Przemówienie Piusa XII z okazji kanonizacji św. Piusa X

Ojciec święty Pius XII podczas ceremonii kanonizacji św. Piusa X 29 V 1954 r.

Dzisiaj przypada 68. rocznica kanonizacji Piusa X, wzoru kapłaństwa i gorliwości w obronie wiary przed wrogami zewnętrznymi i wewnętrznymi Kościoła. Z tej okazji przedstawiamy Czytelnikom przemówienie, które wygłosił Pius XII podczas ceremonii wyniesienia na ołtarze swojego świętego poprzednika.

Papież przypomina w nim o drodze, jaką Pius X kroczył na wyżyny świętości, podkreślając przy tym trzy główne aspekty jego pontyfikatu. Pierwszym z nich było pragnienie odnowienia wszystkiego w Chrystusie, będące owocem miłości dla pogrążającej się coraz bardziej w błędach ludzkości. Drugi z nich stanowiła walka o integralność wiary i uchronienie jej przed wpływami modernizmu, która swój najwymowniejszy wyraz znalazła w encyklice Pascendi Dominici gregis. Warto przyjrzeć się także kolejnemu z dowodów na nieustępliwość świętego Papieża wobec niszczycielskiej działalności modernistów, jakim było poparcie dla katolików integralnych udzielone im w alokucji, którą wygłosił na ostatnim konsystorzu kardynalskim przed swoją śmiercią, nazywanej także jego duchowym testamentem. Trzecim z wielkich dzieł cechujących jego pontyfikat była wreszcie odnowa kultu eucharystycznego.

Przykład dany przez jednego z najwybitniejszych Papieży w historii oraz jego nauczanie bez wątpienia należą do najskuteczniejszych środków trwania niezachwianie przy wierze katolickiej i uchronienia się przed pułapkami zastawianymi zwłaszcza przez wewnętrznych wrogów Kościoła.

Władysław Ostrowski

Ciało św. Piusa X na ołtarzu papieskim w bazylice św. Piotra podczas jego kanonizacji

ALLOCUTIONES I

Summus Pontifex post peractam Canonizationem Sancti Pii Pp. X, in Petriano foro, coram multitudine fidelium Veneratissimo Patri acclamante, haec verba fecit.

Ta godzina jaśniejącego tryumfu, którą Bóg, wywyższający pokornych, zaplanował i niejako przyspieszył, aby przypieczętować wyniesienie swojego wiernego sługi Piusa X do najwyższej chwały ołtarzy, napełnia Naszą duszę radością, w której wy, Czcigodni Bracia i umiłowani synowie, przez swoją obecność tak obficie uczestniczycie. Zanośmy zatem wielkie dziękczynienie dla Bożej dobroci za to, że pozwoliła nam przeżyć to niezwykłe wydarzenie, tym bardziej, że być może po raz pierwszy w historii Kościoła formalna kanonizacja Papieża została ogłoszona przez tego, który miał zaszczyt służyć mu w Kurii Rzymskiej.

Nie tylko dla Nas jest to radosna i pamiętna data, którą zaliczamy do szczęśliwych dni Naszego pontyfikatu, dla którego Opatrzność przeznaczyła jednak tak wiele cierpień i trosk, ale także dla całego Kościoła, który, zgromadzony duchowo wokół Nas, raduje się jednym głosem w religijnym uniesieniu.

W ten radosny wieczór drogie imię Piusa X, wypowiadane przez najróżniejsze głosy, przemierza ziemię od jednego bieguna aż do drugiego. Wzbudzając wszędzie myśli o niebiańskiej dobroci, pobudzając do wiary, czystości i pobożności eucharystycznej, rozbrzmiewa jako wieczne świadectwo owocnej obecności Chrystusa w Jego Kościele. Bóg, w geście hojnej nagrody, wywyższając swego sługę, poświadcza jego wyjątkową świętość, dzięki której, nawet jeszcze bardziej niż dzięki swojemu Najwyższemu Urzędowi, Pius X był za życia wspaniałym obrońcą Kościoła, a dziś jest świętym, danym nam przez Opatrzność w naszych czasach.

Teraz pragniemy, abyście w tym właśnie świetle kontemplowali tę wielką i łagodną postać świętego Papieża, tak by po zapadnięciu zmierzchu po tym pamiętnym dniu i po ustaniu głosów wielkiej hosanny, uroczysty ryt jego kanonizacji nadal pozostawał błogosławieństwem dla waszych dusz i przyczyniał się do zbawienia świata.

1. Program jego pontyfikatu został przez niego uroczyście ogłoszony w jego pierwszej encyklice,[i] w której ogłosił, że jego jedynym celem będzie instaurare omnia in Christo[ii] („odnowienie wszystkiego w Chrystusie”), czyli sprowadzenie, przywrócenie wszystkiego do jedności w Chrystusie. Przyglądając się z miłością zagubionym i chwiejnym duszom w swoich czasach, zadawał sobie pytanie o to, jak wygląda droga, która otwiera nam przystęp do Jezusa Chrystusa. Odpowiedzią, aktualną zarówno wczoraj, jak i dziś i na przestrzeni wieków, jest Kościół! Jego pierwszą troską, przejmującą go ustawicznie aż do jego śmierci, było zatem to, aby Kościół uczynić coraz bardziej, w konkretnej rzeczywistości, usposobionym i otwartym na zmierzanie ludzi do Jezusa Chrystusa. W tym celu, podjął śmiałe przedsięwzięcie odnowienia prawodawstwa kościelnego, aby nadać całemu organizmowi Kościoła regularniejszy oddech, większe bezpieczeństwo i swobodę ruchów, czego wymagał świat zewnętrzny, charakteryzujący się coraz większym dynamizmem i złożonością. Prawdą jest, że to dzieło, które sam określił jako arduum sane munus („prawdziwie trudne zadanie”), było zgodne z jego wybitnym zmysłem praktycznym i żywością jego charakteru; niemniej ostatecznym wytłumaczeniem podjęcia się tego trudnego zadania nie wydaje się być jedynie ludzki temperament. Głębokiego źródła dzieła prawodawczego Piusa X należy szukać przede wszystkim w jego osobistej świętości, w głębokim osobistym przekonaniu, że rzeczywistość Boga, której doświadczył w swoim życiu, pozostając w nieustannym zjednoczeniu z Nim, jest źródłem i fundamentem wszelkiego porządku, wszelkiej sprawiedliwości i wszelkiego prawa na świecie. Tam, gdzie Bóg, tam porządek, sprawiedliwość i prawo; i odwrotnie, każdy sprawiedliwy porządek chroniony przez prawo ujawnia obecność Boga. Lecz jaka instytucja na ziemi powinna wyraźniej wykazywać ten owocny związek między Bogiem a prawem, jeśli nie Kościół, mistyczne ciało samego Chrystusa? Bóg obficie pobłogosławił dzieło świętego Papieża, tak że Kodeks prawa kanonicznego na wieki pozostanie wielkim pomnikiem jego pontyfikatu, a on sam będzie mógł być uważany za opatrznościowego świętego obecnych czasów.

Niech ten duch sprawiedliwości i prawa, którego świadectwo i przykład współczesnemu światu dawał Pius X, przeniknie do sal konferencyjnych państw, gdzie debatuje się nad najpoważniejszymi problemami całej rodziny ludzkości, w szczególności nad sposobem oddalenia na zawsze niebezpieczeństwa przeraźliwych kataklizmów, i zapewnienia narodom trwałej i szczęśliwej ery pokoju.

2. Pius X okazał się niezłomnym obrońcą Kościoła i opatrznościowym świętym naszych czasów również w drugim przedsięwzięciu, które wyróżniło jego dzieło i które w niejednokrotnie dramatycznych okolicznościach wyglądało jak walka toczona przez olbrzyma w obronie bezcennego skarbu: wewnętrznej jedności Kościoła w jego najgłębszym fundamencie – wierze. Już od dzieciństwa Opatrzność Boża przygotowywała swojego wybrańca w pokornej rodzinie, opartej na autorytecie, zdrowych obyczajach i samej skrupulatnie praktykowanej wierze. Każdy inny Papież, dzięki łasce stanu, bez wątpienia walczyłby i odpierał ataki skierowane w sam fundament Kościoła. Należy jednak przyznać, że przenikliwość i stanowczość, z jaką Pius X prowadził zwycięską walkę z błędami modernizmu, świadczą o tym, w jak heroicznym stopniu cnota wiary płonęła w sercu świętego. Troszcząc się tylko o to, aby zachować dziedzictwo Boga w nienaruszonym stanie dla powierzonej mu trzody, wielki Papież nie zaznał słabości wobec nikogo, bez względu na wysoką godność czy władzę danej osoby, nie wykazywał też wahania wobec ponętnych, ale fałszywych doktryn w Kościele i poza nim, ani żadnego strachu przed ściągnieciem na siebie osobistych zniewag i niesprawiedliwego interpretowania jego czystych intencji. Miał on jasną świadomość, że walczy o najświętszą sprawę Boga i dusz. Słowa Pana Jezusa do Piotra Apostoła wypełniły się w nim co do joty: „Ja prosiłem za tobą, aby nie ustała wiara twoja, a ty (…), utwierdzaj braci Twoich”.[iii] Obietnica i rozkaz Chrystusa ponownie wzbudziły w tej niezniszczalnej skale Jego Wikariusza niezłomną odwagę bojownika o wiarę. Słusznym jest, że Kościół, ogłaszając w tej godzinie jego najwyższą chwałę w tym samym miejscu, gdzie od wieków lśni nieprzyćmiona chwała Piotra, łącząc w ten sposób jednego i drugiego w jednym wywyższeniu, wyśpiewuje Piusowi X swoją wdzięczność i jednocześnie wzywa jego wstawiennictwa tak, aby utarczki tego samego rodzaju się nie powtórzyły. Ale właśnie to, o co wówczas chodziło, a mianowicie zachowanie ścisłej jedności między wiarą a nauką, jest tak wielkim dobrem dla całej ludzkości, że i znaczenie tego drugiego wielkiego dzieła świętego Papieża wykracza o wiele poza sam świat katolicki.

Ten, kto tak jak modernizm, przeciwstawiając wiarę i naukę, rozdziela je w ich źródle i przedmiocie, wprowadza między tymi dwoma żywotnymi obszarami podział tak szkodliwy, „prawie jak w śmierci okowach” (jest to cytat z Boskiej Komedii Dantego, Piekło, pieśń I, strofa III – przyp. tłum.). Można to było zobaczyć w praktyce: człowiek, który na przełomie wieku był już głęboko w sobie podzielony, a jednak pozostawał pod wpływem iluzji zachowywania swojej jedności pod płytkimi pozorami harmonii i szczęścia, opartymi na czysto ziemskim postępie, rozsypał się następnie na części pod ciężarem zupełnie innej rzeczywistości.

Pius X czujnym spojrzeniem obserwował tę zbliżającą się duchową katastrofę współczesnego świata, to gorzkie rozczarowanie, szczególnie warstw wykształconych. Wyczuwał, że taka pozorna wiara, która nie opiera się na Bożym Objawieniu, lecz jest zakorzeniona w czysto ludzkim gruncie, u wielu rozpłynęłaby się w ateizm. Podobnie rozpoznał zgubne przeznaczenie nauki, która, sprzeciwiając się naturze i dobrowolnie się ograniczając, zakazywała drogi do absolutnej prawdy i dobra, zostawiając w ten sposób człowiekowi pozbawionemu Boga, w obliczu niezwyciężonej ciemności, która otaczała całą jego istotę, tylko poczucie lęku i arogancji.

Święty przeciwstawił takiej ilości zła jedyny możliwy i realny ratunek: prawdę wiary katolicką, biblijną, przyjętą jako „rationale obsequium”[iv] („rozumna służba”) Bogu i Jego Objawieniu. Harmonizując w ten sposób wiarę i naukę, pierwszą jako nadprzyrodzone przedłużenie a i niekiedy potwierdzenie drugiej, drugą zaś za drogę prowadzącą do pierwszej, Pius X przywrócił chrześcijanom jedność i pokój ducha, które są niezbywalnymi przesłankami życia.

Jeśli dzisiaj wielu ludzi, zwracając się ponownie ku tej prawdzie, niemal pobudzanych przez pustkę, strach i udrękę swojego porzucenia, ma szczęście dostrzec ją w stałym posiadaniu Kościoła, muszą być wdzięczni za dalekowzroczne dzieło Piusa X. Jest on istotnie zasłużony w zachowaniu prawdy przed błędem, zarówno wśród tych, którzy cieszą się pełnym światłem prawdy, to znaczy wierzących, jak i wśród tych, którzy szczerze jej szukają. Dla innych jego stanowczość wobec błędów może nadal pozostawać niemal kamieniem zgorszenia; w rzeczywistości jest to ostateczna służba miłości pełniona przez świętego, jako głowy Kościoła i całej ludzkości.

Św. Pius X, kolejne kroki na drodze świętości (źródło ilustracji: https://www.parrocchiariesepiox.it/san-pio-x)

3. Świętość, która w przypomnianych [właśnie] przedsięwzięciach Piusa X jawi się jako ich inspiratorka i przewodniczka, lśni jeszcze bardziej bezpośrednio w spełnianych przez niego codziennych uczynkach. Ogłoszony program sprowadzenia, przywrócenia wszystkiego do jedności w Chrystusie ziścił najpierw w samym sobie przed zastosowaniem go wobec innych. Jako skromny proboszcz, jako biskup i jako Papież był głęboko przekonany, że świętość, do której Bóg go przeznaczył to świętość kapłańska. Jaka bowiem inna świętość może bardziej podobać się Bogu od świętości kapłańskiej Nowego Przymierza, jeśli nie ta, która należy do niego, jako przedstawiciela Najwyższego i Wiecznego Kapłana, Jezusa Chrystusa, który pozostawia Kościołowi wieczną pamiątkę, nieustanną odnowę ofiary krzyżowej we Mszy świętej, aż do nadejścia sądu ostatecznego[v] i który w sakramencie Eucharystii oddał sam siebie na pokarm dla dusz: „A kto mnie pożywa, i on żyć będzie dla mnie”?[vi]

Kapłan, przede wszystkim w posłudze eucharystycznej, oto najwierniejszy obraz świętego Piusa X. Służenie jako kapłan tajemnicy Eucharystii i spełnianie polecenia Pana Jezusa „To czyńcie na moją pamiątkę”[vii] było jego drogą. Od dnia przyjęcia święceń kapłańskich aż do śmierci, gdy był Papieżem, nie znał żadnej innej drogi do osiągnięcia swojej heroicznej miłości Boga i wielkodusznego odpłacenia się Odkupicielowi świata, który poprzez Eucharystię „niejako wylał bogactwo swej Bożej miłości do ludzi”.[viii] Jednym z najbardziej wyrazistych dowodów jego świadomości kapłańskiej była żarliwa troska o odnowienie godności kultu, a szczególnie przezwyciężenie przesądów błędnej praktyki, co czynił przez wytrwałe propagowanie częstego, a nawet codziennego przystępowania wiernych do Stołu Pańskiego i w tym kierunku bez wahania prowadząc dzieci, jakby biorąc je w swoje ramiona, aby ofiarować je w objęcia Boga ukrytego na ołtarzach, gdzie rozkwitała nowa wiosna życia eucharystycznego dla Oblubienicy Chrystusa.

W swojej głębokiej wizji Kościoła jako społeczności, Pius X uznał, że to właśnie Eucharystia ma moc, aby istotnie ożywić jego życie wewnętrzne, wznosząc go wysoko ponad wszystkie inne ludzkie zrzeszenia. Tylko Eucharystia, w której Bóg oddaje się człowiekowi, może stanowić fundament godnego życia społecznego swych członków, zespolonego najpierw miłością, na drugim miejscu władzą, bogatego w dzieła i dążącego do doskonalenia jednostek, życia „ukrytego wraz z Chrystusem w Bogu”.

Jest to opatrznościowy przykład dla dzisiejszego świata, w którym ziemskie społeczeństwo, stające się coraz większą zagadką dla samego siebie, gorączkowo poszukuje rozwiązania, które by mu przywróciło duszę. Dlatego spójrzcie, jako na wzór, na Kościół zgromadzony wokół swoich ołtarzy. Tam, w tajemnicy Eucharystii, człowiek naprawdę odkrywa i rozpoznaje swoją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość jako jedność w Chrystusie.[ix] Świadomy i silny w swojej solidarności z Chrystusem i własnymi braćmi, każdy członek którejkolwiek społeczności, ziemskiej i nadprzyrodzonej, będzie mógł czerpać z ołtarza wewnętrzne życie osobistej godności i wartości, życie, które dzisiaj jest prawie wywrócone przez utechnicznienie i nadmierną organizację całego życia, pracy, a nawet rozrywki. Tylko w Kościele, jak zdaje się powtarzać święty Papież, a przez niego w Eucharystii, która jest „życiem ukrytym wraz z Chrystusem w Bogu”, leży tajemnica i źródło odnowionego życia społecznego.

Wynika stąd ogromna odpowiedzialność tych, na których, jako sługach ołtarza, ciąży obowiązek dopuszczania dusz do zbawczego źródła Eucharystii. Istnieje doprawdy wiele form działania, które kapłan może podejmować dla zbawienia współczesnego świata; ale jedno z nich jest bez wątpienia najbardziej godne, najbardziej skuteczne i przynoszące najtrwalsze efekty: stać się szafarzem Eucharystii, po tym, jak już samemu się nią obficie pożywi. Jego praca nie byłaby już kapłańska, gdyby nawet ze względu na gorliwość o dusze, umieścił swoje powołanie eucharystyczne na drugim miejscu. Niech kapłani dostosują swoje umysły do natchnionej mądrości Piusa X i niech ufnie ukierunkują wszelką swoją działalność i apostolat ku słońcu Eucharystii. Podobnie niech zakonnicy i zakonnice, żyjący pod tym samym dachem z Panem Jezusem i żywiący się każdego dnia jego Ciałem, przyjmą jako bezpieczną normę to, co święty Papież oznajmił przy ważnej okazji, a mianowicie, że więzi, które łączą ich z Bogiem za pośrednictwem ślubów i życia w zgromadzeniu zakonnym nie mogą być podporządkowane żadnemu innemu, jakkolwiek słusznemu, działaniu na rzecz bliźniego.[x]

W Eucharystii dusza musi zapuścić swoje korzenie, aby czerpać z niej nadprzyrodzone soki życia wewnętrznego, które nie jest tylko podstawowym dobrem serc poświęconych Panu Jezusowi, ale koniecznością dla każdego chrześcijanina, któremu Bóg wyznaczył powołanie do zbawienia. Bez życia wewnętrznego wszelka działalność, jakkolwiek cenna, popada w stan niemal mechanicznej, i nie może mieć skuteczności właściwej dla działania ożywczego.

Eucharystia i życie wewnętrzne – oto najwyższe i najogólniejsze nauczanie, które Pius X przekazuje teraz, ze szczytu chwały, wszystkim duszom. Jako apostoł życia wewnętrznego staje się, w wieku maszyny, techniki i organizacji, świętym i przewodnikiem dzisiejszych ludzi.

Ciało św. Piusa X w bazylice watykańskiej po śmierci Papieża

Tak, o święty Piusie X, chwało kapłaństwa, blasku i ozdobo ludu chrześcijańskiego; Ty, w którym pokora zdaje się bratać z wielkością, surowość z łagodnością, prosta pobożność z głęboką doktryną; Ty, Papieżu Eucharystii i katechizmu, integralnej wiary i nieustraszonej stanowczości, skieruj swój wzrok na Kościół święty, który tak miłowałeś i któremu poświęciłeś najcenniejsze skarby, które złożyła w Twojej duszy hojna ręka boskiej Dobroci, uzyskaj dla niego bezpieczeństwo i stałość, pośrodku trudności i prześladowań naszych czasów; wesprzyj tę biedną ludzkość, której cierpienia tak głęboko Cię dotykały, że w końcu zatrzymały bicie Twojego wielkiego serca; spraw, aby w tym niespokojnym świecie zwyciężył ten pokój, który musi być harmonią między narodami, braterską zgodą i szczerą współpracą między klasami społecznymi, miłością między ludźmi, tak by w ten sposób niepokoje, które pochłaniały Twoje życie apostolskie, stały się za twoim wstawiennictwem szczęśliwą rzeczywistością, ku chwale Naszego Pana Jezusa Chrystusa, który z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Przypisy:
[i] E supremi apostolatus z 4 października 1903.
[ii] Ef I, 10.
[iii] Łk XXII, 32.
[iv] Rz XII, 1.
[v] I Kor XI, 24-26.
[vi] J VI, 58.
[vii] Łk XXII, 19.
[viii] Łk XXII, 19.
[ix] Por. Sobór Trydencki, roz. I.
[x] Por. List do Gabriela M., Przełożonego Generalnego Braci Szkół Chrześcijańskich, 23 kwietnia 1905 – Pii X P. M. Acta (Akta Piusa X, Papieża), tom II, ss. 87-88.

Tłumaczył z języka włoskiego Władysław Ostrowski. Źródło: Acta Apostolicae Sedis, Annus XXXXVI, Series II, Vol. XXI, ss. 307-313. W serwisie Youtube można obejrzeć filmik z fragmentami ceremonii kanonizacji św. Piusa X.

Tu można zostawić komentarz.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s