Błogosławieństwo papieskie św. Piusa X dla tygodnika „Myśl Katolicka”

Redagowana w Częstochowie w latach 1908-1914 r. „Myśl Katolicka” była przedmiotem krytyki, ale i uznania. Jednakże, jak stwierdził ks. Konstanty Majewski, członek Sodalitium Pianum i współpracownik pisma, nie tylko wrogowie Kościoła je bojkotują i nań napadają, ale również katolicy „za to, że wywiesiło sztandar ściśle katolicki i jawnie przy nim stoi”[1]. Trudno się dziwić, że bardzo ten sztandar raził modernistów i liberałów oraz różnego rodzaju pół i ćwierć-katolików, zaobserwować ten smutny fakt można i dziś. Lecz krytykowali ją też np. niektórzy duchowni za to, że redagowana jest przez świeckie kobiety, które nie są kompetentne w sprawach wiary[2]. I ten zabobon krąży tu i ówdzie nadal, więc przy okazji jeszcze doń wrócimy.

Integralnie katolickie pismo, na którym się wzorujemy i którego ideał przyświeca nam w każdym naszym tekście nie był jednak wyłącznie przedmiotem drwin i krytyki oraz przemilczania. Z uznaniem, zachętą i pochwałą pisali o nim niektórzy duchowni oraz hierarchowie, jak: bp Stanisław Zdzitowiecki, ordynariusz częstochowski, abp Apolinary Wnukowski, ordynariusz mohylewski, bp Augustyn Łosiński, ordynariusz kielecki, czy bp Karol Niedziałkowski, który dołączył do redakcji pisma.

Niewątpliwie najważniejszym głosem Kościoła po stronie częstochowskiej „Myśli Katolickiej” jest błogosławieństwo papieskie otrzymane od Piusa X za pośrednictwem watykańskiego sekretarza stanu, Rafała kard. Merry del Val. Pismo z 8 stycznia 1910 r., zgodnie z panującym wówczas zwyczajem zostało zredagowane po francusku. Jego tekst oraz tłumaczenie polskie pojawiły się na pierwszej stronie trzeciego numeru z 1910 r.:

LE SAINT PERE, agréant avec une particulière bienveillance le filial hommage de la Direction, des Rédacteurs et collaborateurs du journal intitulé „Myśl Katolicka” (Pensée Catholique), aime à reconnaitre et à louer son esprit franchement catholique, son dévouement absolu à l’Eglise et au Saint Siège, son courage constant à les défendre, titres, qui ont justement mérité à cette publication l’approbation de l’Autorité religieuse.

Aussi, est-ce de tout coeur que Sa SAINTETE envoie, avec Ses encouragements Paternels et comme un gage de toujours plus abondantes faveurs Divines, Sa Bénédiction à la Direction, aux Rédacteurs et collaborateurs de la „Pensée Catholique”.

R. Card. Merry del Val

Ojciec Święty, przyjmując ze szczególną łaskawością synowski hołd Kierowników, Redaktorów i współpracowników pisma pod tytułem „Myśl Katolicka”, podoba sobie uznać i pochwalić jej ducha szczerze katolickiego, jej bezwzględne oddanie Kościołowi i Stolicy Świętej, jej niezachwiane męstwo w ich obronie, czem wydawnictwo to sprawiedliwie zasłużyło sobie na aprobatę Władzy duchownej.

To też Jego Świątobliwość, wraz z zachętą Ojcowską i jako zadatek coraz obfitszych łask Bożych, przesyła z całego serca Swe Błogosławieństwo Kierownikom, Redaktorom i współpracownikom „Myśli Katolickiej”.

R. Kard. Merry del Val

W następstwie tego listu jego tłumaczenie polskie (a w pierwszych trzech numerach od otrzymania go również francuski tekst) umieszczane było na stronie tytułowej każdego numeru „Myśli” aż do końca jej istnienia w lipcu 1914 r.

Ze strony tytułowej nru IV z 1910 r.

Naszym zamiarem nie jest w tym miejscu omawianie historii naszej drogiej „Myśli” pod kątem jej zwolenników i przeciwników oraz polemik, jakie wywoływała. Ciekawe jest jednak porównanie sytuacji ówczesnej z obecną, która w istocie niczym się nie różni (choć niektórym może się wydawać inaczej). I nasze internetowe pismo „swoją gorącą wiarą parzy zwolenników ‘letniej’ wody”[3], bowiem wiara ta wymaga, by żyć zgodnie z nią, co nie jest łatwe dla przyzwyczajonych do pochlebstw, pobłażania sobie i miękkości (czyli po prostu: „letniej wody”). Wzorując się jednak na tym integralnie katolickim polskim periodyku podnosimy wysoko sztandar ściśle katolicki i jawnie przy nim stoimy, pewni, że gdy Bóg raczy przywrócić porządek w Kościele także nasza „Myśl” otrzyma aprobatę władzy kościelnej, pomimo tego, że w tej chwili brak nawet jednego duchownego w Polsce, który by przyjął te same zasady i jawnie, mężnie oraz bezkompromisowo przy nich stanął. Słowa zachęty otrzymaliśmy z zagranicy, ufamy jednak, że w Polsce sytuacja ta się zmieni.

Redakcja „Myśli Katolickiej”

Przypisy:
[1] Ks. K. Majewski, „Luźne uwagi”, „Dwutygodnik diecezjalny”, Wilno, 1920 nr 2, s. 21 (cyt za: o. Jan Mazur OSPPE, Tygodnik „Myśl Katolicka” (1908-1914). Problemy religijne, społeczne i polityczne, Wyd. Naukowe Papieskiej Akademii Teologicznej, Kraków 1994, s. 61.
[2] Mazur, Ibid.
[3] Ludomir S., „Niepopularność Myśli Katolickiej”, „Myśl Katolicka”, rok VII (1914), nr 29, ss. 226-227.

Tu można zostawić komentarz.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s