W rocznicę śmierci ks. Oswalda Bakera

Jedynym, o ile wiemy, duchownym katolickim w całej Anglii, który odmówił zupełnie odprawiania nowej „mszy” i z czasem odciął się również całkowicie od modernistów przyjmując stanowisko sedewakantystyczne, był ks. Oswald Baker, którego wspominamy w jego rocznicę śmierci.

Redakcja „Myśli Katolickiej”

Ks. Oswald Baker – urodził się 1.05.1915 w miejscowości Clowne w hrabstwie Derbyshire. W mieście Great Yarmouth ukończył liceum ogólnokształcące, a następnie w Isleworth w hrabstwie Middlesex uczęszczał do prowadzonego przez jezuitów Campion House. Na drodze do kapłaństwa studiował w prestiżowym seminarium francuskim św. Sulpicjusza oraz rozważał wstąpienie do zakonu dominikanów i ostatecznie po ukończeniu Oscott Seminary w Birmingham 29 czerwca 1942 otrzymał święcenia kapłańskie. W ciągu siedmiu kolejnych lat był wikarym kilku parafii (Luton, High Wycombe i Wyndham) by w końcu zostać proboszczem parafii św. Dominika w mieście Downham Market w hrabstwie Norfolk.

Pomimo tego, że dysponował skromnymi środkami osiągnął znaczące wyniki w utwierdzaniu wiary katolickiej na tym terenie zdominowanym przez ludność protestancką i kalwińską.

Po wstrząsie spowodowanym przez Vaticanum II wiele wycierpiał ze strony modernistów pozostając podporą dla katolików angielskich walczących o zachowanie wiary swych ojców.

W 1975 skupił na sobie ogólnokrajową uwagę gdy odmówił odprawiania nowej mszy trwając nieugięcie przy tradycyjnej łacińskiej Mszy trydenckiej co wielokrotnie podkreślał w wydawanym przez siebie niedzielnym biuletynie parafialnym.

Ołtarz główny parafii św. Dominika w Downham Market, gdzie Mszę św. odprawiał ks. Baker

Jego nieugięta postawa spowodowała reakcję biskupa Northampton, który rozpętał kampanię oszczerstw pod jego adresem i chciał zmusić go do zaprzestania odprawiania Mszy, którą odprawiał od ponad 30 lat. Rozsierdzony biskup odebrał mu parafię i wysłał tam księdza Novus Ordo. Ksiądz Baker pozostał niewzruszony i nowy ksiądz musiał odprawiać NOM w pomieszczeniach lokalnego ratusza.

O poparciu parafian najlepiej świadczyły tłumy uczęszczające do kościoła parafialnego i ledwie kilkuosobowa grupa wiernych na mszy NOM. Parafianie utworzyli też „1570 Society” – dla zbierania środków na kontynuację oporu wobec przewrotu Vaticanum II.

Ksiądz Baker stwierdził, że jeśli chcą wojny, to będzie wojna bo „nowa Msza jest świętokradzką parodią prawdziwej Mszy i uczestnictwo w niej jest czynem grzesznym”. Wkrótce wieść o jego wierności wobec tradycyjnej Mszy łacińskiej rozeszła się po Wielkiej Brytanii i Europie: katolicy z całego kraju przyjeżdżali na jego Msze a setki katolików z anglojęzycznego świata w swoich listach zapewniło o swym gorącym poparciu.

Ostatecznie ksiądz Baker musiał się usunąć ze swego kościoła i parafianie zakupili dla niego w mieście dom gdzie założył kaplicę pod wezwaniem św. Piusa V gdzie dalej odprawiał Mszę Wszechczasów.

Rozmowa z abpem Lefebvrem

Po batalii ze swym biskupem ks. Baker początkowo ucieszył się gdy Bractwo Św. Piusa X zaczęło przysyłać do Anglii swoich księży lecz po wizycie samego arcybiskupa Lefebvre’a dostrzegł, że pokłada on zbyt wielkie zaufanie w heretyckich, niekatolickich „papieżach”. Ksiądz Baker mocno trzymał się nauki św. Roberta Bellarmina, że heretycki papież automatycznie traci swój urząd[i]. W 1984 wyjaśnił zaskoczonemu reporterowi, że Jan Paweł II „nie jest katolikiem więcej niż Ian Paisley – i nie bardziej papieżem niż Billy Graham”. Ksiądz Baker przychylnie wypowiadał się na temat arcybiskupa Thuc’a i z uznaniem mówił o jego deklaracji.

Z upływem czasu ataki na księdza Bakera nie ustawały i w końcu grupka wiernych skurczyła się do ok. 20 osób.

W 1997 z powodu paraliżujących dolegliwości kręgosłupa opuścił swoją parafię by podratować swe zdrowie. Mimo strasznego bólu i ledwie trzymając się na nogach dalej chodził do ołtarza wykonując swój pasterski obowiązek, którym przez 62 lata było karmienie powierzonej mu owczarni łaskami prawdziwej Mszy.

Ksiądz Oswald Baker zmarł w wieku 89 lat 2 lipca 2004 roku. Według relacji London Telegraph, ostatnie jego słowa to: „Jestem gotowy na śmierć”.

Notka biograficzna za: ultramontes.pl.

Poniżej krótki wywiad z ks. Bakerem, przeprowadzony z okazji wizyty abpa Lefebvre’a w Anglii, gdy ks. Baker pokładał jeszcze nadzieje w FSSPX:

(można tam też zobaczyć i usłyszeć abpa Lefebvre’a mówiącego po angielsku)

Requiem aeternam dona ei Domine. Et lux perpetua luceat ei. Requiescat in pace. Amen.

Redakcja „Myśli Katolickiej”

[i] Nie jest tu naszą intencją omawiać opinie teologów dotyczące przypadku Papieża popadającego w herezję, co było przedmiotem dysput teologicznych w przeszłości, prowadzonych przez niektórych teologów jak Kajetan, Jan od św. Tomasza, Franciszek Suarez czy św. Robert Bellarmin. Sam Bellarmin (jak i Suarez) uważał, że Papież nie może popaść w herezję, lecz uważał swą opinię za bardziej prawdopodobną (czyli nie zupełnie pewną), więc również rozważał taki hipotetyczny casus Papieża-heretyka (De Romano Pontifice, l. II, cap. XXX). Opinie 136 autorów omawia Arnold X. Da Silveira w drugiej części swej słynnej książki o nowej „mszy”: Nowa Msza Pawła VI: co o niej myśleć? Co zaś się tyczy opinii teologicznych jako takich, polecamy artykuł o naturze teologii i „tradycjonalizmie teologicznym”. Teza z Cassiciacum dotycząca obecnej sytuacji autorytetu w Kościele w ogóle nie stawia się w tej perspektywie, ponieważ argument ten nie daje zupełnej pewności („Myśl Katolicka”).

Tu można zostawić komentarz.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s