O środkach prowadzących do odnowienia wszystkiego w Chrystusie: encykliki E supremi apostolatus i Acerbo nimis

E supremi apostolatus

Pierwsza encyklika Piusa X została wydana dnia 4 października 1903 r., zaledwie dwa miesiące po objęciu urzędu papieskiego. Nosi ona tytuł E supremi apostolatus, a jej głównym celem jest przedstawienie programu pontyfikatu. Papież opisuje w niej coraz większą bezbożność panującą na świecie i w niemal proroczy sposób przewiduje jej konsekwencje. Rozwija ideę, którą usilnie starał się wprowadzać w życie od początku swojego kapłaństwa i która daje się wedle Ojca Świętego streścić w haśle: Instaurare omnia in Christo, znanym już jako cel posługi biskupiej Józefa Sarto (podobną dewizą posługiwał się wcześniej Leon XIII – Omnia restaurare in Christo – i w tym widać ciągłość tych dwóch pontyfikatów). Jest to zapowiedź zdrowych reform koniecznych ze względu na zachowanie czystości wiary i podniesienie kondycji duchowej świata, który stacza się ku upadkowi. Charakterystyczne jest odwoływanie się do postanowień Soboru Trydenckiego, nie tylko w tej encyklice, ale w trakcie całego pontyfikatu.Celem Papieża jest ponadto przekonanie jednostek i rządów, że właśnie Kościół katolicki jest w stanie rozwiązać najpoważniejsze problemy, z którymi boryka się ludzkość. Jasne przedstawienie błędów wynikających z filozofii nowożytnej sprawiło, że dokument ten został przyjęty z niezadowoleniem w środowiskach liberalnych katolików, którzy spodziewali się raczej przystosowania Kościoła do świata.

Objęcie urzędu papieskiego i główne zadanie pontyfikatu

Papież zaczyna encyklikę od opisania ciężaru pasterzowania owczarni Chrystusowej, podając analogię swojego położenia ze św. Anzelmem z Aosty (1033-1109), jednego z głównychrzedstawicieli scholastyki, opata benedyktyńskiego klasztoru w Bec, który w 1093 r. został zmuszony do przyjęcia arcybiskupstwa Canterbury. Pius X pisze, że podobnie jak św. Anzelm został „pokonany bożą przemocą”. Sześć lat później Papież wydał również encyklikę Communium rerum, poświęconą temu świętemu.

W dalszej części Ojciec Święty pochwala Leona XIII i wyraża obawę związaną z podołaniem zadaniu jego następcy. Przedstawiając plan swojego pontyfikatu stwierdza wyraźnie, że w walce o odnowienie wszystkiego w Chrystusie mogą przeszkadzać ci, którzy będą usiłowali przekręcić znaczenie jego słów w sposób odpowiadający ich interesom. Nikt nie będzie mógł jednak liczyć na stronniczość Następcy św. Piotra, gdyż jego jedynym celem jest „odnowienie wszystkiego w Chrystusie”.

Postępująca apostazja i bunt skierowany przeciw Bogu

Świat idzie w zupełnie przeciwnym kierunku i chce wyrugować Boga z instytucji życia publicznego oraz z życia jednostek. Papież liczy na swoich biskupów w powstrzymaniu laicyzacji i ateizacji społeczeństw:

Gdybyśmy o tym wątpili, musielibyśmy niesłusznie uważać, że, albo, nie pojmujecie tej walki świętokradzkiej, którą dziś, rzec można, na każdym miejscu wszczyna się i prowadzi przeciw Bogu; albo też, że was ta walka wcale nie obchodzi. Bowiem, zaprawdę, przeciwko swemu Stwórcy dziś „wzburzyli się poganie, a ludzie rozmyślali próżne rzeczy” (Ps 2, 1), tak, iż ogólny prawie podnosi nie zgrzyt nieprzyjaciół Boga: „Idź precz od nas!” (Hiob 21,14).

Według Papieża człowiek wtargnął już na miejsce Boga, co skłania do postawienia strasznego pytania:

Obserwując tę przewrotność, można zastanowić się, czy nie jest to już początek nieszczęść czasów ostatecznych oraz czy na świecie nie przebywa już sam „syn zatracenia”.

Następnie Ojciec Święty przypomina o bożej sprawiedliwości w karaniu grzechu oraz o tym, że ostatecznie Bóg zatriumfuje nad swoimi wrogami, choć sama świadomość tego zwycięstwa nie zwalnia katolików od włączenia się w walkę o tryumf Chrystusa Króla. Mówiąc o człowieku buntującym się przeciw Bogu stwierdza, że im bardziej pyszną postawę przyjmuje, tym bardziej przyspiesza swoją własną zgubę.

Kolejną przypomnianą prawdą jest to, że Bóg sprawuje najwyższą władzę nad ludźmi i nad całym stworzeniem. Poza uznawaniem tej prawdy każdy powinien przyczyniać się do pracy dla sprawy Bożej i to nie tylko poprzez modlitwę, ponieważ nie mniej ważne jest włączenie się w tę walkę słowem i czynem.

Obawa przed wojną oraz naiwne próby zagwarantowania pokoju bez Boga

Mimo iż większość ludzi zachwyca się postępem ludzkości, to jednak równocześnie widać powszechne ubolewanie z powodu ciągłych wojen. Pragnienie pokoju jest cechą wspólną dla wszystkich ludzi, jednak wielu z nich jest fałszywie przekonanych o tym, że da się go zaprowadzić bez pomocy Bożej i uszanowania praw Stwórcy. Papież nazywa te złudne przekonania niedorzecznością pisząc, że „gdzie bowiem nie ma Boga, stamtąd znika sprawiedliwość, ze zniknięciem zaś sprawiedliwości przepada cała nadzieja pokoju”. Ludzkość jest na tyle zaniepokojona przyszłością świata dążącego do wojen, że powołuje do życia coraz to nowe organizacje, przyjmujące nazwy „stronnictw porządku”. Są to jednak czcze wysiłki, gdyż prawdziwym stronnictwem pokoju jest „stronnictwo tych, którzy trzymają z Bogiem”.

Kontrast między nauczaniem św. Piusa X a postawą przyjętą przez Pawła VI i Jana Pawła II

Warto porównać w tym miejscu naukę świętego Papieża z wypowiedziami i czynami Pawła VI. Montini powiedział bowiem na forum ONZ w 1965 r.: „Mieszkańcy ziemi zwracają się ku Organizacji Narodów Zjednoczonych jako ostatniej nadziei na zgodę i pokój; niech nam tu będzie wolno przekazać wyrazy ich hołdu i nadziei, do których się dołączamy. Organizacja Narodów Zjednoczonych jest ideałem, o którym ludzkość marzyła w swej podróży przez dzieje; jest największą światową nadzieją”. Nie mniej wymowne są słowa Jana Pawła II, które padły na przemówieniu w siedzibie UNESCO w 1980 r.: „Musimy afirmować Człowieka ze względu na niego samego, a nie z jakiejś innej przyczyny lub motywu; wyłącznie ze względu na niego samego! A nawet więcej, musimy kochać człowieka, ponieważ jest Człowiekiem, z powodu specjalnej godności, jaką posiada”. W ten właśnie sposób uzewnętrzniał się kult człowieka właściwy obu okupantom Stolicy Piotrowej, tak sprzeczny z postawą św. Piusa X.

Pokój oparty na Chrystusie

W następnym punkcie encykliki następuje rozwinięcie idei stronnictwa porządku skupionego wokół Boga i jego Kościoła. Zacytowany zostaje fragment pierwszego listu do Koryntian: „Innego bowiem fundamentu nikt założyć nie może, okrom tego, który założony jest, a jest nim Chrystus Jezus”.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że ideę pokoju Chrystusowego w królestwie Chrystusowym rozwinął później w pierwszym roku swojego pontyfikatu (1922 r.) Pius XI w swojej encyklice Ubi arcano Dei consilio. Papież Ratti pisze w niej o swoim zamiarze połączenia programów swoich poprzedników, czyli „Odnowienia wszystkiego w Chrystusie”, które położyło podwaliny pod „dzieło pokoju” realizowane przez Benedykta XV.

Dalej Papież podkreśla raz jeszcze cel swojego pontyfikatu, którym jest „zawrócenie rodzaju ludzkiego pod panowanie Chrystusa”. Przez Boga nie można rozumieć żadnego „bóstwa bezwładnego i obojętnego na sprawy ludzkie, jakiego wymyśliły majaczenia materialistów”, tylko Boga w Trójcy Jedynego. Drogi tej nie trzeba już szukać czy dalej szukać, bo jest nią Kościół, co doskonale wyrażają słowa św. Jana Chryzostoma: „Kościół jest twoją nadzieją, Kościół twym zbawieniem, Kościół twą ucieczką”.

Doprowadzenie ludzkości do Boga i troska o kształcenie kapłanów

Pius X wzywa do wykorzenienia występku przywłaszczenia sobie przez człowieka miejsca należnego Bogu. Oprócz tego Papież zaleca duszpasterzom biskupom i kapłanom środki, aby nawrócić świat do Boga. Pierwszy z nich to wykład integralnej nauki Chrystusowej oraz dbanie o czystość i świętość obyczajów. Należy więc:

(…) przywrócić odwieczną godność najświętszym prawom i radom Ewangelii: podnosić wysoko prawdy, głoszone przez Kościół i streszczające jego naukę o świętości małżeństwa, o wychowaniu i nauczaniu młodzieży, o władaniu i używaniu dóbr doczesnych, o obowiązkach względem tych, którzy zarządzają sprawami publicznymi: przywrócić wreszcie należną równowagę między różnymi warstwami społecznymi, odpowiednio do praw i urządzeń chrześcijańskich.

Zadaniem biskupów jest „kształtować Chrystusa w tych, którzy z obowiązku powołania swego mają kształtować go w innych”, czyli w kapłanach. Przygotowywanie kleryków winno przebiegać w taki sposób, ażeby ci u końca swojej formacji w seminariach mogli z czystym sumieniem powtórzyć słowa św. Pawła z listu do Galatów: „i żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus” (Gal 2, 20). Młodzi księża, po odpowiednim przygotowaniu, powinni oddawać się studiowaniu wszelkich nauk, aby tym skuteczniej odpierać oszczerstwa wrogów Wiary. Wszystko to ma jednak zachodzić pod warunkiem, że pierwszym ich powołaniem nadal będzie niesienie sakramentów wiernym. Po opuszczeniu seminariów nie mogą pozostawać oni bez opieki biskupów, do których należy zagrzewanie ich do pracy apostolskiej. Papież ze swojej strony obiecuje także walkę z głoszącymi nową naukę, pełną zwodniczych argumentów, siejących błędy racjonalizmu lub semiracjonalizmu.

Nauczanie religii

Kolejnym środkiem do obrony dusz przed wpływem rewolucji jest wzmożenie wysiłków w nauczaniu religii, gdyż wielu wrogów Kościoła gardzi nim wskutek właśnie nieświadomości, a nie złośliwości. Takich ludzi spotkać można nie tylko między gminem, ale i w klasach wyższych, często u osób posiadających dobre wykształcenie. Należy też pamiętać o miłosierdziu wobec prześladowców i cierpliwym znoszeniu krzywd. Nie można bowiem zapomnieć, że zgorzkniała gorliwość, surowe i gwałtowne gromienie błędów wywiera niekiedy więcej szkód niż korzyści. Wszelkich napomnień powinno się udzielać „z wszelką cierpliwością”, jak pisze św. Paweł w 2 Liście do Tymoteusza.

Wezwanie do współpracy

Papież zwraca się o pomoc w zrealizowaniu planu odnowy Kościoła do biskupów, duchowieństwa i wiernych:

(…) nie tylko kapłani, ale i wszyscy bez wyjątku wierni mają współpracować w sprawie Bożej i zbawienia dusz ludzkich, rozumie się, nie na własną rękę i we własnym kierunku, lecz zawsze pod kierownictwem i przewodnictwem biskupów, albowiem przewodzić, nauczać i kierować w Kościele nie dano nikomu poza Wami, których „Duch Święty postanowił was biskupami, abyście rządzili Kościół Boga” (Dz. Ap. 20, 28).

Ojciec Święty nawiązuje ponownie do ogółu katolików, którym zaleca zrzeszanie się w stowarzyszeniach, będących przykładem życia chrześcijańskiego. Życzy sobie usilnie, aby te stowarzyszenia „szerzyły się i kwitły po miastach i wioskach”. Ówczesne czasy wymagają czynów, zgodnych oczywiście z duchem katolickim, bez „żadnych widoków osobistych lub ziemskich korzyści”. Taka postawa silniej wpłynie na umysły aniżeli wzniosłe słowa. Bowiem kiedy już lud przestrzegać będzie przykazań „gdy rzeczy święte będą we czci, gdy będzie częste przystępowanie do świętych sakramentów (…) niewiele pozostanie do sprawienia, aby wszystko w Chrystusie było odnowione”.

Lekarstwo na problemy doczesne

Celem encykliki jest także przekonanie świata i władz świeckich, że właśnie Kościół w pełni swej niezawisłości i przy zachowaniu obiektywnego porządku wyznaczonego przez Bogajest w stanie zaradzić jego największym bolączkom. Papież przedstawia dobroczynne dla społeczeństwa skutki przeprowadzonej odnowy: „możni i zamożni w sprawiedliwości i miłości pomagać będą uboższym, ci zaś w pokoju i cierpliwości będą znosili braki życia niedostatniego; obywatele będą się powodowali prawami, nie samowolą; wszyscy będą poczytywali za święty swój obowiązek cześć i miłość ku książętom i innym władcom, ‘nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga’” (Rzym 13, 1).

Zakończenie

Encyklika kończy się modlitwą o odrodzenie narodów, przypomnieniem o pośrednictwie Bogarodzicy oraz błogosławieństwem.

* * *

Encyklika Acerbo nimis

Aspekt nauczania religii został przez Papieża omówiony bardziej szczegółowo w encyklice Acerbo nimis z 15 kwietnia 1905 r. Pisząc o przyczynach coraz bardziej powszechnego upadku obyczajów, wyraził się tymi słowy:

Mniemamy atoli, że tam, gdzie umysł jest otoczony ciemnościami grubej nieświadomości, nie może znaleźć się nigdy wola prawa i dobre obyczaje, albowiem kto idzie z otwartymi oczyma, może z pewnością zejść z drogi prostej, dotkniętemu jednak ślepotą grozi pewne niebezpieczeństwo.

Papież na podstawie uchwał Soboru Trydenckiego przypomina, że należy uczyć ludu religii przynajmniej w niedziele i święta, a co dzień w Adwencie i Wielkim Poście:

Są rzeczywiście tacy, którzy dla zmniejszenia pracy wmawiają w siebie, że homilia może zastąpić katechizm. Jasną jest rzeczą dla każdego człowieka myślącego, że takie zdanie jest fałszywe. Przemówienie na temat Ewangelii stosuje się tylko do tych, którzy już poznali początki wiary. Można ją przyrównać do chleba, rozdawanego dorosłym. Przeciwnie zaś, nauka katechizmu jest mlekiem, – tym mlekiem, którego według św. Piotra Apostoła mają bez zdrady pożądać wierni, „jako dopiero narodzone niemowlęta”.

Wyłożywszy powody, dla których nauczanie katechizmu stanowi najskuteczniejszy środek pracy nad zbawieniem dusz, Ojciec Święty przechodzi do rozporządzeń w tym zakresie, które kieruje do biskupów całego świata:

1. Wszyscy proboszczowie i ogólnie mówiąc wszyscy ci, którzy mają pieczę dusz powierzoną, będą wykładali katechizm we wszystkie niedziele i święta w roku bez żadnego wyjątku, przez godzinę, dzieciom obu płci, o prawdach, w które każde ma wierzyć i czynić, aby było zbawione.

2. Powinni także przez kilkudniowe rekolekcje, w czasach roku ściśle określonych, przygotować je do przyjęcia Sakramentów Pokuty i Bierzmowania.

3. Podobnież i ze szczególnym staraniem codziennie w Wielkim Poście i, jeżeli potrzeba, po świętach wielkanocnych przygotują chłopców i dziewczęta, aby pobożnie przyjęli pierwszą Komunię.

4. We wszystkich parafiach należy założyć stowarzyszenie kanoniczne nauki chrześcijańskiej, w którym proboszczowie znajdą, szczególniej tam gdzie liczba kapłanów jest nieznaczna, pomocników cywilnych, którzy poświęcą się tej posłudze już to z gorliwości dla chwały Bożej, już też dla zyskania odpustów, przywiązanych przez Najwyższych Pasterzy do tych uczynków miłości.

5. W miastach większych a szczególniej w tych, w których znajdują się uniwersytety, licea, kolegia trzeba urządzić lekcje religii dla uczenia dogmatów i moralności chrześcijańskiej tej młodzieży, która uczęszcza do szkół publicznych, gdzie nie ma wykładów religii.

6. Ponieważ wiek dojrzały, szczególniej w naszych czasach, nie mniej od dzieci potrzebuje nauki, wszyscy proboszczowie i ci, którym pieczę dusz powierzono, oprócz homilii na Ewangelię, głoszonej we wszystkie dnie świąteczne na Mszy parafialnej, w godzinie najwygodniejszej dla ludu, – prócz godziny katechizmu dla dzieci, – wykładać będą przystępnie katechizm dla wiernych. W tym celu posługiwać się będą Katechizmem Soboru Trydenckiego tak, aby w czterech lub pięciu latach przejść mogli Skład Apostolski, Sakramenty, Dziesięcioro przykazań Bożych, modlitwę i przykazania kościelne.

Encyklika kończy się ponownym wezwaniem biskupów do wykonania wyłożonych przepisów, które z woli Papieża powinno nastąpić „całkowicie i niezwłocznie”.

* * *

Aktualność nauczania papieskiego i zagrożeń opisanych w E supremi apostolatus

Rozważając pełne niepokoju słowa św. Piusa X na temat kondycji duchowej świata na początku XX w., nieuchronnie nasuwa się porównanie z czasami obecnymi. Dziś, po ponad 50 latach okupowania Stolicy Apostolskiej i urzędów kościelnych przez modernistów, zdecydowana większość ludzi uznających się za katolików przyjmuje potępione przez Papieża błędy. Jest to przede wszystkim skutkiem zerwania obecnej hierarchii „kościelnej” z magisterium Kościoła katolickiego i zaakceptowania przez nią zasad rewolucyjnych, takich jak m.in. świeckość państwa i wolność religijna.

Przytoczone w opracowaniu wypowiedzi Pawła VI i JP II stały się drogowskazem dla milionów zwiedzionych dusz. W dobie niekończących się konfliktów zbrojnych w różnych częściach świata nie słychać już nawoływania do pokuty, zadośćuczynienia sprawiedliwości Bożej i budowy Królestwa Chrystusowego na ziemi, lecz raczej zachętę do zjednoczenia się pod sztandarem świeckich organizacji, głoszących naturalizm, synkretyzm religijny, relatywizm, ateizm.

Nie mniej aktualny pozostaje aspekt formacji księży. Wielu ludzi trwających nieświadomie w błędach odwieść od nich może tylko autorytet kapłański, a do prowadzenia dobrego chrześcijańskiego życia wierni potrzebują sakramentów św., toteż katolicy mają obowiązek modlić się o łaski potrzebne kapłanom do wykonywania ich posługi, a także troszczyć się o potrzeby Kościoła.

Tak samo oczywista jest konieczność modlitwy o nowe powołania, z czym wiąże się kolejne zagadnienie poruszone w encyklice, czyli nauka religii i wychowanie dzieci. Życiorysy gorliwych sług Bożych dowodzą bowiem, że ich powołaniu towarzyszyło ćwiczenie się w cnotach, nie wyjąwszy tych przyrodzonych, co z kolei możliwe było w domach, w których panowały wzorowe chrześcijańskie obyczaje.

Uwagę zwraca także aktualność słów świętego Papieża odnośnie potrzeby zrzeszania się katolików świeckich. Działalność w stowarzyszeniach katolickich kształtuje charaktery, pozwala rozwinąć uzdolnienia jednostek i wykorzystać je w walce o panowanie Chrystusa w życiu społecznym, słowem: angażuje wiernych w dobry bój, w którym nie można pozostawić osamotnionych kapłanów. Przykładem stanięcia na wysokości zadania i odpowiedzenia na apel Papieża powinni być dla nas m.in. polscy katolicy integralni, piszący dla założonej przed ponad stu laty „Myśli Katolickiej”, których dorobek stanowił inspirację do założenia „Stowarzyszenia im. Ks. Goliana” oraz powstania niniejszej strony. Nie wątpimy, iż wśród naszych Czytelników znajdują się osoby wielkoduszne, którym leży na sercu rozszerzenie się nieskażonej modernizmem wiary katolickiej i odnowa religijna naszego narodu. Zachęcamy zatem do zapoznania się z działalnością Stowarzyszenia i połączenia sił w walce o sprawę katolicką w naszej Ojczyźnie.

Jan Wielopolski

(Artykuł ten jest opracowaniem materiałów z referatu wygłoszonego podczas spotkania Stowarzyszenia im. Ks. Goliana. Życiorys św. Piusa X został opisany tutaj.)

Tu można zostawić komentarz.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s