Abp Lefebvre a jedność katolików wiernych tradycji

„Pozostając do całkowitej dyspozycji Jego Świątobliwości, proszę o przyjęcie mojego głębokiego i synowskiego szacunku w Jezusie i Maryi” (abp Lefebvre do Wojtyły w grudniu 1978 r.)

Wbrew temu, co głosi „monopol tradycji”, czyli FSSPX, ani abp Lefebvre nie przyczynił się do powstania katolickiego oporu wobec Soboru Watykańskiego II, bowiem w pierwszych latach po soborze publicznie nic nie robił[1], ani to nie sedewakantyści rozbili jedność obozu tradycjonalistów sprzeciwiających się soborowej rewolucji. Uczynił to abp Lefebvre, zwiedziony „greckimi darami” modernistów, którzy raz po raz obiecywali jakieś ustępstwa. Do dziś ich metoda nie uległa zmianie i nadal nabierają naiwnych i powierzchownych na motu propria i inne „kroki w kierunku tradycji”.

W rocznicę wyboru Wojtyły, tego, któremu udało się ugrać z założycielem Ecône to, co nie udało się Montiniemu, wspominamy ten ważny epizod z historii oporu wobec neomodernistycznej rewolucji soborowej. Poznanie tej historii jest bardzo pomocne w przyjęciu właściwego stanowiska podczas obecnego kryzysu w Kościele.

Redakcja „Myśli Katolickiej”

[2 sierpnia 1976 r. abp Lefebvre na nowo wspomina hipotezę sedewakantystyczną, cytując św. Roberta Bellarmina.]

W tym momencie wszystko było możliwe, jedność prawdziwych katolików mogła być osiągnięta.

Ale Paweł VI, co stanowi tajemnicę, po raz pierwszy przyjmuje abpa Lefebvre’a i już we wrześniu 1976 Bractwo przyjmuje możliwość współistnienia dwóch mszy (list do de Saventhem’a [który wówczas był prezesem Una Voce– przyp. PA]).

Jednakże, wciąż w 1977, na temat tezy, według której Paweł VI nie był nigdy papieżem lub przestał nim być, abp Lefebvre napisał: „Nie jest niemożliwe, by ta hipoteza została kiedyś potwierdzona przez Kościół. Ma ona bowiem za sobą poważne argumenty” (Śmiertelny cios Szatana, wyd. Saint-Gabriel, Martigny [Szwajcaria], s. 42).

Wybór Jana Pawła II był katastrofalny dla zjednoczenia katolików wiernych tradycji. Jedno z jego zdań o „Soborze w świetle Tradycji”, przejęte przez Jana Madirana naznacza początek tak zwanego „pojednania”, wbrew zdaniu najbardziej przenikliwych, którzy byli systematycznie oczerniani. Dochodzimy w ten sposób do słynnego „stanowiska dotyczącego Mszy i Papieża” z listopada 1979 r., w którym oświadcza się, że w Bractwie nie do przyjęcia jest stanowisko, które neguje prawowitość Jana Pawła II. Wskutek tego oświadczenia, spora liczba kapłanów i seminarzystów, nawet już diakonów, została usunięta z Bractwa i od 1984 r. narzuca się nowowyświęconym, wraz ze święceniami, podpisanie „deklaracji wierności stanowisku Bractwa”, deklaracji, która zaczyna się w ten sposób: „Ja, niżej podpisany, uznaję Jana Pawła II jako prawowitego papieża świętego Kościoła katolickiego. Wskutek tego jestem gotów modlić się za niego publicznie jako za Najwyższego Pasterza. Odmawiam iść za nim, gdy oddala się od Tradycji katolickiej, w szczególności w materii wolności religijnej i ekumenizmu, podobnie jak w reformach zwyczajnie szkodliwych dla Kościoła”. Tak więc, bezpodstawny zarzut Pawła VI wobec abpa Lefebvre’a, że poddaje seminarzystów przysiędze przeciwko Papieżowi stał się rzeczywistością.

Czas jednak wykazał, że rację mieli dalekowzroczni z 1979 r.: Jan Paweł II zintensyfikował ekumenizm Soboru Watykańskiego II. Abp Lefebvre, ponownie, poruszył hipotezę sedewakantystyczną w homilii w Ecône z Wielkanocy 1986 roku: „Możliwe, że będziemy zmuszeni wierzyć, że ten Papież nie jest Papieżem”. Oświadczenie to nie stanowi przeszkody, by Bractwo utrzymało przy życiu „deklarację” wierności i kazało podpisywać ją mającym przyjąć święcenia!

Sam tylko Bóg zna dalszy ciąg tej serii „scen teatralnych”, która wydaje się być bardziej kierowana zmiennością szans na osiągnięcie porozumienia, niż światłem wiary.

Z języka francuskiego tłumaczył Pelagiusz z Asturii. Źródło: ks. Franciszek Ricossa, „Wstęp do problemu autorytetu” („Introduction au problème de l’autorité”), w: Problem autorytetu i episkopatu w Kościele (Le problème de l’autorité et de l’épiscopat dans l’Eglise), seria Collana Cassiciacum, tom II, Centro Librario Sodalitium (Verrua Savoia, 2006), s. 26. Tekst pierwotnie pojawił się na blogu Pelagiusza z Asturii.

[1] Oczywiście podczas Soboru Watykańskiego II przewodniczył Coetus Internationalis Patrum, lecz po soborze to nie on organizował sprzeciw wobec nowej „mszy” i reform oraz doktryn soborowych. W tym temacie polecamy trzecią cześć polemicznego artykułu ks. Ricossy, artykuł o „roztropnościowym” stanowisku abpa Lefebvre’a oraz artykuł powstały na podstawie wykładu wygłoszonego podczas jednego ze spotkań Stowarzyszenia im. Ks. Goliana.

Tu można zostawić komentarz.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s