W rocznicę śmierci o. Noëla Barbary

Przypominanie o prawdach wiary, zwłaszcza tych, które są dziś zapomniane lub spychane w zapomnienie, jest konieczne, lecz często niestety nie wystarczy. Verba docent, exempla trahunt, słowa pouczają, lecz przykłady pociągają, dlatego na łamach „Myśli” obok doktryny i tłumaczenia, jak zgodnie z nią żyć, przedstawiamy postacie zasłużone dla katolickiego oporu wobec soborowego modernizmu, zwłaszcza kapłanów, którzy wzorem Chrystusa Najwyższego Kapłana za nic sobie mieli błędne opinie większości, za nic względy czysto ludzkie i mężnie stąpali iście krzyżową drogą, wierni prawdziwej Mszy i doktrynie katolickiej, w pocie czoła ucząc katechizmu, głosząc wykłady i rekolekcje, jeżdżąc z ważnymi sakramentami do wiernych katolików. Są to przykłady prawdziwie apostolskiego męstwa zwłaszcza dla różnych miękkich „wojowników z herezjami”, których bój sprowadza się do odprawiania Mszy tradycyjnej (przy jednoczesnym zaniedbaniu problemu ważności własnych święceń) i trwania wygodnie gdzieś na pograniczu „tradycji” i nowej religii modernistycznej.

Wśród pierwszych pionierów katolickiego oporu nie sposób nie wymienić o. Noëla Barbary, którego rocznica śmierci dziś przypada. Jest to postać tym bardziej godna podziwu, że po kilku dekadach gwałtownego krytykowania tezy z Cassiciacum (i nawet o. Guérard des Lauriers) sam skorygował swe stanowisko w sprawie autorytetu w Kościele.

Requiem aeternam dona ei Domine. Et lux perpetua luceat ei. Requiescat in pace. Amen.

Redakcja „Myśli Katolickiej”

Notka biograficzna

O. Barbara w latach siedemdziesiątych podczas wykładu w Rzymie zorganizowanego przez Civiltà Cristiana

Jeden z naszych przyjaciół, N.M., przesłał mi pożyteczne szczegóły dotyczące ojca Barbary:

Ojciec umarł 10 października 2002 w wieku 91 lat [byłem obecny na jego pogrzebie, odprawionym w Tours przez księdza Schoonbroodta, ks. Guépin (jako diakon) i ks. Médinę (jako subdiakon)].

Noël Barbara był najmłodszym dzieckiem bardzo licznej francuskiej rodziny pochodzenia maltańskiego mieszkającej w Afryce północnej. Urodził się 25 grudnia 1910, stąd jego imię chrzestne. Osierocony przez matkę (albo ojca?), został wychowany przez jedną ze swych sióstr. Marzył o zostaniu nauczycielem wychowania fizycznego (ależ tak!), następnie wstąpił do seminarium. Został wyświęcony na księdza dla diecezji Constantine w 1938 r. Bardzo wcześnie zainteresował się katechezą przyszłych małżonków (cf. wywiad udzielony „Cahier de Chiré”, nr 9) i powoli opracował swą katechezę ślubną, na długo przed jej publikacją[1].

Decydujące w jego życiu było spotkanie z księdzem Jerzym Vinson, gdy obaj byli więźniami wojennymi w obozie w Żaganiu na Dolnym Śląsku. Ksiądz Vinson, seminarzysta diecezji Walencji, otrzymał od swego biskupa pozwolenie na wstąpienie do nowicjatu Parafialnych Współpracowników Chrystusa Króla (C.P.C.R.[2]). Ojciec Vinson był pierwszym francuskim kapłanem wyświęconym dla Ojców z Chabeuil, a było to w 1946 r. Ojciec Vinson pociągnął za sobą księdza Barbarę do C.P.C.R. w 1955 r. Ojciec Barbara zabrał się za przemierzanie Francji, Belgii i Szwajcarii głosząc Ćwiczenia św. Ignacego. Podobnie jak jego współbracia, Ludwik Barielle i Jerzy Vinson, ojciec Barbara zetknął się z aggiornamento Ojców z Chabeuil… których ostatecznie opuścił (w 1962 r.?), jednocześnie kontynuując głoszenie Ćwiczeń. To w tym okresie Ojciec opublikował Katolicką katechezę ślubną (sierpień 1963 r.).

Począwszy od 1964 r. zaczął publicznie działać przeciwko aggiornamento, już nie swego (byłego) zgromadzenia, ale całego Kościoła: był jednym z pomysłodawców listu do Pawła VI podpisanego przez ponad 400 kapłanów francuskich. Brał czynny udział, obok księdza de Nantes, z którym był wówczas bardzo blisko, w „narodowej krucjacie przeciwko nowemu katechizmowi” i na rzecz zachowania katechizmu katolickiego. W tłumie, w 1968 r., ojciec Barbara założył półroczne (wówczas) pismo poświęcone katechezie katolickiej „Forts dans la Foi” („Mocni w Wierze”).

U ojca Pio w 1967 roku: od lewej o. Barbara, abp Lefebvre i brat zakonny ze zgromadzenia Ojców Ducha Świętego

Wizyta u Ojca Pio, w towarzystwie abp Lefebvre’a, odbyła się w 1967 r. Podczas jednej z rozmów, które przeprowadziłem z ojcem Barbarą, zapytałem go, co należy myśleć o opowieści, według której Ojciec Pio miał prorokować „rebelię” abp Lefebvre’a i skarcić tego ostatniego. „Zwykłe kłamstwo”, odrzekł Ojciec.

20 maja 1969 r. w Lille podczas publicznego spotkania przeciwko nowemu katechizmowi. Od lewej: brat Gerard, ks. de Nantes i o. Barbara

W 1969 r. ojciec Barbara przyjął stanowisko przeciwko novus ordo missae, na rzecz zachowania Mszy tradycyjnej… pociągnęło to za sobą zerwanie z księdzem de Nantes i zbliżenie z księdzem Coachem i wielebnymi ojcami Calmelem i Guérard des Lauriers. Były to czasy procesji Bożego Ciała w Montjavoult, rzymskich pielgrzymek organizowanych przez księdza Coache (1970, 1971 i 1973)… i jakże wielu innych błyskotliwych posunięć! Ojciec Barbara poparł dzieło abp Lefebvre’a i był nawet jednym z głównych architektów słynnej Mszy z Lille (29 sierpnia 1976)…

Również w 1976 ojciec Barbara publicznie przyjął stanowisko tezy „sedes vacans” ojca Saenz y Arriaga (SI) (numery 45, 46, 47 i 48 pisma „Forts dans la Foi”). Potem odbyła się konferencja prasowa w Rzymie, 19 listopada 1976 r., zrelacjonowana przez 19 dzienników włoskich. Wbrew temu, co niektórzy chcą nam wmówić, otwarty sedewakantyzm nie pociągał wtedy za sobą automatycznej kwarantanny. Ojciec Barbara był później przyjęty do stołu przez abpa Lefebvre’a w Ecône, brał czynny udział w przejęciu kościoła św. Mikołaja w Paryżu (Saint-Nicolas du Chardonnet) w 1977 r.[3], podobnie jak w pielgrzymkach do Lourdes w 1978 i 1979 r.

Zerwanie nastąpiło wskutek deklaracji abpa Lefebvre’a z listopada 1979 r.: „FSSPX ojców, braci, sióstr, oblatek nie może tolerować w swoim łonie członków, którzy odmawiają modlenia się za papieża i którzy stwierdzają, że wszystkie msze nowego ordo missae są nieważne”. Ojciec Barbara odpowiedział w numerze 1 nowej serii „Forts dans la Foi” (pierwszy trymestr 1980): „Sobór, Msza, Papież”, by sprecyzować swoje stanowisko, następnie w numerze 2: „Uznawać Jana Pawła II? Non possumus”. 28 lutego 1980 r. ksiądz Claude Barthe, bliski ojcu [Barbarze], został wygnany z Saint-Nicolas du Chardonnet; tego samego dnia zakazano ojcom Barbarze i de Blignières wstępu do Saint-Nicolas. Ojciec Barbara kontynuował swój apostolat w Tours, w towarzystwie księdza Barthe[4], utrzymując kontakt z innymi zaprzyjaźnionymi księżmi.

Jeśli chodzi o ojca Vinson[5] to tak naprawdę nie doszło do zerwania z FSSPX, ale pozostaje równie prawdą, że był sedewakantystą. Zmarł 8 lipca 1999, jego pogrzeb był odprawiony w Serre-Nerpol (Departament 38) przez księdza Ricossę, w asyście księży Guépin (diakon) i Murro (subdiakon) (ksiądz Heuzé, z FSSPX, był w chórze) i w obecności księży FSSPX i CPCR.

Z języka francuskiego tłumaczył Pelagiusz z Asturii. Źródło: Archiwa Le forum catholique. Tłumaczenie pierwotnie pojawiło się na blogu Pelagiusza z Asturii.

Z pisma „Sodalitium”

O. Barbara całujący dłonie nowowyświęconego ks. Cazalasa w Verrua Savoia (Włochy, 1994 r.)

10 października, w swoim domu przy ul. des Oiseaux w Tours, w towarzystwie wiernej siostry Marii-Bernadetty i jej siostry, Myriam  Malré, zmarł pobożnie Wielebny Ojciec Noël Barbara, który w Boże Narodzenie miałby 92 lata. Będziemy mieli okazję, aby pomówić dłużej – przy najbliższej okazji – o ojcu Barbarze, który był jednym z przywódców katolickiego „oporu” wobec Vaticanum II i neomodernizmu. Teraz przypomnijmy jego bliskość z naszym Instytutem, przez którą jako przyjaciel i szczególny dobroczyńca jest nam drogi. Przede wszystkim [była to] bliskość doktrynalna. W istocie Ojciec Barbara, po byciu przez długi czas punktem odniesienia sedewakantystów absolutnych (w tamtych latach nazywanych właśnie „barbarystami”), odważnie poprawił później swoje stanowisko, przyjmując publicznie Tezę z Cassiciacum o Stolicy formalnie, lecz nie materialnie pustej. Z naszym Instytutem skontaktował się w chwili jego narodzin, [a później] przybywał do Verrua przez 4 lata z rzędu (od 1991 do 1994 roku), aby głosić ćwiczenia duchowe kapłanom i seminarzystom. Przez wiele lat był jedynym kapłanem we Francji, obok księży  Delmasure i Petit, który zwracał się do naszego Instytutu z prośbą o współpracę, współpracę, która skonkretyzowała się w postaci obecności jednego z naszych kapłanów w Tours przez okres pięciu lat, aż do października 2001 roku (ks. Cazalas od 1996 do 1999, ks. Giugni od 1999 do 2000, ks. Ercoli od 2000 do 2001). Rada ojca Barbary przyczyniła się do owocnej współpracy, która została potem nawiązana z ojcem Vinson, który był także, jak ojciec Barbara, byłym Ojcem z Chabeuil. Przypomnijmy również, że kończąc publikację znakomitego czasopisma „Forts dans la Foi” („Mocni w Wierze”), ojciec Barbara napisał do wszystkich swych czytelników i abonentów, by „Sodalitium” postrzegali jako kontynuację jego dzieła. Wielki jest dług wdzięczności, który nasz Instytut nagromadził względem Ojca i wielki jest dług wszystkich katolików względem tego, który od 1968 roku podjął obronę Wiary przeciw herezji modernistycznej. Ojciec Barbara przyjął ostatnie sakramenty z rąk ks. Guépin. Proboszcz ze Steffeshausen, ks. Schoonbroodt, odprawił jego ceremonię pogrzebową 14 października. Księża Murro i Cazalas byli na niej obecni, reprezentując w ten sposób wszystkich członków Instytutu, podczas gdy w Verrua, 12 [dnia] tego samego miesiąca, odśpiewana była uroczysta msza Requiem.

Tłumaczył z języka francuskiego Adamus Andegavensis. Źródło: pismo „Sodalitium”, nr 54 z grudnia 2002 roku (wersja francuskojęzyczna), s. 63. Artykuł pojawił się również na stronie Instytutu Matki Dobrej Rady. Przypisy „Myśli Katolickiej”:

[1] Chodzi o słynne katechezy ślubne, dzięki którym po dziś dzień znany jest o. Barbara w szerszych kręgach. Książka nosząca tytuł Catechèse catholique du mariage, dostępna w wydawnictwie Chiré, polecana jest nadal także przez modernistów i lefebrystów.

[2] Fr. „Coopérateurs paroissiaux du Christ-Roi”.

[3] Tego jednak wówczas FSSPX nie poparło. Nie przeszkodziło to jednak lefebrystom przejąć ten kościół kilka lat później.

[4] Ks. Klaudiusz Barthe później porzucił „dobry bój” i obrał drogę kompromisu z modernistami. Od lat jest kapelanem „środowisk motu proprio Summorum pontificum” i organizuje doroczne pielgrzymki dziękczynne motupropriowców w Rzymie. Wspomina o nim ks. Ricossa w wywiadzie dla „Rivarol” z listopada 2017 r.

[5] Notkę biograficzną ks. Vinson można przeczytać tutaj. Założone przez o. Vinson Zgromadzenie Sióstr Chrystusa Króla oraz „Prosty list” („Simple lettre”) istnieją nadal, a po śmierci tego kapłana przeszły pod duszpasterską opiekę księży z Instytutu Matki Dobrej Rady.

Tu można zostawić komentarz.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s