od tej sakry władzy ludzkiej przez Kościół, powtarzam, od czasów Jezusa Chrystusa nie istnieje już żadna prawowita teokracja na ziemi. Nawet gdy władza doczesna sprawowana jest przez sługę religii (czyli duchownego – przyp. tłum.), autorytet ten nie ma nic teokratycznego, bowiem nie jest sprawowany mocą charakteru świętego, ani podług natchnionego kodeksu. Dosyć więc, z uwagi na język francuski i na najbardziej elementarne pojęcia z prawa, dosyć z tym zarzutem teokracji, który odwraca się jako zarzut ignorancji przeciwko tym, którzy upierają się przy powtarzaniu go.

Przeciwnik nalega, i mówi: zostawmy sprawę słów. Nadal jest tak, że w doktrynie Eminencji władza doczesna nie może zrzucić jarzma prawowierności, z konieczności pozostaje podporządkowana zasadom religii objawionej, jak i doktrynalnej i moralnej władzy Kościoła. Otóż to jest to, co nazywamy teokracją.

Z drugiej strony ustrojem laickim czy ustrojem zeświecczonym nazywamy ten, który może uwolnić się od tych przeszkód z własnej inicjatywy i zależny jest tylko od siebie samego.

To wyznanie wiele mówi, bracia moi umiłowani. Oznacza to, że społeczność nowożytna nie chce już uznawać za swych królów i za swych książąt nikogo innego, jak „tych, co wzięli broń i zeszli się w gromadę przeciw Panu i Chrystusowi jego”, jak tych, którzy głośno powiedzieli: „potargajmy więzy ich i zrzućmy z siebie jarzmo ich”[17]. Oznacza to, że należy usunąć odwieczne pojęcie państwa chrześcijańskiego, chrześcijańskiego prawa, księcia chrześcijańskiego, pojęcia tak wspaniale sformułowanego już od pierwszych epok chrześcijaństwa, a zwłaszcza przez świętego Augustyna[18]. Oznacza to także, że pod pretekstem ucieczki przed wyimaginowaną teokracją Kościoła, trzeba ogłosić inną teokrację, która jest równie absolutna, co nieprawowita, teokrację Cezara, przywódcy i arbitra religii, najwyższej wyroczni w sprawach doktryny i prawa: teokrację wznowioną przez pogan i mniej lub bardziej urzeczywistnioną już przez schizmę i herezję, w oczekiwaniu na to, jak swe pełne ziszczenie znajdzie w królowaniu ludu-arcykapłana i Państwa-Boga, o której marzy nieuchronna logika socjalizmu. Oznacza to wreszcie, że filozofia bez wiary i bez prawa przeszła już od spekulacji do porządku praktycznego, że ustanowiła się królową świata, oraz że zrodziła politykę bez Boga. Polityka tak zeświecczona ma w Ewangelii nazwę: nazywa się ją tam: „księciem tego świata”[19], „księciem tego świata”[20], a także „mocą szkodzenia, władzą bestii”[21], a ta władza otrzymała również nazwę w czasach nowożytnych, nazwę straszną, która od siedemdziesięciu lat rozbrzmiewa od krańca ziemi aż po drugi kraniec: na imię jej Rewolucja.

Przypisy:

[1] Mat. II, 2.

[2] Jan XVIII, 37.

[3] Jan XIX, 19-22.

[4] Bossuet, Pierwsza przemowa na Obrzezanie. Wyd. Lebel, t. XI, s. 467.

[5] Rzym. XIV, 9.

[6] Dz. XIII, 33.

[7] Kolos. I, 18.

[8] Ps. II, 8.

[9] Łuk. X, 22.

[10] Efezj. I, 22; Kolos. II, 10.

[11] Żyd. II, 18.

[12] Jan XVIII, 36.

[13] Ibid.

[14] „Monuit Pilatum ipse Christus Dominus regnum suum non esse ex hoc mundo, hoc est, minime ex hoc mundo, qui et conditus est et interiturus, ortum habere ; nam eo modo dominantur imperatores, reges, reipublicae duces, omnesque ii qui, vel expetiti ac delecti ab hominibus, presunt civitatibus atque provinciis, vel per vim et injuriam dominatum occupaverunt”. Catech. Concil. Trid., P. IV c. XI n° 15 (Katechizm Soboru Trydenckiego, cz. IV, roz. XI, nr 15).

[15] Mat. XXVIII, 18-19.

[16] Dz. IX, 15.

[17] Ps. II, 2-3.

[18] Aug., De civit. Dei, L. V, c. 21. – Epist. 185 ad Bonif., c. V n. 19. „Quod enim dicunt… non petiisse a regibus terrae apostolos talia, non considerant aliud fuisse tunc tempus, et omnia suis temporibus agi, etc… In hoc ergo serviunt Domino reges, in quantum sunt reges, cum ea faciunt ad serviendum illi, quae non possunt facere nisi reges”.

[19] Jan XII, 31; XIV, 30. (Tu po francusku jest „prince de ce monde” – przyp. tłum.)

[20] I Kor. II, 6-8. (Tu zaś po francusku jest „prince de ce siècle” – przyp. tłum.)

[21] Objaw. IX, 10-XIII, 4. (po francusku: „la puissance du mal, la puissance de la Bête” – przyp. tłum.)

Tłumaczył z języka francuskiego Ł. Opaliński. Źródło: blog Le Doctrinaire.

Tu można zostawić komentarz.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s