O niektórych podstawowych środkach doprowadzenia do tego, by Chrystus królował

Dziś, w święto św. Ignacego Loyoli, warto zapoznać się z żywotem i duchowością tego baskijskiego rycerza, który za sprawą łaski Bożej oddał się całkowicie na służbę Chrystusowi Królowi, „któremu dana jest wszystka władza na niebie i na ziemi (Mt. XXVIII, 18).

Średniowieczne królestwa Europy, pozostające w ścisłym zjednoczeniu z Kościołem, były najbliżej urzeczywistnienia Jego panowania we wszystkich dziedzinach życia. Obecnie, po tym jak porządek rewolucyjny wyparł Boga z całego życia publicznego, a okupujący struktury kościelne moderniści zdetronizowali Go w swoim heretyckim nauczaniu, wierni Kościoła rzymskiego nie są zwolnieni z obowiązku dążenia do odbudowania królestwa Chrystusa na ziemi. Początkiem tego dzieła jest ustanowienie Jego panowania w duszach poszczególnych wiernych oraz w ich rodzinach. O środkach prowadzących do tego celu pisze w swoim biuletynie ks. Hugon Carandino. Czytaj dalej

Damski ubiór do kościoła: kilka rad praktycznych z klasycznej elegancji

Litewscy katolicy w USA: chór parafialny w 1956 r. (źródło: http://www.lithspringfield.com)

Wymagania odnośnie ubioru kobiet w kościele budzą u liberalnych tradycjonalistów politowanie. „Kto normalny mierzy dekolty?”, „Jak ktoś się rozprasza odkrytym kolanem, to ma problem sam ze sobą”, tak i jeszcze bardziej grubiańsko bronią „umiarkowania” i zagrożonej rzekomo damskiej swobody ubioru. Czytaj dalej

Męski ubiór do kościoła: kilka rad praktycznych z klasycznej elegancji

Elegancko, godnie i po katolicku dało się kiedyś, da się i dziś (zdjęcie przedstawia członków Konferencji św. Wincentego, źródło: http://www.therecord.com.au)

Przedstawiwszy podstawy, zasady i przykłady ubioru do kościoła, tym, którzy niepozbawieni dobrej woli pragną być lepsi i nie zadowalają się zupełnym minimum, proponujemy kilka rad praktycznych dotyczących ubierania się elegancko do kościoła, ale nie tylko. Są to zupełne podstawy klasycznej męskiej elegancji, wykraczające tylko nieznacznie poza omówione wcześniej minimum spełniające zasady skromności i godności wymaganej przez miejsce święte. To znaczy, nie stosując się do poniższych wskazówek nie popełnia się grzechu, lecz życie chrześcijańskie nie polega tylko na unikaniu grzechu, lecz naśladowaniu Chrystusa i doskonaleniu się na wzór Ojca, który jest w niebie. Wiedzieli o tym chrześcijanie wszystkich wieków, którzy nie lekceważyli sobie zasad i tradycji panujących w społeczeństwach, w których Bóg im dał żyć. Czytaj dalej

Co obowiązuje i kto obowiązuje oraz uwaga o indywidualizmie (w odpowiedzi na komentarz Czytelnika)

Otrzymaliśmy pewien czas temu komentarz, który oprócz tego, co wyraża wprost, w pewien sposób świadczy również o dość powszechnym wśród dzisiejszych katolików stanie umysłowym, dlatego odpowiadamy na niego tutaj. Komentarz ów brzmi on następująco:

„Pan Jezus nie będzie nas pytał, czy XX był Papieżem”

Ani arcybiskup Marcel Lefebvre ani biskup Guérard des Lauriers i inni biskupi nie mają władzy aby zobowiązać katolików do swoich prywatnych opinii, wniosków teologicznych niezatwierdzonych przez Papieża.
Podobnie z zakazem uczestnictwa na Mszy Św. z Una Cum prawowiernego kapłana, znów prywatne opinie księży, biskupów bez potwierdzenia Papieża.

Najpierw co do tego, co jest wprost wyrażone. Czytaj dalej

Artykuł wstępny najnowszego numeru „Opportune Importune” (nr 34)

Zgodnie z zapowiedzią przedstawiamy tłumaczenie artykułu wstępnego najnowszego numeru pisma oratorium Instytutu Matki Dobrej Rady z Rimini.

I my naszym Czytelnikom w lato życzymy przede wszystkim większej ofiarności i częstszego przystępowania do sakramentów, ale prawdziwych, katolickich, ważnych, nie w jedności z modernistami, nawet gdy to pociąga za sobą długą i niewygodną podróż. Czytaj dalej

Artykuł wstępny najnowszego numeru pisma „Sodalitium” (nr 69 włoskojęzycznego wydania)

Jak widać, Ratzinger sam przyznaje, że nowej doktryny (począwszy od Jana XXIII) nie da się pogodzić z nauczaniem Kościoła i jest to oczywiste, co przecież głoszą niektórzy katolicy od wielu dekad i na podstawie tej konstatacji odrzucają (fałszywy) autorytet głoszący nową doktrynę. Mimo to modernistyczna metoda jest ciągle skuteczna, raz „po katolicku”, raz po heretycku, i kolejne lata pokazują, jak nieugruntowany jest opór wielu „tradycjonalistów”, którzy porzucają dobry bój. Zamiast oprzeć swe działanie na zasadach pewnych i dobrze sformułowanych (o czym przypominał np. o. des Lauriers w słynnym kazaniu z 1977 r.), opór tradycjonalistów opiera się często na błędnych opiniach, fałszywej roztropności, nadziejach na szerszy zasięg apostolatu, a nawet na czysto estetycznych preferencjach (akurat tego rodzaju estetów mamy niemało w Polsce). Jedynym jednak rozwiązaniem jest całkowity sprzeciw wobec wszystkich błędów neomodernistycznych i zupełne oddanie się na usługi prawdzie i Temu, który jest Prawdą. Czytaj dalej

Historyczna homilia o. Guérard des Lauriers z 17 lipca 1977 roku

O. Guérard des Lauriers, jeden z najlepszych teologów XX wieku, odsunięty od nauczania przez modernistów, a potem przez abpa Lefebvre’a

Dziś mija kolejna rocznica wygłoszenia pamiętnego kazania przez o. Guérard des Lauriers, w którym francuski dominikanin umocnił wiernych na drodze obrony wiary i przedstawił zgromadzonym w kościele św. Mikołaja w Paryżu owoce swoich dociekań teologicznych odnośnie kwestii autorytetu w Kościele. Był to okres bliskiej współpracy w obozie „tradycjonalistów”, których łączył sprzeciw wobec destrukcyjnych reform II Soboru Watykańskiego i nowego rytu mszy. Współpraca ta została jednak zerwana niedługo po tym, jak abp Lefebvre zaoferował Janowi Pawłowi II kompromis, który miał polegać na współistnieniu w Kościele prawdziwej Mszy św. oraz sprotestantyzowanego obrządku „mszy odnowionej” (w liście do Wojtyły z grudnia 1978 r.). O. Guérard wkrótce udzielił arcybiskupowi pierwszej publicznej odpowiedzi w formie listu, pisząc na wstępie: „Ekscelencjo, my nie chcemy takiego pokoju” (ten list jak i dwa kolejne zostały przedstawione w tekście o „roztropnościowym stanowisku” arcybiskupa Lefebvre’a). Kulisy opracowania Krótkiej Analizy Krytycznej NOM zostały natomiast przedstawione w artykule z poprzedniego miesiąca, który opisuje również losy wybitnego teologa, jakim był jej twórca. Dla lepszego zrozumienia podziałów zaistniałych wówczas wśród katolików niezbędna jest także lektura tekstu ks. Franciszka Ricossy, poświęconego historii oporu wobec modernistycznych reform. Zainteresowanym historią powstania tezy z Cassiciacum polecamy nasz wpis z początku maja, którego motywem przewodnim była właśnie owa teza. Na koniec warto sięgnąć po trzy z naszych tekstów podstawowych, które bliżej wyjaśniają kwestię autorytetu w Kościele w kontekście obecnego kryzysu. Czytaj dalej