„Nie mieszajmy więc prostoty z prostactwem”

Po wielowiekowym pokoju i zgodzie stosunki polsko-litewskie, pod wpływem rozkładowej pracy czynników litewskich (żmudzińskich), uległy znacznemu pogorszeniu w drugiej połowie XIX wieku. Owo wichrzycielskie „dzieło”, prowadzone na szeroką skalę, było udziałem, niestety, w dużej mierze lokalnego duchowieństwa. W tym kontekście historycznym powstał poniższy artykuł jednego z korespondentów „Myśli Katolickiej”, Michała hr. Platera, bliskiego owym wydarzeniom z racji jego miejsca zamieszkania w polskich Inflantach. Czytaj dalej

W rocznicę śmierci o. Joachima Saenza y Arriagi SI

Dziś przypada 42 rocznica śmierci ojca Joachima Saenza y Arriagi, wielkiego inicjatora oporu przeciwko rewolucji soborowej (Vaticanum II). Jako Stowarzyszenie im. ks. Goliana nie możemy pominąć tak znaczącej postaci, ponieważ jak to określamy w źródłach naczelnej zasady „nasz punkt widzenia zasadza się na myśli i działalności tych duchownych i świeckich, którzy w dobie Soboru Watykańskiego II i po nim zachowali wiarę integralną, bez kompromisu z modernistami” (informacja o SKG). Bez wątpienia postać przedstawiana naszym Czytelnikom należy do wyjątkowych ze względu na zachowanie integralnej wiary, która została poddana tak poważnej próbie w dobie modernistycznego przewrotu. Czytaj dalej

Wskazówki duszpasterskie Instytutu Matki Dobrej Rady

Wskazówki duszpasterskie (z „Sodalitium-Buon Consiglio” nr 33, kwiecień 2015)

„Duszpasterski” stał się teraz, bezprawnie, synonimem niedbalstwa i pobłażliwości. Aby być „duszpasterskim”, powinno się być złym pasterzem, który zostawia trzodzie pełną wolność, przez co może się ona zgubić albo zostać pożarta przez wilka. Natomiast prawdziwe i autentyczne duszpasterstwo nie uchyla się od ostrzegania dusz przed niebezpieczeństwem i błędami, zwłaszcza w kwestiach moralnych i konkretnych sprawach. Z biegiem lat zdaliśmy sobie sprawę, że nawet dobrzy wierni, którzy w teorii, mając dobre intencje, chcą być wierni moralności chrześcijańskiej, przyjmują powoli, niemal przez osmozę, ducha świata, który ich otacza. Świat nigdy nie miał ducha Jezusa Chrystusa, i vice versa; a tym bardziej w dzisiejszych czasach. Korzystamy zatem z tych łamów, które daje nam „Il Buon Consiglio”, aby udzielić właśnie kilku rad naszym czytelnikom, aby zachowywali ducha Chrystusa, a nie ducha świata. Czytaj dalej

Instytut Matki Dobrej Rady (Istituto Mater Boni Consilii)

Święto Matki Dobrej Rady jest świętem patronalnym założonego w 1985 r. we Włoszech Instytutu Matki Dobrej Rady (wł. Istituto Mater Boni Consilii, stąd powszechnie stosowany skrót: IMBC). Instytut powstał, gdy z Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X odeszło czterech kapłanów, którzy z powodów doktrynalnych (a nie po prostu dyscyplinarnych) nie mogli dalej kontynuować posługi w zgromadzeniu arcybiskupa Lefebvre’a. Za niezgodne z nauczaniem Kościoła uznali planowane konsekracje biskupie, których udzielić miał abp Lefebvre wbrew woli i wręcz formalnemu zakazowi tego, którego sam uważał za Głowę Kościoła. Coś zgoła schizmatyckiego (jak przyznał sam abp Lefebvre jeszcze rok przed sakrą z 1988) i niespotykanego w historii Kościoła. Czytaj dalej

W rocznicę śmierci ks. bpa Gunthera Storcka

Na łamach naszego internetowego pisma przestawiać będziemy nasze wzory, postacie pionierów zasłużonych w walce z soborowym modernizmem, zwłaszcza duchownych, ale i świeckich. Czynić to będziemy po pierwsze po to, aby wypełnić lukę tworzoną przez monopol „tradycji” FSSPX, które szerzy mit o wyłączności walki podjętej przez abpa Lefebvre’a i jego bractwo (zwraca na to uwagę ks. Carandino w niedawno opublikowanym przez nas tekście z „Opportune Importune”). Pragniemy oddać sprawiedliwość tym, którzy zostali poddani autentycznej damnatio memoriae, dlatego będą oni tu przypominani, by świecić nam przykładem wierności wierze w czasach i okolicznościach trudniejszych pod pewnymi względami od naszych. Czytaj dalej

Między Wojtyłą a Ratzingerem: hermeneutyka ciągłości

Poniższy artykuł pojawił się na łamach pisma „Opportune Importune” niedługo po śmierci Wojtyły i konklawe, które wybrało Ratzingera, co nastąpiło w kwietniu 2005 r. Ks. Carandino przypomina w nim o hermeneutyce ciągłości, jaka zachodzi między nim a jego poprzednikiem oraz wyciąga kilka interesujących wniosków z zaistniałej sytuacji, nawiązując przy tym do smutnego zjawiska, jakim jest słabnięcie katolickiego oporu wobec modernistycznej inwazji.

Szczerze przejętych sytuacją Kościoła ten nieszczęsny fakt winien motywować do wzmożonej gorliwości o sprawę Bożą oraz nieustępliwości w kwestiach świętej wiary katolickiej, bez żadnej domieszki błędów i kompromisów, na które jest wciąż wystawiana przez różnych „tradycjonalistów”. Czytaj dalej

Komunikat Stowarzyszenia im. Ks. Zygmunta Goliana ws. pewnych aktywistów katolickich

„Christus voluit omnes ab errore revocare et maluit mori, quam tacere.
Jak katolicy szkodzą sprawie Kościoła”

Nemini dantes ullam offensionem,
ut non vituperetur ministerium nostrum…
(II Kor. VI, 3; lekcja z I Niedz. Wielkiego Postu)

Akcja katolicka, której rzeczywistymi twórcami byli katolicy nieustępliwi we Włoszech, ultramontanie w pozostałych częściach Europy, a potem katolicy integralni (za pontyfikatu św. Piusa X), jest dziełem bardzo wymagającym, za które nie sposób się zabierać bez odpowiedniego przygotowania.

Gdy osoby nieodpowiednie zabierają się za nią, skutek jest łatwy do przewidzenia. Ludzie odwracają się od Kościoła, którego wrogom jednocześnie ułatwia się pracę.

Dlatego każdy, kto chce iść śladami tych, których zwano gli intransigenti, podejmując trudy akcji katolickiej, winien często rozmyślać nad słowami z II Listu św. Pawła do Koryntian, które Kościół podaje nam w I Niedzielę Wielkiego Postu: „Nie dając nikomu żadnego zgorszenia, aby nie było ganione posługiwanie wasze, ale we wszystkim okazujmy się jako słudzy Boży…”[i]

Czytaj dalej