Bractwo Św. Piusa X chciało prałatury personalnej już w 1984 r.

Ks. Schmidberger, między 1982 a 1994 rokiem przełożony generalny FSSPX. Od niedawna dodatkowy doradca, razem z bpem Fellay, ds. kontaktów FSSPX z Rzymem

Gwoli ciekawostki dowodzącej ciągłości „polityki” władz Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X na przestrzeni dekad przedstawiamy naszym Czytelnikom (zwłaszcza wiernym tegoż Bractwa) tekst petycji do modernistów, w której prosi się ich o kilka rzeczy, m.in. o udzielenie statusu prałatury personalnej.

Pomimo pogarszającej się sytuacji w Kościele, szerzącej się apostazji, rozmaitych objawów modernizmu głoszonego od samego szczytu aż po sam dół, w owym czasie abp Lefebvre i FSSPX pełne było nadziei (ileż razy to się jeszcze powtórzy!). Tym razem z dwóch powodów. Po pierwsze, 28 listopada 1982 r. kryptojudaistyczna sekta Opus Dei[i] otrzymała status prałatury personalnej, gdzie jurysdykcja nie jest terytorialna, ale personalna. Drugim powodem było ogłoszenie przez Wojtyłę pierwszego indultu (Quattor abhinc annos) z 3 października X 1984 r., pozwalającego na dość ograniczone używanie mszału z 1962 r. (co dowodzi, trzeba to przypomnieć, faktycznego zakazania używania go przez Montiniego).

I Bractwo chciało tego samego od „władz”, co Opus Dei i nieco więcej dla innych, niż to, co w Quattuor abhinc.

Źródło, z którego przetłumaczyliśmy poniższy tekst, wspomina również list abpa Lefebvre’a z 1987 r., w którym powszechnie uważany za niezłomnego przeciwnika Soboru arcybiskup opiera swe argumenty na jednym z dokumentów Soboru Watykańskiego II. Jak wiemy z historii, stanowisko abpa Lefebvre’a co do nowej „mszy” jak i Soboru Watykańskiego II było bardzo zmiennie, a zmiany te były umotywowane czysto ludzkimi czynnikami, nie doktrynalnymi. Zwłaszcza w pierwszych latach posoborowej rewolucji panowało zupełne milczenie, o czym pisze biograf francuskiego arcybiskupa, bp Tissier de Mallerais (oczywiście ma to być dowód „roztropności” arcybiskupa). Od 1976 r. kompromis współistnienia dwóch mszy, w 1980 r. „sobór w świetle tradycji”… ileż jeszcze tego zaklinania rzeczywistości i próżnych nadziei na ochłapy z modernistycznego stołu, przy którym wrogowie wiary śmieją się z tego, jak łatwo wpadają w pułapkę połowiczni katolicy.

Do czasu. Deus enim non irridetur.

Z.D.T.

Bractwo chciało prałatury personalnej już w 1984 r.

Ostatnimi laty termin „prałatura personalna” powrócił kilka razy na usta rzymskich dostojników i przełożonych FSSPX, aby określić strukturę, jaką Stolica Apostolska zaproponowała temuż Bractwu. Lecz nie chodzi w żadnym wypadku o coś nowego. Już w 1985 roku Dom Generalny Bractwa prosił o trzy rzeczy w petycji, którą skierował do Rzymu:

1. „Wolność każdego kapłana do używania mszału rzymskiego i ksiąg liturgicznych obowiązujących w 1962 roku”.

2. By „ustała, dla JE arcybiskupa Lefebvre’a i jego kapłanów, niesprawiedliwa sytuacja w jakiej zostali postawieni”.

3. „By Bractwo zostało uznane w Kościele jako stowarzyszenie na prawie papieskim i jako prałatura personalna”.

Dwie pierwsze prośby odpowiadają dwóm warunkom wstępnym postulowanym przez biskupa Fellaya w 2000 roku i zrealizowanym 7 lipca 2007 roku (motu proprio Summorum pontificum) i 21 stycznia 2009 roku (zniesienie ekskomuniki). Ostatnia prośba, udzielenie prałatury personalnej, została wysunięta trzy lata po otrzymaniu prałatury personalnej przez Opus Dei. Było to w 1982 roku. Jest to jedyne stowarzyszenie, które dotychczas otrzymało taką strukturę. Owa struktura była przewidziana przez soborowy dekret Presbyterorum ordinis. W liście, który zaadresował do kardynała Gagnon 21 listopada 1987 roku [prosząc], aby ustanowiono strukturę uznaną przez Rzym, abp Lefebvre zacytował paragraf dziesiąty owego dekretu, by uzasadnić nadanie takiego statusu Bractwu:

„Będzie mogło być to pożyteczne, aby w tym celu stworzyć seminaria międzynarodowe, partykularne diecezje, prałatury personalne i inne instytucje, do których kapłani będą mogli być przydzieleni lub w których będą mogli zostać inkardynowani dla dobra całego Kościoła”.

Zauważmy zresztą, że proponując utworzenie międzynarodowych seminariów i ustanawiając rok duchowości, ten soborowy dekret był punktem odniesienia abpa Lefebvre’a, który twierdził, że seminaria Bractwa były jedynymi, które stosowały się do tekstów soborowych w kwestii formacji kapłańskiej.

Tłumaczył z języka francuskiego Adamus Andegavensis. Źródło: blog Credidimus caritatiKlikając w obrazek petycji można zobaczyć ją w powiększeniu.

[i] O tej sekcie oraz jej megalomańskim założycielu przeczytać można dwa ciekawe artykuły w piśmie „Sodalitium”: w numerze 41 włoskojęzycznego wydania z lipca-sierpnia 1995 r. oraz w numerze 43 włoskojęzycznego wydania z kwietnia-maja 1996 r.

Tu można zostawić komentarz.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s