Reakcje na artykuł o wyborze Papieża i komentarze

Na soborze prawo głosu mają wyłącznie biskupi uczestniczący we władzy, czyli posiadający jurysdykcję (obraz nieznanego autora przedstawia Sobór Watykański I)

Poniższy artykuł jest odpowiedzią na głosy dotyczące artykułu ks. Franciszka Ricossy „Wybór Papieża” z pisma „Sodalitium”. Artykuł ten został przetłumaczony na język polski i jest dostępny tutaj.

Redakcja „Myśli Katolickiej”

Publikujemy tu kilka uwag dotyczących artykułu o wyborze Papieża w obecnej sytuacji Kościoła.

Sodalitium

Wybór Papieża. Reakcje na nasz artykuł i komentarze

Errata

[Tłumaczenie pierwszego fragmentu niniejszego artykułu pominięto, ponieważ omawia on błąd w tłumaczeniu tekstu o. O’Reilly’ego popełniony przez „Sodalitium”, którego to błędu nie ma w tekście wziętym przez nas ze strony Ultramontes – przyp. tłum.]

Zwracamy zresztą uwagę, że błąd ten nie ma żadnego wpływu na tezę utrzymywaną przez ks. Ricossę w jego artykule. W istocie, ks. Ricossa całkowicie zgadza się z bpem Pivarunasem w odpowiedzi, jakiej Ekscelencja udziela na pierwszy zarzut wysunięty przez ks. Scotta i abpa Lefebvre’a wobec sedewakantyzmu: sam fakt, że Stolica Apostolska jest pusta od około 40 lat nie sprzeciwia się widzialności i niezniszczalności Kościoła, co potwierdza cytat o. O’Reilly’ego.

Z drugiej strony ks. Ricossa uważa, że odpowiedź udzielona przez bpa Pivarunasa na drugi zarzut ks. Scotta i abpa Lefebvre’a (który dotyczy konieczności ustawicznego istnienia wyborców Papieża) jest niedostateczna i że wyjaśnienia udzielone przez „tezę z Cassiciacum” uzupełniają ją. Oto, co chcieliśmy wykazać i wykazaliśmy w artykule „Wybór Papieża”, który zatem zachowuje swą wartość.

Artykuł prof. Tello

Profesor Tomasz Tello Corraliza (z Meridy w Hiszpanii) przysłał nam 22 stycznia 2003 r. bardzo miły list dotyczący artykułu „Wybór Papieża”, któremu towarzyszyło studium o tym samym temacie napisanym przez niego (po hiszpańsku i po angielsku) w 1994 r. Jego tekst, do tej pory niewydany, został następnie wydany w niemieckim tłumaczeniu przez pismo „Einsicht” (nr 1, luty 2003 r., ss. XXXIII, 15-23). Profesor Tello jest sedewakantystą całkowitym, utrzymuje więc możliwość i konieczność elekcji Papieża. Ograniczymy się do kilku krótkich uwag. Profesor, po przedstawieniu problemu (niemożliwość wyboru przez kolegium kardynalskie, konieczność [istnienia] uzupełniającego prawa pozwalającego na przeprowadzenie wyboru Papieża), przedstawia czytelnikowi, śladami autorów współczesnych, którzy już poruszyli ten temat, cytaty siedmiu „klasycznych” autorów: Kajetana, Vitorii, św. Roberta Bellarmina, Jana od św. Tomasza, Dom Gréa, Billot i Journet. W naszym artykule „Wybór Papieża” widzieliśmy już, co trzeba myśleć o doktrynie Kajetana, przyjętej także przez Journet. Dom Gréa, ze swej strony, uważa, że tylko kardynałowie, czyli Kościół rzymski, mogą wybrać Papieża. Bellarmin uważa, że jest to rola soboru powszechnego w porozumieniu z Kościołem rzymskim (klerem rzymskim, biskupami suburbikarnymi: co w istocie sprowadza się do stanowiska Kajetana). Inni autorzy przypisują uzupełniające prawo wyboru Papieża niedoskonałemu soborowi powszechnemu (niedoskonałemu właśnie dlatego, że pozbawionego Papieża). Najciekawsze cytaty przedstawione przez Tello (który je powtarza za Johasem) to cytaty teologa Franciszka de Vitorii (1483-1546) i pochodzą z jego dzieła De potestate Ecclesiae: Tello oświadcza, że trzyma się stanowiska Vitorii. Ustaliwszy wpierw, że gdy brak kardynałów wybór Papieża przechodzi na cały Kościół, Vitoria precyzuje jednak, że z prawa (de iure) należy wykluczyć zwykłych świeckich (nr 19) i kler poniżej biskupów (nr 20). Jest to dokładnie to, co napisaliśmy w naszym artykule…

W numerze 21 Vitoria wykłada więc swą tezę: w hipotezie tego nadzwyczajnego przypadku (braku kardynałów) wyborcami byliby biskupi zebrani na soborze. Profesorowi Tello wydaje się, że w ten sposób udowodnił swą tezę: wyborcy Papieża istnieją nadal (w akcie): są to „wierni” biskupi (czyli ci, którzy zachowali wiarę, tj. sedewakantystyczni – przyp. tłum.). Ale tu właśnie profesor Tello i inni z nim się mylą. W naszym artykule (ss. 6-7) obszernie wykazaliśmy, że nie wszyscy biskupi mogą z prawa boskiego uczestniczyć w soborze – i wobec tego w ewentualnej elekcji papieskiej – ale tylko biskupi z jurysdykcją. To jest to, co twierdzi Kajetan. Ale stwierdza to również Vitoria w cytatach przytoczonych przez Tello, gdy wyjaśnia, że biskupi mogliby wybrać Papieża, ponieważ „są Pasterzami trzody”, pod Najwyższym Pasterzem, co jest prawdziwe tylko i wyłącznie odnośnie biskupów rezydencjalnych, którzy rządzą – w diecezjach – częścią trzody. Jako że z elekcji wykluczeni są biskupi tytularni (tym bardziej biskupi „sedewakantystyczni” konsekrowani bez mandatu rzymskiego), konklawiści pozostają bez elektorów, chyba że przyjmą za elektorów biskupów (czy kardynałów) materialiter, co jednak odrzucają.

Ciekawa nowość w stanowisku „La tour de David” („Wieży Dawidowej”)

„Wieża Dawidowa” jest sedewakantystycznym pismem prowadzonym przez ks. Ksawerego Grossin. W numerze ze stycznia (nr 20, ss. 6-8) ks. Grossin mówi o naszym artykule, przyjmując, między innymi, to samo stanowisko, co ks. Paladino (i L.H. Remy): wybór Papieża za pośrednictwem św. Piotra Apostoła.

Najwyraźniej artykuł ks. Grossin jest gwałtownie przeciwny naszemu (ks. Ricossa jest zatwardziały, grzeszy przeciwko Duchowi Świętemu, stawia opór łasce, staje się coraz głupszy, pisze głupoty, definitywnie popada w absurdy, jest złej wiary, etc.). W rzeczywistości, czytając artykuł i odkładając na bok wszelkie emocje można się zorientować, że ks. Grossin przyznaje wiele racji naszemu stanowisku, do tego stopnia, że można zadawać sobie pytanie, czy – nie zdając sobie z tego sprawy – nie przyjmuje właśnie (znienawidzonej) tezy z Cassiciacum!

To, co przyznaje, można sprowadzić do dwóch rzeczy:

W ramach tezy „aparycjonistycznej” przyznaje, że osoba wybrana przez św. Piotra powinna następnie zostać kanonicznie wybrana przez niedoskonały sobór powszechny („wyznaczenie przez św. Piotra ściśle rzecz biorąc nie odbiera niczego apostolskości. Niedoskonały sobór powszechny mógłby potwierdzić wybór dokonany przez św. Piotra i kanonicznie uporządkować sprawy. Wyznaczony człowiek były z konieczności biskupem lub mającym przyjąć sakrę, co uczyniłoby go prawowitym następcą Apostołów. Nie widzę, gdzie jest problem”) (s. 8). W ten sposób, w ostatecznym rozrachunku wychodzi na to, że to sobór wybiera Papieża, a nie św. Piotr. Jest to nasze stanowisko.

Ale kto ma prawo brać udział w niedoskonałym soborze powszechnym? W tym punkcie ks. Grossin dokonuje poważnego ustępstwa: „przyznaliśmy, że prawdziwi biskupi mogliby dokonać abiuracji i zebrać się na niedoskonałym soborze powszechnym” (s. 8). Bardzo dobrze! Ale bez wątpienia nie zdaje sobie sprawy, że tym twierdzeniem w istocie przyjmuje tezę, którą miałby odrzucać…

Przedstawiając nasze stanowisko („ustala, że legalne prawo wyboru papieża w przypadku braku kolegium kardynalskiego przechodzi na niedoskonały sobór powszechny, tj. na biskupów rezydencjalnych, posiadających jurysdykcję zwyczajną na pewnym terytorium”) ks. Grossin może tylko zgadzać się z nim, pisząc: „bardzo dobrze” (s. 6). Ale nie tylko. Jasno przyznaje, że ci biskupi to ci, którzy obecnie należą do tego, co nazywa „sektą soborową”. Naturalnie stawia warunki: abiuracja soborowych herezji, odrzucenie soborowej sekty, fakt zostania ważnie konsekrowanym. Co do pierwszych dwóch warunków (które sprowadzają się zresztą do jednego) w istocie się zgadzamy, czegokolwiek by nie powiedział ks. Grossin. Co do tego, że owi biskupi muszą być ważnie konsekrowani, pozwalamy sobie poczynić następującą uwagę: sam w sobie, biskup (a nawet biskup Rzymu) cieszy się jurysdykcją nawet przed otrzymaniem sakramentu święceń (tym bardziej sakry biskupiej). Pius XII, między innymi, przypomniał to wyraźnie w przypadku elekcji świeckiego na Papieża. Nie byłoby więc konieczne, by wspomniani biskupi – po abiuracji błędów – byli już konsekrowani: wystarczy, by chcieli się dać konsekrować (przynajmniej warunkowo). W każdym razie, ks. Grossin przypomina, że biskupi wschodni są ważnie konsekrowani. Ale po co tak nalegać? „Wieża Dawidowa” a propos rozwiązania przedstawionego przez „Sodalitium” pisze: „wcale nie odrzucamy tej możliwości” (s. 6). Ale, jeśli się zgadzamy, po co zatem tyle obelg?

(P.S. Według ks. Grossin „Sodalitium” miałoby utożsamiać soborową sektę z Kościołem, co z Instytutu miałoby czynić „skrajną prawicę sekty soborowej”. Naturalnie utożsamienie to istnieje wyłącznie w wyobraźni ks. Grossin. Zauważmy, między innymi, że jeśli dla ks. Grossin ważnie konsekrowany biskup „sekty soborowej” może, po abiuracji, stać się samym tym faktem biskupem Kościoła katolickiego, oznacza to, że on sam nie wierzy w prawne [juridique] istnienie „soborowej sekty”.)

Tłumaczył z języka francuskiego E. Ostrzyhomski. Źródło: pismo „Sodalitium”, nr 55 z listopada 2003 roku (wersja francuskojęzyczna), ss. 28-30. Artykuł wstępny tego numeru można przeczytać tutaj.

2 thoughts on “Reakcje na artykuł o wyborze Papieża i komentarze

  1. Szanowni Państwo, jak dotąd guerardianie nie dowiedli, iż na pewno nie istnieje dziś ani jeden biskup z jurysdykcją, ani tym bardziej, iż wszyscy biskupi w strukturze Kościoła posoborowego są automatycznie jawnymi heretykami, zatem stanowisko sedewakantystów nie jest skażone błędem (herezją?!). A ksiądz Ricossa myli się, twierdząc: „Z drugiej strony, w perspektywie ściśle sedewakantystycznej obecnie nie ma już ani katolickich kardynałów, ani katolickich biskupów rezydencjalnych, bowiem ci wszyscy, którzy istnieją, przylgnęli do „Kościoła soborowego”, przez co formalnie stali się heretykami”. Owszem są też i tacy sedewakantyści, tym niemniej główny nurt sedewakantyzmu nie podziela takich poglądów. No i kwestia zakazu sądzenia papieża, która rzekomo nie dotyczy herezji – tak, rozważali tę materię teologowie, w tym dość jasno Bellarmin, i w swej wyraźnej większości wystąpili przeciw sądzeniu papieża, czyli niejako tezie z Cassiciacum.

    • Guerardianie nie dowiedli tego, ani nawet nie starają się tego dowieść.
      To jest raczej przedmiot rozważań tych sedewakantystów, którzy „kościół soborowy” czy „sektę soborową” uznają za niekatolicką sektę. Jeśli to jest niekatolicka sekta, prawnie odcięta od Kościoła (jak kalwini, luteranie, a nawet mahometanie czy żydzi), to wszyscy jej członkowie są poza Kościołem. Jednak Pan mówi „Kościół (po)soborowy”, zatem jeśli uważa Pan, że „Kościół” ten głosi herezje, to wszyscy, którzy się jawnie trzymają „Kościoła (po)soborowego” są jawnymi heretykami. Czyż nie?

      Jeśli to nie jest główny nurt, tym lepiej, niemniej jednak nie chodzi tu o liczby, a o wnioski wynikające z logicznego trzymania się wszystkich przesłanek, jak w przypadku używanego przez Pana terminu „Kościół soborowy”.

      Nie chcemy już po raz kolejny rozstrząsać tego ostatniego punktu. Z tej większości teologów, czy może Pan wymienić choć pięciu? To były dysputy teologiczne, nie nauczanie Kościoła. Teologowie rozważali, co jeśli, co jeśli… jeśli to, to to, a przedmiotem tego rodzaju rozważań było popadnięcie Papieża w herezję (i co się dzieje w takim przypadku), brak kardynałów (i kto wtedy wybierze Papieża) i inne tego rodzaju hipotetyczne problemy. Raz jeszcze, jeden z najważniejszych tekstów na naszej stronie omawia „tradycjonalizm teologiczny”. Prosimy uważnie przeczytać.

      Teza z Cassiciacum, wreszcie, w ogóle nie wchodzi w problem papa depositus/papa deponendus. Nie jest to po prostu przejęcie opinii tych, którzy twierdzili, że Papieża trzeba złożyć z urzędu, gdy popada w herezję. Teza z Cassiciacum w ogóle nie rozważa kwestii herezji osobistej Papieża (a konkretnie tych soborowych „papieży”), jak już zostało powiedzianie niejednokrotnie. Prosimy jeszcze raz uważnie przeczytać trzy teksty podstawowe traktujące o tezie bpa Guérard des Lauriers.

Tu można zostawić komentarz.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s